• Czwartek, 14 listopada 2019
  • Godz. 17:43
  • Imieniny: Emila, Judyty, Serafina, Wawrzyńca
  • Czytających: 6706
  • Zalogowanych: 16
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Krzyżowa Góra albo spacer w Kotlinie

Wiadomości: Region
Czwartek, 31 października 2019, 10:35
Aktualizacja: Niedziela, 3 listopada 2019, 6:10
Autor: Sowa
Fot. Sowa
O tej porze roku warto odwiedzić Krzyżową Górę (443 m) znajdującą się w samym centrum Kotliny Jeleniogórskiej we Wzgórzach Łomnickich w gminie Mysłakowice. Zachęcam do spaceru właśnie teraz, ponieważ opadłe liście z drzew umożliwiają w pełni odkrywanie walorów widokowych tego wzniesienia.

Zapraszam wszystkich ciepło ubranych wędrowców na późnojesienne wojaże w okolice Jeleniej Góry.
Startujemy z północnego fragmentu Mysłakowic z przystanku autobusowego zlokalizowanego przy ulicy Jeleniogórskiej (to samo miejsce u dwóch przewoźników inaczej się nazywa w MZK „Polam”, a w PKS-ie „Porcelana”). Podążamy na południe w kierunku przeprawy drogowej na rzece Łomnica wyasfaltowanym, prawym poboczem DW 367. Przed mostem skręcamy w prawo w ulicę Starowiejską, którą idziemy przez kilka minut. Na następnym rozstaju wąskich dróg trzymamy prawy kierunek, potem za następną posesją (wzdłuż ogrodzenia) skręcamy w lewo. Polnym „dwuśladem” przez łąki zmierzamy w kierunku parkingu hotelu „Chata za Wsią”. Przekraczamy ostrożnie ruchliwą szosę do Karpacza.

Rozpoczynamy łagodne podejście na Krzyżową Górę przechodząc prosto przez parking hotelu. Wzdłuż płotu najbliższego zabudowania wkraczamy (po prawej) do mieszanego lasu. Idąc dalej leśną drogą docieramy do skrzyżowania dróg. Brodząc w liściach skręcamy w prawo i po chwili dochodzimy do głównej atrakcji naszego spaceru.

Krzyżowa Góra zbudowana jest z granitów porfirowatych wznosząc się około 70 metrów powyżej płaskiego dna Kotliny Jeleniogórskiej. Na wierzchołku wzgórza znajduje się okazała grupa granitowa (wysokością dochodzącą do 15 m) z licznymi szczelinami i rumowiskiem skalnym. To umiejscowienie i ukształtowanie terenu powoduje, że jest to naturalna platforma widokowa. Ten fakt doceniła już dawno temu pruska rodzina królewska mającą w pobliskich Mysłakowicach swoja letnią rezydencję (obecnie mieści się tam szkoła podstawowa). Miłościwie panujący postanowili wzbogacić krajobraz o krzyż na wierzchołku, świadczy o tym niemiecki napis wyryty na podstawie kamiennego krzyża (a uczyniło to trzech władców Prus w osobach Fryderyka Wilhelma III (pierwszy, drewniany z 1838r.), Fryderyka Wilhelma IV (odnowiony w 1856r.) i Wilhelma I (a ostatni, kamienny z 1874r., od tego momentu funkcjonuje nazwa „Krzyż Trzech Królów Pruskich”). Górne ramię pięciometrowego krzyża jest uszkodzone, prawdopodobnie od uderzenia pioruna.
Wprawne oko na przecięciu ramion dostrzeże greckie litery (alfa i omega odwołują się do wszechmocnego Boga, a litera P z ukośnym krzyżykiem symbolizują monogram Jezusa Chrystusa).

Rodzina królewska dla ochrony przed zmienną aurą postanowiła również dokonać modyfikacji terenu budując pod samym wierzchołkiem Kamienną Altanę. Zbudowana jest z płaskiej granitowej płyty wspartej na trzech kolumnach. Do dzisiaj to schronienie służy wędrowcom. Szkoda, że potencjał Krzyżowej Góry nie jest w pełni wykorzystywany. Historycznie związany z linią dynastyczną Hohenzollernów, współcześnie bliskie sąsiedztwo hotelu i restauracji „Chata za Wsią” oraz dogodny dojazd umożliwiałoby zwiedzanie tego miejsca. Dzisiaj ten krucyfiks z daleka jest kompletnie niewidoczny z racji bujnej roślinności porastającej szczyt.

o chwili odpoczynku wracamy do rozstaju dróg leśnych poruszając się w prawo, kontynuujemy spacer w kierunku Staniszowa. Idziemy starą wersją szlaku zielonego, widocznego jeszcze na niektórych drzewach. Przemierzamy bardzo ładny, pejzażowy odcinek spaceru przechodząc przez ostępy leśne i szerokie polany. Wkrótce, po około kilometrze wędrówki, docieramy do wyznaczonego na nowo szlaku zielonego. Znów skręcamy w prawo na błotnistą miejscami drogę leśną. Obchodzimy staw zielonymi znakami kierując się w stronę Staniszowa. Przed pierwszymi zabudowaniami wsi skręcamy w lewo na wyznakowaną ścieżkę przyrodniczą „Wzgórza Łomnickie”. Naszej wędrówce przyglądają się z zainteresowaniem krowy pasące się na łące. Wspinamy się łagodnym podejściem do kolejnej atrakcji. Wkrótce naszym oczom ukazują się liczne zabudowania Pałacu Staniszów.

W oczekiwaniu na autobus zwiedzamy urzekający, romantyczny park i oglądamy pałacowe budynki. Pałac Staniszów (nazywany czasem Górnym Pałacem) to przepiękny, późnobarokowy obiekt z końca XVIII wieku, powstały z inicjatywy hrabiego Henryka XXXVIII von Reuss, właściciela tych ziem. Poddany w ostatnich latach gruntownej renowacji odzyskał swój pierwotny historyczny blask i kusi obserwatora do odwiedzenia. Mieści się tutaj stylowy hotel, restauracja, spa oraz galeria artystyczna. Park został stworzony przez wybitnego projektanta założeń ogrodowych Petera Josefa Lenne. Powstało w stylu angielskim jako jedno z pierwszych na Dolnym Śląsku. Rozległe grupy skalne, obszerne osie widokowe, bogaty drzewostan, stawy i liczne alejki harmonijnie współgrają ze sobą i otoczeniem dając obraz wyobraźni wizji projektanta. W 2012 roku Pałac Staniszów został wpisany na listę Pomników Historii RP dołączając do elitarnego grona obiektów stanowiących dziedzictwo kulturowe kraju o szczególnej roli dla społeczeństwa. Dlatego jest to miejsce chętnie odwiedzane przez turystów z Polski i innych narodowości.

Spacer wyniósł zaledwie 4,5 km i trwał około 1,5 godziny z przerwami na podziwianie widoków na Krzyżowej Górze oraz na zwiedzanie kompleksu Pałacu Staniszów. Jest to propozycja oszczędna w swojej formie, idealna na jesienne krótkie popołudnie. W wersji ekspresowej do zaliczenia na rowerze górskim w około 40 minut.

Można wpleść tą trasę z inną moją propozycją opisaną przez mnie wcześniej w „ Jelonce” (https://www.jelonka.com/od-palacu-do-palacu-81697) . Na koniec pozostała tylko przejażdżka nowoczesnym autobusem MZK nr 19 z przystanku „Staniszów Górny” zlokalizowanego obok pałacu. Spacer w Kotlinie szybko minie!

Twoja reakcja na artykuł?

26
90%
Cieszy
0
0%
Dziwi
1
3%
Nudzi
1
3%
Smuci
0
0%
Złości
1
3%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz

~Człowiek Koń 31-10-2019 14:01
Dlaczego prawie na każdej Gorze jest krzyż? Wyciąłbym wszystkie górskie krzyże to by od razu się lepiej turystykę uprawiało.
~Fanka T. 31-10-2019 14:33
do: ~Człowiek Koń (14:01)
Widać że to już koń rozumem mądrzejszy od ciebie jest. Ja to bym wycięła wszystkie drzewa zasłaniające widoki, panoramę na popularnych punktach widokowych, łącznie z tą Krzyżową Górą, dzięki temu mogła by się rozwijać turystyka nie tylko w wysokich Karkonoszach ale i też w Kotlinie Jeleniogórskiej. Obecnie radni urzędnicy mają gdzieś rozwój turystyczny w naszym regionie a ta zarośnięta góra jest temu przykładem.
~? 31-10-2019 14:42
Dokładnie tak, w kotlinie wycina się hektary lasów a nie mogą wyciąć kilkuset drzew zasłaniających punkty widokowe. To jest największy absurd tego regionu.
~Rallyaction 31-10-2019 16:25
Niestety dojście od Chaty za wsią bywa niemożliwe. Właściciele terenu obok zamykają bramę i nie ma przejścia od parkingu dalej w las...
~PAP 31-10-2019 17:18
Czy jegomość na 38 zdjęciu to też eksponat???
użytkownik facebook 31-10-2019 18:10
Tak to prawda mieszkam blisko tego lasu za dziecka super zabawa na skałach tam byla
~I co ? 2-11-2019 1:06
2,dni można wytrzymać , bez jedzenia, ileś dni bez kompieli ileś miesięcy o suchym , prowiancie , ile można wytrzymać o źomnej wodzie ?
~Miłościwy 2-11-2019 13:41
Coś czuje że ten Jelcz , jak już dojedzie do Kaczorowa, to będzie można uznać za sukces!!!! A oni się nim w Himalaje pchają?!?!?! Ale się ludziom nudzi, masakra do potęgi!!!!!

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group