Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Piątek, 13 lutego
Imieniny: Katarzyny, Grzegorza
Czytających: 11865
Zalogowanych: 93
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Region: Finał „Wakacji na dwóch kółkach” pod Szrenicą

Wtorek, 23 sierpnia 2016, 8:05
Aktualizacja: Środa, 24 sierpnia 2016, 8:29
Autor: Robert Czepielewski
Region: Finał „Wakacji na dwóch kółkach” pod Szrenicą
Fot. Robert Czepielewski
Szklarska Poręba była ostatnim przystankiem finalistów „Wakacji na dwóch kółkach”. Wczoraj (22.08) pakowali się, a dzisiaj już wylatują do słonecznej Hiszpanii. Impreza organizowana jest od 46 lat przez Henryka Sytnera, dziennikarza Radiowej Trójki. Młodzi cykliści w Karkonoszach i Izerach szlifowali formę przed wyjazdem na dwutygodniową wyprawę rowerową na wybrzeże Costa Calida.

Pierwsze edycje imprezy organizowane były w ramach audycji „Błękitna sztafeta” w 2 programie Polskiego Radia. Później razem z Henrykiem Sytnerem przeszła do „Trójki”. W akcji udział biorą dzieci i młodzież z całej Polski.

- Dla uczestników bodźcem do uczestnictwa jest wspaniała nagroda, ponieważ najlepsi w konkursie co roku jeżdżą ze mną najpierw po Kotlinie jeleniogórskiej, a później wyruszamy gdzieś w świat – mówi Henryk Sytner. - W ciągu ponad czterech dekad finaliści zwiedzili całą Europę, byli także w Afryce i Australii – dodaje.

Co trzeba zrobić, żeby uczestniczyć w akcji? - Napisać o swoich wyprawach rowerowych w ciekawy sposób, opowiadając o miejscach, które się zwiedziło. Ja opisałem tereny wschodniej granicy Polski. Następnie sprawozdanie wysłałem do radia, gdzie jury oceniało relacje – opowiada Szymon Ziółek z Częstochowy, jeden z tegorocznych finalistów. Podkreśla, że wyjazd do Hiszpanii jest spełnieniem jego marzeń.

- Cieszy bardzo, że zainteresowanie akcją nie zmniejsza się, choć wtedy, przed czterdziestoma latami taki wyjazd wzbudzał jeszcze większe emocje, bo wówczas wyjazd z Polski był utrudniony, ludzie nie mieli paszportów, byli biedniejsi. Co ciekawe, są teraz edycje, w których udział biorą wnuki pierwszych uczestników – mówi Henryk Sytner.

A dlaczego przygotowania do zagranicznej wyprawy akurat na tym terenie? - Ciągle podkreślam, że Karkonosze i Izery to są moje ukochane i najpiękniejsze góry w Polsce. Od wielu lat przygotowuję obóz treningowy dla uczestników akcji właśnie tutaj, bo gdzie by się nie obrócić w Karkonoszach i Izerach, to jest na co popatrzeć i chce się tu wracać – podkreśla Henryk Sytner.

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
1122
Tak
81%
Nie
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Paczkomaty w rękach Amerykanów
Rozmowy Jelonki
Jeden albo dwa nie zaszkodzą, ale...
 
Aktualności
Wywrotka betoniarki
 
Pieniądze
Kolejkowo z nagrodą
 
Kultura
Techno w Jeleniej Górze
 
Uzdrowisko Cieplice
Rwa kulszowa
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group