Sobota, 25 września
Imieniny: Aurelii, Władysława
Czytających: 5160
Zalogowanych: 4
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Jeleniogórski bard bez gitary

Wtorek, 18 sierpnia 2009, 13:05
Aktualizacja: 13:06
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Jeleniogórski bard bez gitary
Kto może pomóc Staszkowi Nagajkowi, proszony jest o kontakt z redakcją.
Fot. TEJO
Pomóżcie Staszkowi Nagajkowi, który stracił narzędzie swojej pracy: gitarę. Instrument, którym uliczny artysta zarabia na życie, przepadł podczas festiwalu Woodstock.

– Nie mam na czym grać. Pukałem już do kilku urzędów, byłem w sklepie muzycznym. Na raty gitary nikt mi nie sprzeda, bo nie mam stałej pracy – mówi zmartwiony Staszek Nagajek. Teraz żałuje, że na festiwal Woodstock zabrał swoją gitarę.

– Przyjechali chłopaki, mówią – Stachu, wsiadaj, jedziemy. Chciałem tu zostawić instrument, a oni, żebym brał gitarę. Dojechaliśmy na miejsce. Pole namiotowe było tak ogromne, że niemal pobłądziliśmy. A instrument wędrował od człowieka do człowieka, aż w końcu przepadł – mówi Nagajek.

Teraz jeleniogórski bard nie ma na czym grać, a granie to jego sposób na życie dosłownie i w przenośni. Liczymy na Państwa życzliwość i wsparcie dla Staszka Nagajka, który jest jednym z bardziej rozpoznawalnych ludzi ulicy w Jeleniej Górze. Uwielbiany przez młodzież, świadomy swoich wad, zawsze znajdzie dobre słowo i piosenkę dla przechodniów. Pomóżmy mu teraz. Osoby, które mogłyby wesprzeć jeleniogórskiego barda, prosimy o kontakt z redakcją Jelonki.com

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (23) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group