Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 31 stycznia
Imieniny: Jana, Marceliny
Czytających: 9676
Zalogowanych: 27
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Superliga: KPR wykonał zadanie w 100%, wygrywamy z AZS–em różnicą pięciu bramek

Sobota, 9 kwietnia 2011, 18:48
Aktualizacja: Niedziela, 10 kwietnia 2011, 22:34
Autor: red.
Superliga: KPR wykonał zadanie w 100%, wygrywamy z AZS–em różnicą pięciu bramek
Fot. Robert Ignaciak
Niesamowite widowisko stworzyły szczypiornistki KPR–u Jelenia Góra i AZS–u Wrocław. W meczu o "wszystko" jeleniogórzanki po dramatycznym meczu pokonały akademiczki 30:25, prowadząc do przerwy 14:12. Stawką tego pojedynku było uniknięcie baraży i pewne utrzymanie się w Superlidze.

Obie ekipy wiedziały, że jest to najważniejszy mecz sezonu i zapowiadały mocną walkę o każdy centymetr boiska. KPR aby móc wyprzedzić Wrocław w tabeli, musiał to spotkanie wygrać minimum czterema bramkami. Mecz rozpoczął się od szybkich wymian ciosów. Po bramce Ewy Perek, AZS wyszedł na prowadzenie 3:2 w 5 min. meczu. Chwilę później potężnie rzuciła najskuteczniejsza w całym spotkaniu Marta Dąbrowska. Kolejne minuty to lekka przewaga podopiecznych Dili Samadowej, które skrzętnie wykorzystywały nerwowe zagrania wrocławianek. W 16 min. przewaga KPR-u wzrosła już do 3 bramek i stan rywalizacji z AZS-em został wyrównany. Ostatnie minuty pierwszej odsłony to szaleńcza pogoń akademiczek, która przyniosła efekt w postaci zbliżenia się do gospodyń na 13:12. Jednak ostatnie słowo należało do wspomnianej wcześniej Dąbrowskiej, która niemal z syreną dorzuciła 14-stą bramkę.

Druga odsłona meczu to nadal emocjonująca walka i bitwa gol za gol. KPR nie potrafił wypracować sobie znaczącej przewagi, a AZS nie mógł dogonić jeleniogórzanek. Wynik "na styku" utrzymywał się do 54 min., kiedy to na tablicy widniał wynik 26:24 dla Jeleniej Góry. Końcowe minuty to koncert w wykonaniu naszych dziewczyn. Niesione ogłuszającym dopingiem szczypiornistki ze stolicy Karkonoszy zdominowały całkowicie swoje rywalki szybko odskakując na 5 bramek, mecz zakończył się ostatecznie zwycięstwem KPR-u 30:25, co praktycznie zapewnia utrzymanie się w Superlidze. Pozostaje jedynie wygrać u siebie ze słabiutkim Samborem Tczew.

Jestem bardzo zadowolona z dziewczyn, grały mądrze i odpowiedzialnie, w pełni realizowały założenia przedmeczowe. Ciężko trenowaliśmy przez ostatnie dni i efekty były dzisiaj widoczne. Gratulacje należą się dla całego zespołu – powiedziała po meczu trener KPR-u Jelenia Góra Dila Samadowa.

Fantastyczne widowisko, pełne emocji i dramaturgii. Dzisiaj było wszystko: walka, wspaniałe akcje, cudowne bramki i łzy szczęścia. Właśnie taką drużynę chcemy widzieć na jeleniogórskich parkietach, drużynę która od pierwszej do ostatniej minuty daje z siebie wszystko. Wielkie brawa dla dziewczyn, one są fenomenalne – dodał cieszący się ze zwycięstwa, wiceprezes KPR-u Michał Matuszewski.

Teraz jeleniogórzanki czeka blisko miesięczna przerwa. Ostatni mecz sezonu z Samborem Tczew, zaplanowano na 7 maja.

KPR Jelenia Góra - AZS Wrocław 30:25 (14:12)

KPR: Szalek, Kozłowska – Dąbrowska 10, Załoga 7, Kocela 4, Buklarewicz 4, Fursewicz 2, Konsur 2, Odrowska 1, Tórz, Kubicka, Muras, Rykaczewska

Trener: Dila Samadowa

Kary: 8min

AZS: Słota, Boczkowska – Łukasik 5, Skalska 4, Wynnyk 4, Król 3, Pietras 3, Perek 2, Rupp 2, Żakowska 1, Olfans 1, Wojt, Dęga, Antoszewska

Trener: Marek Karpiński

Kary: 8min

Widzów: 450

Sonda

Co myślisz o spożywaniu alkoholu na studniówkach?

Oddanych
głosów
300
Wypada, żeby był całkowicie zabroniony
52%
Powinien być dozwolony - w zabawie uczestniczą pełnoletnie osoby
48%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Kulisy obsesji nienawiści Hitlera do Żydów
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Jelenia Góra - KARR
Zakończenie VI edycji Uniwersytetu Liderów
 
Ciekawe miejsca
Nowy Kościół – ruiny, które wciąż opowiadają
 
Kultura
Hania z SP 15 i jej pokaz akrobatyki
 
Ciekawe miejsca
Dziwiszów – pałac na górskim grzbiecie
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group