Środa, 28 lipca
Imieniny: Aidy, Marceli, Wiktora
Czytających: 7658
Zalogowanych: 17
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Konwersatorium Karkonoskie o prognozach

Piątek, 30 czerwca 2017, 10:25
Aktualizacja: Sobota, 1 lipca 2017, 9:45
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: Konwersatorium Karkonoskie o prognozach
Fot. Przemek Kaczałko
Prof. Jacek Potocki z Wydziału Ekonomii, Zarządzania i Turystyki w Jeleniej Górze Uniwersytetu Ekonomicznego we Wrocławiu oraz Jerzy Łużniak – zastępca prezydenta Jeleniej Góry byli gośćmi kolejnego z cyklu spotkań pod hasłem Konwersatorium Karkonoskie, które odbywa się w galerii Biura Wystaw Artystycznych przy ul. Długiej 1. Tematem spotkania były prognozy jeleniogórskie.

Po powitaniu przybyłych gości przez dyrektorkę BWA Janinę Hobgarską, zgromadzonych do dyskusji wprowadził Janusz Korzeń, który podkreślił, że brakuje m.in. zintegrowanego systemu ochrony przyrody i krajobrazu. Mówił też o prognozach z końca XX wieku, do których dotarł – mówiących, że w 2010 roku prognozowano ilość mieszkańców dla Jeleniej Góry na poziomie 96 tys., a w 2020 r. - 95 tys. Później te prognozy się zmieniały i niewykluczone, że w następnej dekadzie mieszkańców stolicy Karkonoszy będzie ok. 60 tys.

Jako pierwszy wystąpił prof. Jacek Potocki z Uniwersytetu Ekonomicznego, który przedstawił wyniki swoich badań, prowadzonych wspólnie z Arkadiuszem Babczukiem (również WEZiT UE) na temat byłych miast wojewódzkich. - Z 31 miast najwięcej mieszkańców stracił Wałbrzych, a tuż za nim Jelenia Góra, która straciła ok. 10 proc. ludności. - mówił J. Potocki, który dodał, że w obecnych granicach Jeleniej Góry w 1939 roku żyło 52 tys. osób, a po wojnie paradoksalnie dostrzega dwa nieszczęścia, jakie dotknęły nasze miasto: Celwiskozę oraz utworzenie województwa jeleniogórskiego, które nazwał „sztucznym tworem”, gdyż w ówczesnych planach było to ogromne zaskoczenie. - Zwijanie się Jeleniej Góry jest powrotem do dyspozycji, jakie to miasto ma – mówił gość Konserwatorium Karkonoskiego, który zaznaczył jednocześnie, że miasto uratowało to, że nie postawiło na jedną gałąź (turystykę lub przemysł), tylko ma kilka ważnych funkcji, a ośrodki, które postawiły np. wyłącznie na turystykę (Karpacz, Duszniki Zdrój czy Lądek Zdrój) wyludniają się najsilniej.

Z kolei zastępca prezydenta Jeleniej Góry wymieniał inwestycje jakie poczyniło miasto oraz podmioty prywatne, które uatrakcyjniły nasze miasto, a także omówił poprzez prezentację wizję kolejnych inwestycji – wśród nich odwierty geotermalne w Cieplicach, hala widowiskowo-sportowa czy Kolej Dużych Prędkości, której trasa z Warszawy do Pragi miałaby przebiegać prze Wrocław, Jelenią Górę, Mirsk, Liberec i Mladę Bolesław. - Zakładaliśmy, że do Term Cieplickich przyjdzie rocznie 195 tys. ludzi, a w 2016 roku było ich 330 tysięcy i planowana jest ich rozbudowa – mówił Jerzy Łużniak. Zastępca włodarza miasta wspomniał też o istotnej zmianie, która ma hamować exodus do okolicznych gmin, bowiem w 2010 roku 23 proc. obszaru miasta było objęte Miejscowym Planem Zagospodarowania Przestrzennego, a w 2016 r. już 92 proc.!

Po wystąpieniach gości był czas na uwagi, pytania i refleksje publiczności, a całe spotkanie po raz kolejny było okazją do merytorycznej dyskusji.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (8) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group