• Wtorek, 22 października 2019
  • Godz. 9:06
  • Imieniny: Korduli, Filipa, Halki, Salomei
  • Czytających: 3889
  • Zalogowanych: 8
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Kolejka do stołków

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 12 kwietnia 2007, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 12 kwietnia 2007, 9:51
Autor: TEJO
Fot. Krzysztof Knitter
Znamy nazwiska kandydatów na szefów czterech wydziałów w magistracie.

Na oficjalnej stronie internetowej urzędu pojawiły się kandydatury tych osób, które pozytywnie przeszły przez wstępne sito selekcji. Czterech z nich zasiądzie w wygodnych fotelach gabinetów szefów.

O stanowisko naczelnika w wydziale zdrowia i polityki społecznej będą ubiegać się w konkursie Andrzej Marchowski, Janusz Łyczko (były dyrektor szpitali w Lwówku Śląskim i Lubaniu), Ewa Kasińska, Elżbieta Tarnowska (wszyscy z Jeleniej Góry) oraz Dorota Lipińska z Dziwiszowa.

Nie sprawdziły się przewidywania dotyczące chętnych na fotel szefa wydziału oświaty. Mówiło się, że schedę po zdymisjonowanym przez prezydenta Jeleniej Góry Ryszardzie Wachu obejmie Andrzej Szustak, związany z Platformą Obywatelską były dyrektor „Budowlanki”, a wcześniej – kurator oświaty w Jeleniej Górze. Na giełdzie padało także nazwisko Zygmunta Korzeniewskiego, dyrektora filii Dolnośląskiego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli.

Tymczasem wśród ludzi, którzy w bezpośrednim starciu powalczą przed komisją konkursową o stanowisko naczelnika wydziału są: Waldemar Woźniak z Łomnicy, Robert Tarsa z Sosnówki oraz wspomniana już Elżbieta Tarnowska.
Wiadomo, że R. Tarsa, były wójt Podgórzyna, kandydaturę wycofa, ponieważ został niedawno dyrektorem Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Jeleniej Górze.

Trzy osoby będą rywalizowały o stanowisko naczelnika w wydziale promocji i polityki informacyjnej. Są to Waldemar Wilk, były dyrektor Miejskiego Domu Kultury „Muflon” w Jeleniej Górze Sobieszowie (stracił pracę podczas rządów poprzedniej kadencji zastąpiony przez Henryka Dumina) oraz Katarzyna Młodawska z Jeleniej Góry i Agnieszka Bochnowska-Kasprzyk z Bolkowa.

Po rezygnacji Joanny Naliwajko (prywatnie szwagierki prezydenta Marka Obrębalskiego) ze stanowiska naczelnika w wydziale funduszy europejskich, w starciu o fotel szefa spotkają się dwie inne panie: Barbara Graczyk z Jeleniej Góry oraz Emilia Przygódzka z Podgórzyna.

Kandydatur do obsady pozostałych dwóch wydziałów (architektury oraz kontroli i zamówień publicznych) jeszcze nie ogłoszono.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (28) Dodaj komentarz

~podgórzanin 12-04-2007 8:51
Robert Tarsa jest z Przesieki a nie z Sosnówki
~podgórzanin 12-04-2007 8:52
Emilka trzymam za Ciebie kciuki :)
~ciepliczanka 12-04-2007 9:21
Zdjęcie jest ładne , ale z tyłu w tle ten dom jest odstraszający. Urząd Miasta coś powinien z tym fantem zrobić. Najlepiej odremontować i dać do użytku mieszkańcom Jeleniej Góry.
~Jura..s 12-04-2007 10:02
A ja tam trzymam kciuki za Wilka.
~socjolog 12-04-2007 10:06
(Nie)będę urzędnikiem z cyklu „Folwark Obrębalskiego” Na stronach internetowych BIP Urzędu Miasta Jelenia Góra znalazłem informacje o naborze na wolne stanowiska urzędnicze. Na niższe rangą się spóźniłem, ale było jeszcze kilka nie zamkniętych etatów na naczelników różnych wydziałów. Zdążyłem zatem do 23 marca złożyć dokumenty na Naczelnika Wydziału Promocji i Polityki Informacyjnej, a co. Jestem obywatelem polskim, mam lekkie pióro (co widać), wykształcenie wyższe (po szkole zarządzania), ukończyłem 18 lat i mam pełną zdolność do czynności prawnych oraz korzystam z pełni praw publicznych. Zdrowie mam też jak dzwon, z komputerem jestem za pan brat. W samorządzie spędziłem cztery lata, a walczyłem z nim skutecznie drugie tyle. Spełniam więc wszystkie wymagania określone w art. 3 ustawy z dnia 22 marca 1990 roku o pracownikach samorządowych. Niestety pan Prezydent Marek Obrębalski poszedł dalej i po swojemu zinterpretował w/w ustawę. Wprawdzie nie mam dysleksji, organizowałem już w życiu konferencje prasowe i briefingi, do dziś aktualne mam zezwolenie na wydawanie periodyku. Wielu mieszkańców Jeleniej Góry pamięta słynne biuletyny „Kusiak Baba i czterdziestu rozbójników”. O tym, że marketing i reklama jest dźwignią handlu wiem jeszcze z czasów kiedy prowadziłem własną działalność gospodarczą. Strategię rozwoju i promocji Jeleniej Góry mam na płycie CD, a ustawy o finansach publicznych, o samorządzie gminnym i powiatowym są na stronach www.prawo.lex.pl. Wiele razy byłem w sytuacjach ekstremalnych i podczas stresu umiem przyłożyć komuś jak trzeba. W okresie szczytowym kariery politycznej miałem pod sobą 170 ludzi, dziś też kieruję zespołem kilkudziesięciu osób w swoim stowarzyszeniu. Znam trzy języki obce, w tym jeden – niemiecki – biegle. W komputerze mam szeroką bazę danych adresowych środków masowego przekazu. Corel, czy Power Point zna już dobrze moja dziewięcioletnia córka. Jestem kreatywny (ostatnio zapuściłem brodę, a na lato ogolę głowę) i ekstrawertyczny w 68%. Nie raz publicznie udowodniłem też swoje zdolności teatralne i oratorskie. Nawet w stanie nieważkości nie mam przerostu formy nad treścią. Jestem komunikatywny i dyspozycyjny nie tylko dla dzielnicowego. Zabrakło mi 5 letniego stażu na formalnych stanowiskach urzędniczych, choć ustawa mówi tylko o odpowiednim stażu pracy i kwalifikacjach. Do rozmów zakwalifikowano trzy inne osoby, które zapewne spełniają kryteria biurokratyczne oferty Obrębalskiego. A swoją drogą, to jak 18 latek może mieć staż pracy min. 5 lat, w tym 2 lata: - na stanowiskach urzędniczych w jednostkach, o których mowa w art. 1 ustawy lub - w służbie cywilnej lub - w służbie zagranicznej, z wyjątkiem stanowisk obsługi lub - w innych urzędach państwowych z wyjątkiem stanowisk pomocniczych i obsługi lub - na kierowniczych stanowiskach państwowych? Czy młodzi zdolni muszą udowadniać swoją przydatność na szkoleniach i w pracy zagranicą? Szanowny dr Obrębalski. Po co te konkursy i ta cała reorganizacja Urzędu Miasta Jelenia Góra? Przecież wszystkie Pańskie wymagania spełniają dokładnie dotychczasowi pracownicy magistratu. Nie lepiej po prostu wyrzucać złych i zatrudniać na okresy próbne ambitnych? Sztukę dla sztuki każdy potrafi robić, a czas ucieka. socjolog
~lala 12-04-2007 11:57
Nie mogę czytac tych mądrości Pana socjologa!!Zeby Urząd pracował sprawnie trzeba zatrudniać nie tylko osoby z kwalifikacjami, ale takie które chcą coś zrobić, a nie takich którzy nic nie robią i chcą tylko brać pieniądze!!
~kazimierzp 12-04-2007 12:01
Do Ciepliczanki! Ten dom z tyłu na zdjęciu jest własnością prywatną i żaden Urząd nie może go tak po prostu zabrać, wyremontować i przekazać mieszkańcom! Przy atakach "na Urząd" za różne obiekty należałoby najpierw sprawdzic do kogo "to" należy?. W tej chwili zdecydowana większość ma swoich prywatnych właścicieli (pojedynczych lub zbiorowych - "wspólnoty"). Tyle, że Urząd można bezosobowo bezkarnie opluwać, przy prywatnym można narazić się na sprawę z powództwa cywilnego!;-)
~Zenek 12-04-2007 12:43
Kazimierzp coś ci się pochrzaniło. Chcesz wmówić że walący się budynek, bałagan i brud to normalna rzecz na prywatnych posesjach i miasto nic nie może zrobić? Uchować Boże przed takimi urzędnikami.
~do socjologa 12-04-2007 13:13
ciesze sie ze sie na panu nie poznali slowotok i dobre samopoczucie to za malo,panie socjologu a nie przyszlo panu do glowy ze sa lepsi/
~Do kazimierzp 12-04-2007 14:13
Jak widać na tym zdjęciu to chyba przy zdrowych zmysłach by tam nikt nie mieszkał chociażby na bezpieczeństwo.. Wygłąda na opuszczony. .Jeśli ten obiekt ma swojego właściciela też można coś z tym zrobić, jakby nie było sąsiaduje z Urzędem Miasta i straszy nie tylko miejcsową ludność ale także i turystów.
~kazimierzp 12-04-2007 14:47
Zanim będziesz oceniał innych to przeczytaj prawo budowlane i dowiesz się, że organem nadzoru budowlanego jest w każdym mieście Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego który jest administracja specjalną nie podległą Prezydentowi Miasta, ale Wojewódzkiemu Inspektorowi Nadzoru Budowlanemu! Przydent Miasta jest organem administracji architektoniczno budowlanej i może rejestrować ruch budowlany poprzez przyjmowanie zgłoszeń, oraz jeżeli wnioski inwestorów sa zgodne z planem zagospodarowania przestrzennego lub decyzją o warunkach zabudowy to zatwierdza projekty budowlane i wydaje decyzje o pozwoleniu na budowę (lub rozbiórkę jeżeli jest taka wola własciciela!). W sytuacjach rzeczywistego zagrożenia może poprzez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego doprowadzic do sytuacji likwidacji tegoż zagrożenia. W przypadku tejże widocznej kamienicy Sudecka numer 31 która ma własciciela nie ma zagrożenia bezpieczeństwa ludzi więc nikt nie może zmusic do szybszych działań tego inwestora!!! Zenek! Gdzie pisałem o bałaganie i brudzie? Co mi wmawiasz - akurat w takim przypadku Straż Miejska ma poprzez mandaty argumenty aby bałaganiarza "zdyscyplinować"! W dodatku Ciepliczanka do której odnosiła się moja wypowiedź nic o brudzie i bałaganie nie pisała! Ale jak już ktoś lubi tylko "dowalać" nie wgłebiając w meritum sprawy, to już jego problem!;-)
~do lali 12-04-2007 14:51
To właśnie socjolog napisał, ale do tego trzeba umieć nie tylko czytać lecz jeszcze myśleć... Ciekawe jak sprawdza się intencje kandydatów?
~do "do socjologa" 12-04-2007 15:26
ty jesteś ślinotok :-)))
~Obserwator II 12-04-2007 16:22
Szkoda,że p.Korzeniewski nie zdecydował się na start w konkursie.Wiem,że był do tego namawiany.Wybrał jednak inaczej.Cóż nie zawsze,jak widać chodzi o "kasę".Za to cenię szefa DODN.
~Klaudek 12-04-2007 16:25
Jeżeli to moja była uczennica, to nic innego nie pozostaje mi powiedzieć,jak : Emilko-wszystko przed Tobą.Powodzenia.
~ktoś 12-04-2007 19:04
Znów eksperymenty Panie Prezydencie? Czy miasta naprawdę nie stać na fachowca z prawdziwego zdarzenia, czy dreptanie w miejscu to to, co nas czeka??? Czy tak niedoświadczona osoba ma szanse i wiedze by walczyć o unijne pieniądze?
~bebi 12-04-2007 19:09
do Wydziału Oświaty powinien wygrać facet z charakterem i zmienić po obowiązki jak równiesz panienki specjalistki od zbędnych rzeczy brak fachowości i brak kultury już z wszwscy to odczuwają aż chuczy w środowisku szkoda kiedyś było więcej szkół i tylko 1 naczelnik wraz z zastępcą jokoś sobie poradzili a teraz wszędzie komputery a mimo to ludzi co niemiara a jak trzeba załatwić sprawę to brak panienki tylko ciągle mowią że mają dużo pracy stypędia można oszaleć zróbcie tam porządek myślę że po to odwołano naczelnika on za mikki był
~uczennica 12-04-2007 19:32
Klaudek, a czegoż Ty uczyłeś? Zresztą, cokolwiek by to było, pozostaje mi powiedzieć, ucz się dalej chłopie. Wszystko przed Tobą!
~JEŻ 12-04-2007 20:24
Feminizacja szkół przynosi znane efekty- teraz kolej na postępujacą feminizację władz UM,wynikającą zazwyczaj z przerostu ambicji nad treścią. Biedna JELONKA..
~jajakobyły 12-04-2007 20:36
Czy Emilka będzie lepsza od Waldka? Myślę że Waldek jest poza wszelką konkurencją, doświadczenie, znajomość oświaty, kompetencje, olbrzymi szacunek u dyrektorów szkół i nauczycieli i odpowiedni charakter. Emilki nie znam w odróżnieniu od Klaudka, ale skoro był jej nauczycielem w DODN lub KK to myślę że jest to młoda osoba, zapewne z perspektywami. Wymogiem dnia dzisiejszego jest natychmiastowe podjęcie działań, szczególnie że jeleniogórska oświata wymaga posprzątania po wszystkowiedzącym Bogusiu. Obecnie brak naczelnika skutkuje decyzyjnym paraliżem w szkołach.Komisji rekrutacyjnej życzę szybkiego wyłonienia kandydata a Prezydentowi podjęcia merytorycznej decyzji.
~belferek 12-04-2007 21:03
Widzisz Klaudek, dzisiejsza młodzież nie szanuje żadnych autorytetów. Są to skutki skwapliwie wdrażanej reform(y),jeszcze trochę to nawet Twoje wejście do szkoły bez ochroniarza będzie ryzykowne.
~tajny agent 12-04-2007 23:06
czy dobrze zrozumiałem, że socjolog ma 18 lat i dziewięcioletnią córkę? Socjologu ty jesteś duuuuużżżżo starszy. Wiem kim naprawdę jesteś, ale nie wiedziałem że umiesz liczyć tylko do osiemnastu.
~Klaudek 13-04-2007 6:25
Do Belferka:skoro mnie znasz,zapraszam do merytorycznej dyskusji nt.polskiej szkoły.Czy reforma jest winna temu,że miałbym wchodzić do szkoły z ochraniarzem?Nic błędniejszego.A może się mylę?Jestem do dyspozycji:rozmawiajmy,ale również działajmy na rzecz zmian oblicza polskiej/ a może lepiej- jeleniogórskiej/edukacji.Najłatwiej krytykować, mamy to już w "genach".Trudniej działać na rzecz rzeczywistych zmian.Nie nastąpią one jednak z dnia na dzień, to proces.Niestety rozłożony na lata.Zapraszam,telefon mój jest chyba znany.Pozdrawiam.
~Klaudek 13-04-2007 8:06
Do jajakobyły:Emilia Przygódzka nie startuje na stanowisko naczelnika Wydziału Oświaty.To tytułem wyjasnienia.A ponadto: ze wszystkim, co Pan napisał- zgadzam sie w pełni.Pzdr.
~Do"jez" 13-04-2007 17:04
Biedny Jez....reprezentujesz poziom"zascianka"-zdecydowany przerost ambicji nad trescia.Pozdrawiam.
~ktoś 13-04-2007 19:15
Panie Prezydencie, niedawno głosił Pan, że jedyną godną uwagi, najlepszą kandydatką na naczelnika w Wydziale Funduszy Europejskich jest Pana szwagierka. Pozostałe Panie, dzisiejsze kandydatki nie były w ogóle brane pod uwagę, podobno były kiepskie, bez odpowiednich kwalifikacji i doświadczenia. Czyżby zmienił Pan zdanie chcąc zatrudnić "amatorkę".
~do jajakobyły 13-04-2007 19:21
Przygódzka ma 39 wiosen!!!! Młoda to ona była 20 lat temu...
~hochland 20-04-2007 12:28
Na stnowisko Naczelnika Wydziału Zdrowia zgłosił się m.in. Janusz Łyczko- były dyrektor szpitali w Lubaniu i Lwówku. Prosze sprawdzić, czy to jest jego atut czy też raczej odwrotnie. W jakiej atmosferze rozstał się z poprzednimi stanowiskami i dlaczego ciagle jest wzywany do prokuratury? Co robił w tzw międzyczasie i czemu ciagle zmienia pracę?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group