Sobota, 27 listopada
Imieniny: Waleriana, Maksymiliana
Czytających: 4999
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Karpacz: Koniec "bezkrólewia" w radzie Karpacza

Czwartek, 4 listopada 2021, 6:01
Autor: WAC
Karpacz: Koniec "bezkrólewia" w radzie Karpacza
Fot. UM Karpacz
Po wielomiesięcznym bezkrólewiu Rada Miejska Karpacza ma nowego przewodniczącego. Na wczorajszej (3.11) sesji została nim Irena Seweryn.

Tryb zwołania wczorajszej sesji stanowi ewenement jeśli nie w skali ogólnokrajowej, to na pewno dolnośląskiej. Decyzję o jej zwołaniu musiał podjąć Wojewoda Dolnośląski, gdyż nie było osoby z grona radnych, która mogłaby to w świetle prawa zrobić. O ile w przypadku ostatniego przewodniczącego rady Tobiasza Frytza sprawa jest prosta (został on odwołany większością głosów radnych), to w przypadku jego zastępcy Grzegorza Kubika temat jest już dużo bardziej skomplikowany. Rozkład głosów w radzie od dawna wskazywał, że podzieli on los odwołanego T. Frytza i straci funkcję. Aby jednak tak się stało potrzebnych było kilka miesięcy. Najpierw 30 czerwca sesja, podczas której miał być odwołany G. Kubik została przerwana... przez prowadzącego obrady G. Kubika. Kolejny raz radni zebrali się w trybie nadzwyczajnym 5 września, aby przyjąć gminny regulamin zaopatrzenia w wodę. Kolejne obrady rady, które zostały zwołane na wniosek burmistrza Karpacza R. Jęcka na 24 września nie odbyły się, gdyż nie przyszedł na nie G. Kubik i nie było osoby, która mogłaby je poprowadzić. Co ciekawe - w programie tej sesji było odwołanie...G. Kubika. Tymczasem wiceprzewodniczący rady 17 sierpnia złożył rezygnację, po czym jednak 25 sierpnia wycofał ją. Jak się jednak okazało, w świetle prawa wcześniejsza rezygnacja pozostała skuteczna i z dniem 30 września Rada Miasta Karpacz została bez prezydium.

Funkcjonowanie radnego Kubika jako wiceprzewodniczącego Rady Miejskiej Karpacza to cykl skandalicznych działań, które w historii samorządu Karpacza zdarzają się po raz pierwszy – komentuje burmistrz Karpacza Radosław Jęcek. - Nigdy wcześniej nie zdarzyło się, aby sesję Rady Miejskiej Karpacza zwoływał Wojewoda, wskutek obstrukcyjnego, pełnego niekompetencji działania wiceprzewodniczącego. Podczas gdy wiceprzewodniczący nonszalancko bronił swojej funkcji i nie zwoływał sesji przez 4 miesiące. Prace rady zostały wstrzymane, przyjęty uchwałą przez wszystkich radnych harmonogram nie miał dla niego znaczenia. Za nic miał ważne dla mieszkańców uchwały m.in. w sprawie budżetu obywatelskiego na rok 2022, w sprawie dzierżaw/zakupu nieruchomości, ważne dla pozyskiwania środków zewnętrznych uchwały w sprawie dokumentów planistycznych czy konieczne dla bieżącego funkcjonowania miasta zmiany w budżecie. Skutki jego działania to m.in. wstrzymanie dotacji dla Klubu Dziecięcego "Maluszek”, wstrzymanie zakupu laptopów do nauki zdalnej dla Szkoły Podstawowej czy też brak możliwości sfinansowania zajęć wspomagających dla uczniów, wycieczek szkolnych w ramach projektu „Poznaj Polskę”.

Oświadczenie radnego Grzegorza Kubika (pisownia oryginalna):

Przerwana sesja w dniu 30 czerwca 2021r. podyktowana była w mojej ocenie błędami proceduralnymi wynikającymi z wprowadzenia przez Klub Radnych "Aktywny Karpacz" kilku projektów uchwał do porządku obrad, niezgodnie z ustawą o samorządzie gminnym. Sprawa odwołania na sesji czerwcowej Pana Tobiasza Frytza była przedmiotem analizy przez organ nadzoru i kontroli Wojewody Dolnośląskiego - pisałem o tym szeroko w Biuletynie Rady Miejskiej Karpacza. Jako wiceprzewodniczący 17 sierpnia złożyłem pisemną  rezygnację z funkcji. Obecnie Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu rozpatruje skargę  złożoną w dniu 23 sierpnia 2021r. przez  radnego Tobiasza Frytza w sprawie jego odwołania.15 września 2021r.  burmistrz Karpacza został zobowiązany przez Sąd do zapoznania się ze skargą oraz do nadesłania akt sprawy.  Myślę, że dla wszystkich mieszkańców zorientowanych w lokalnej polityce jest wiadome, że  działania moje nie były nastawione na obronę stanowiska z, którego sam ostatecznie i skutecznie zrezygnowałem 17 sierpnia 2021 r. Obecnie czekamy zatem na rozstrzygnięcie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w sprawie legalności odwołania w dniu 30 czerwca przez radnych Pana Tobiasza Frytza. Interpretacja wynikająca z różnicy pojmowania  samorządu między mną a burmistrzem jest taka, że ja jako radny mam serce do samorządu a burmistrz niestety nie.

Twoja reakcja na artykuł?

7
15%
Cieszy
11
24%
Hahaha
3
7%
Nudzi
0
0%
Smuci
2
4%
Złości
23
50%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (39) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group