Wtorek, 3 sierpnia
Imieniny: Lidii, Nikodema
Czytających: 7553
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kotlina Jeleniogórska: Harcerze niedotykalni

Poniedziałek, 27 lutego 2006, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 6 marca 2006, 22:30
Autor: TEJO
Kotlina Jeleniogórska: Harcerze niedotykalni
Fot. Archiwum
Harcerzom nie podoba się zamysł wprowadzenia „bezkontaktowego” uczestnictwa w grach i zabawach skautów nie tylko podczas obozów, ale i zbiórek. Chce to wprowadzić Komenda Główna Związku Harcerstwa Polskiego.

Powodem są podejrzenia wobec dwóch instruktorów harcerskich z Legnicy i Kielc, którzy mieli się dopuścić molestowania nieletnich skautów.

Zdaniem Mariana Łaty, komendanta hufca jeleniogórskiej komendy Związku Harcerstwa Polskiego, naganne zachowanie jednostek nie może się odbijać na działalności całego związku.
– Oczywiście, jednostki patologiczne należy tępić, ale harcerze nie powinni ponosić za to odpowiedzialności zbiorowej – usłyszeliśmy.

Zdaniem harcmistrzów są takie obyczaje, w których zakaz „bezpośredniego kontaktu” jest zupełnie bezsensowny. Choćby harcerskie tańce przy obozowym ognisku.
– Na zakończenie obozu wszyscy trzymamy się za ręce i jesteśmy w objęciach. Śpiewamy pieśni. To dawny rytuał – tłumaczą skauci.

W opinii wielu, po wprowadzeniu obostrzeń, niechętni mogą dopatrzyć się złego uczynku w podaniu ręki harcerzom i donieść o tym policji. Podobne obawy wyraża nie tylko ZHP, ale i inne organizacje skautowskie, w tym Związek Harcerzy Rzeczpospolitej Polskiej.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (3) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group