Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 12 kwietnia
Imieniny: Damiana, Juliusza
Czytających: 10718
Zalogowanych: 8
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Finał „Wakacji dla niepełnosprawnych” z łezką w oku

Środa, 2 września 2015, 7:56
Aktualizacja: Czwartek, 3 września 2015, 7:50
Autor: Katarzyna Pruś
Jelenia Góra: Finał „Wakacji dla niepełnosprawnych” z łezką w oku
Fot. Katarzyna Pruś
W poniedziałek (31.08) dobiegły końca cieplickie wakacje dla osób niepełnosprawnych. Od 18 sierpnia na terenie SP ZOZ Szpitala Specjalistycznego MSWiA dwunastoosobowa grupa młodych ludzi mogła wziąć udział w zorganizowanych zajęciach. Zabawa, integracja i przeróżne ćwiczenia rozwojowe sprawiły, że w ostatnim dniu wszystkim trudno było się rozstać.

Dwa tygodnie temu pisaliśmy o rozpoczęciu turnusu. „Wakacje dla niepełnosprawnych” to już druga edycja tego wydarzenia. Wielu uczestników jest tu już po raz drugi i z uśmiechem przyznaje, że gdy tylko będzie taka możliwość, powrócą tu także za rok.

Wakacje zostały zorganizowane dzięki Towarzystwu im. Św. Brata Alberta – Koło Jeleniogórskie oraz SP ZOZ Szpitala Specjalistycznego MSWiA. Wsparcia finansowego udzielił także Prezydent Miasta oraz rodzice. Udział w zajęciach był płatny, ale cała kwota uzyskana z opłat za uczestnictwo była przeznaczona na wyżywienie młodzieży. Codziennie, wszyscy uczestnicy jedli wspólną kolację, a przez cały czas mieli zapewnione zdrowe przekąski oraz napoje.

Przez dwa tygodnie młodzież spędzała wspólnie czas przez kilka godzin. Od 14.00 do 19.00 była zapewniona fachowa opiekę pielęgniarek i fizjoterapeutów, a w zabawie towarzyszyli uczestnikom młodzi wolontariusze z ZHP.

Wśród zadowolonych i pełnych uznania dla tych warsztatów są także rodzice uczestników. Pan Krzysztof przywoził tu codziennie swoją córkę Julię aż ze Szklarskiej Poręby. - Córka wracała szczęśliwa, a ja mogłem w tym czasie załatwić kilka swoich spraw. Byłem też o nią spokojny, bo widziałem, że opiekuję się nią dużo pań, które były naprawdę zaangażowane w swoją pracę – mówi pan Krzysztof.

Codzienne zajęcia wypełnione były różnymi zajęciami sportowymi i grami zespołowymi, które nie tylko integrowały uczestników, ale także rozwijały ich kondycję i sprawność ruchową. Malując, rysując, czy wycinając odpoczywali po męczącej bieganinie. – Osoby z zespołem Downa, które przeważają na tych zajęciach to ludzie uzdolnieni wokalnie – mówi dyrektor szpitala Elżbieta Zakrzewska. Wobec tego nie mogło zabraknąć wspólnych śpiewów. – Śpiewaliśmy piosenki harcerskie i najnowsze hity – chwali się 33-letni Daniel.

zakończenie dwutygodniowych spotkań przygotowano pożegnalne ognisko, na które uczestnicy mogli zaprosić swoich rodziców. Młodzież przygotowała też małe upominki z masy solne dla opiekunów zajęć.

-To była ciężka praca. Po całym dniu byłam naprawdę zmęczona, ale to mi nie przeszkadzało. Traktowałam to jako pewną misję. Jestem szczęśliwa, że mogłam tym osobom dać coś od siebie i być tu razem z nimi. Bardzo się cieszę, że mogłam w tym uczestniczyć – podsumowuje swoją pracę jedna z pielęgniarek Mariola Gujska.

- Myślę, że wszyscy są zadowoleni. Uczestnicy często mówili nam, że jest fajnie, że im się podoba, nie zabrakło też uścisków, przytulania i uśmiechów, a to jest dla nas najlepsza nagroda – z radością wyznaje fizjoterapeutka Anna Boruta.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Czy popierasz imprezy biegowe w Jeleniej Górze?

Oddanych
głosów
238
Tak - świetny pomysł
61%
Nie - za duże utrudnienia dla mieszkańców
27%
Nie mam zdania
12%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego „tanie auto” często wychodzi drożej? Pułapki branży moto
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
112
Zderzenie dwóch taksówek
 
112
Chwila nieuwagi i...karambol gotowy
 
112
Ciągnik złapał "kapcia" przy rondzie
 
Aktualności
Hołd ofiarom katastrofy smoleńskiej
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group