Sobota, 25 września
Imieniny: Aurelii, Władysława
Czytających: 3206
Zalogowanych: 3
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: JST: Gumki, pieniądze, a miłości brak

Sobota, 1 października 2016, 10:24
Aktualizacja: Niedziela, 2 października 2016, 7:09
Autor: Przemek Kaczałko
Jelenia Góra: JST: Gumki, pieniądze, a miłości brak
Fot. Przemek Kaczałko
Drugiego dnia 46. Jeleniogórskich Spotkań Teatralnych zaprezentowali się aktorzy z Teatru im. Adama Mickiewicza w Częstochowie. Spektakl pt. „Sprzedawcy gumek” w reż. Andrzeja Bartnikowskiego to opowieść o zachłanności z erotycznym zabarwieniem.

Pewnego dnia Johanan Cingerbaj, w którego rolę wcielił się Antoni Rot zawitał do apteki, w której regularnie kupował tabletki przeciwbólowe i prezerwatywy. Wrodzona nieśmiałość sprawiła, że nawet spotkanie w domu farmaceutki (Belę Berlo zagrała Agata Ochota-Hutyra) nie zakończyło się „konsumpcją”, ale już wtedy było jasne, że kobiecie zależy jedynie na majątku urzędnika. Przy każdej okazji pytała o 60 tysięcy funtów, które odziedziczył po matce, a na domiar złego spotykała się również z Shamuelem Sprolem (tę postać grał Michał Kula), który co prawda nie miał pieniędzy, ale za wszelką cenę chciał sprzedać 10 tysięcy „gumek” australijskiej produkcji, które zyskał w spadku po ojcu. Żadne z trojga bohaterów „smutnej komedii” Hanocha Levina nie było w stanie osiągnąć celu. Nasuwa się wniosek, że czas nie gra na naszą korzyść, a odkładanie poważnych decyzji czy chciwość mogą zakończyć się pustką i samotnością.

Spotkanie kochanków po 20 latach nie zmieniło ich poglądu na życie, Johanan nadal był sknerą, Shamuel przez tyle lat nadal nie sprzedał gumek, a co więcej – podniósł cenę i ze swoim spadkiem szukał szczęścia nawet w zaświatach. Z kolei Bela do końca była skazana na pracę w aptece. Momentami zabawne dialogi przeplatane były wyrażeniami dźwiękowymi, ale szczęśliwego zakończenia nie było, bo życie to nie bajka i bohaterowie opowieści sami zgotowali sobie taki los.

- Chwilami było zabawnie, ale spektakl bardziej skłania do refleksji nad losem człowieka. Możemy zastanowić się czy zwlekając z niektórymi decyzjami, nie tracimy czegoś ważnego – stwierdził po spektaklu pan Józef.

W sobotę (1.10, godz. 17:00) kolejne spotkanie w Teatrze Norwida. Tym razem zobaczymy spektakl teatru Polonia z Warszawy pt. „Matki i synowie” w reż. Krystyny Jandy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group