Piątek, 14 sierpnia
Imieniny: Maksymiliana, Alfreda
Czytających: 5986
Zalogowanych: 14
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Egzamin w śniegu? Łatwizna

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Sobota, 16 stycznia 2010, 8:02
Aktualizacja: Niedziela, 17 stycznia 2010, 8:49
Autor: Angela
Czy zima to dobra pora na naukę jazdy? Oceńcie Państwo sami.
Fot. TEJO
Po odwołaniu egzaminów w kilku ośrodkach w kraju przez trudne warunki na drogach, w jeleniogórskim WORD–zie grzeją się telefony od pytań, czy na pewno egzamin odbędzie się w ustalonym terminie. Wielu kandydatów chce zdawać po odwilży, bo boi się poślizgów czy zakopania się na bocznych ulicach. Są jednak i tacy, który warunki zimowe określają jako ...idealne.

W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Jeleniej Górze zimowe problemy na placach były tylko w dniach, kiedy śnieg sypał bez przerwy. Kiedy tylko przestało padać, egzaminy odbywają się normalnie. Dziennie na prawo jazdy zdaje ponad setka kandydatów na kierowców. Osoby które mają problemy z dojazdem na egzamin i zgłoszą to wcześniej do WORD – u, bez problemu przełożą godzinę czy dzień egzaminowania.

– W pierwszym dniu kiedy były obfite opady śniegu, kilka osób zrezygnowało z egzaminu. Miały takie prawo. Wszyscy, którzy przystąpili do egzaminów w ruchu drogowym byli natomiast przez egzaminatorów uprzedzeni, że z uwagi na te ciężkie warunki mają jeździć po drogach powoli i ostrożnie. Osobiście wolałbym zdawać w takich warunkach, bo nie widać linii ciągłych, nie można szybko jechać. W normalnych warunkach wymagamy dynamiki i przestrzegania wszystkich znaków poziomych, bo są one widoczne. Jeśli w centrum miasta duża część znaków jest niewidoczna, więc jako egzaminator nie mogę wymagać, aby każdy został zauważony – mówi Paweł Broniszewski, egzaminator nadzorujący w WORD Jelenia Góra. W 90 procentach przyczyną porażki jest pośpiech. Na egzaminie nie warto się spieszyć.

A co na to egzaminowani? Pan Paweł zdaje już szósty raz. Mimo trudnych warunków na jezdniach ma nadzieję, że tym razem mu się uda. - Nie widać ciągłych linii, na które w poprzednich egzaminach najeżdżałem notorycznie – mówi. Jego kolega Dariusz, również zdaje szósty raz. U niego jednak główną przyczyną oblewania egzaminu była nadmierna prędkość. - W takich warunkach prędkości przekroczyć się nie da – mówi. Mam więc szansę, że w końcu zdam na prawo jazdy.

Innego zdania jest natomiast pani Anna, która przełożyła termin swojego egzaminu. Nie wierzy w zapewnienia egzaminatora, że przy takiej aurze łatwiej zdać egzamin.
– Jestem początkującym kierowcą i mam problem z jeżdżeniem po odsłoniętej czarnej nawierzchni, a co dopiero po takim śniegu i lodzie, jakie są teraz na ulicy – mówi. Wolę poczekać na lepsze warunki. Do tego czasu jeszcze sobie poćwiczę.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (34) Dodaj komentarz

~Ktos 16-01-2010 8:45
Jak Pani Ania ma problemy jezdzic na czarnej nawierzchni...To niech jezdzi autobusem,i nie stwaza zagrozenia dla innych uzytkownikow drogi.
~ramirez 16-01-2010 9:36
stwaRZA
~zgadzam się z przedmówcą 16-01-2010 9:37
Jak początkujący kierowcy uważają, że jeszcze nie mają wprawy w jeździe przy takich warunkach, nie są dostatecznie przygotowani do egzaminu, że, to lepiej żeby go nie zdawali. Bo a nuż się okaże, że zdadzą i za tydzień wyjadą na drogę...
~ 16-01-2010 9:40
no dokladnie hehehe, smiesza mnie takie osoby idace na egzamin
~ 16-01-2010 9:51
Też zdawałam ostatnio wprawdzie nie zdałam:)ale było o wiele lepiej niż na czarnej drodze nie było widać znaków na drodze i musiałam jechać powoli to się chociaż egzaminator nie czepiał:)
~Aaron pałkin 16-01-2010 10:01
"W normalnych warunkach wymagamy dynamiki " - dowicp miesiąca. Jazda dynamiczna Elki - 26,7 km/h
Cień 16-01-2010 10:12
Wy się kobiety nie czepiajcie, lepiej zobaczcie na tych dwóch asów, aż strach jeździć jak pomyślę, że tacy zdają.
~Gość 16-01-2010 10:23
Pani Ania będzie stwarzać mniejsze zagrożenie niż Pan,który już na egzaminie przekracza prędkość!!!
~plusak 16-01-2010 11:05
Ja zdwalem egzamin zimą, w Poznaniu - rok temu w lutym. W ten dzien snieg sypał na maksa i zaczelo robic sie ciemno... udalo sie :) Najwazniejsze to byc skupionym i nie cwaniakowac :) no i nie przeceniac swoich umiejetnosci. A jeslo ktos boi sie wsiasc za kierwonice w takich warunkach, to niech zastanowi sie czy na pewno chce byc kierwoca... Bo pozniej zacznie padac snieg albo deszcz, zrobi sie ciemno i taka osoba stanie na srodku drogi i sie rozplacze... a poza tym, nie wszyscy maja predyspozycje na bycie kierowcą :) Ja od dnia egzaminu do dnia dzisiejszego - przez rok - przejechałem ok 60 000 km - z racji pracy :) I jak narazie bez przygód na drodze :) Najważniejsze to jezdzic z glowa i na drodze myslec... :) Pozdrawiam tych, którym się udało zdać egzamin i tych którzy do niego podchodzą :) Takie warunki na drodze mogą być na plus dla egzaminowanego :)
~zdajaca 16-01-2010 11:17
jeśli ma się ( miało się ) dobrego instruktora jazdy który uczy jeździć a nie tylko zdać egzamin to co za różnica kiedy się zdaje ? więcej pokory i rozwagi będzie ok .
rymcycymcy 16-01-2010 12:03
Ja tam zdałem za pierwszym. Jeśli ktos nie umie zdać za drugim, nie powinien już być dopuszczony do kolejnych prób. Przecież nie każdy musi być kierowcą ...no nie ? :)
Cień 16-01-2010 12:21
Zgadzam się z Rymcycymcy!
~KIEROWCA 16-01-2010 12:36
CO WY TUTAJ WYPISUJECIE,JA W TAKICH WARUNKACH ZDAWAŁAM I ZDAŁAM ZA PIERWSZYM RAZEM TYLKO PRAWDA JEST ŻE SPOKOJNA I POWOLNA JAZDA TO POŁOWA SUKCESU.POZDRAWIAM EGZAMINATORÓW
Patol 16-01-2010 12:38
c...y które ledwo ruszają to nawet w lato nie zdadzą!! Najlepiej to niech sobie miesięczne bilety do końca życia kupią a nie prawo jazdy!! Później spotka się taką ofiarę co jedzie 10 góra 30 km/h. I nie idzie wyprzedzić bo już prawie lewą stroną jedzie bo prawa parzy!! Najlepiej takiego jednego z drugą zatrzymać zabrać prawko i kopa w 4 litery dać !!
~do rymcy.. dziwny nick 16-01-2010 12:43
każdy powinien mieć szansę na powtórkę egzaminu, przecież to są nerwy i wiele osób popełnia głupie błędy, które uniemożliwiają zdanie, ale też nie stanowią zagrożenia w ruchu drogowym, niemniej jednak zdawać więcej, niż 3-4 razy, to już istna przesada i moim skromnym zdaniem po już tylu oblanych próbach należałoby nakazać powtórne przechodzenie szkolenia, a nie jakieś "godziny dodatkowe", ktoś kto nie zdał 6 razy nie zda za 7, bo będzie robił ciągle te same błędy, takie osoby trzeba cofać do szkół! ..a znam przypadki, gdzie ludzie zdawali za 12 razem! ..przecież opłaty za egzamin przewyższają już koszty kursu.. ja osobiście zdałem za drugim razem i już ponad rok cieszę się prawa jazdy! / nie chcę tutaj robić reklamy, ale po swoim kursie wszystkim polecam sobieszowską szkołę nauki jazdy! inne w Jeleniej Górze też są dobre, ale te głównie zależy od egzaminatora, niemniej jednak ja byłem strasznie zadowolony ze swojej szkoły (możecie się domyślać której), ponieważ miałem możliwość jazdy z różnymi instruktorami, na różnych samochodach - to jest wielki plus, bo później na egzaminie nic nas nie zaskoczy. a jak ktoś jeździ 30h na jakiejś corsie, albo toyocie, a później wsiada nagle do micry i panikuje, pozdrawiam zdających (:
~do rymcycymcy 16-01-2010 14:08
do rymcycymcy ~~ A ja zdałem za 7 razem i co mam czuć się gorszy??? wszystkie egzaminy oblewałem na mieście. Wybacz mam pecha nikt z mojej rodziny nie znał żadnego egzaminatora ani nie chciałem dawać w koperte zeby zaliczyć za pierwszym razem! więc co uważasz ze jestem gorszym kierowcą od tego co zdał za pierwszym razem???
c0librii 16-01-2010 14:37
Ja mam w środę egzamin i mam nadzieje ,że śnieg aura się nie zmieni:)
Patol 16-01-2010 15:05
do postu z 14:08 Jesteś nieudacznikiem skoro za 7 razem zdajesz!! Przez takich jak ty stoi się korkach a z JG do poznania jedzie się 4 godziny (w nocy 2:50). Siądzie za kółkiem taki jeden z drugim i się dopiero na środku skrzyżowania zastanawia kto ma pierwszeństwo!! Dla mnie jesteś kierowcą 2 kategorii i gdybym był policją to bym się czaił na Ciebie i zabrał prawko!! Tak samo każdej kobiecie bym prawko zabrał!!
Patol 16-01-2010 15:07
rymcycymcy masz 100 % racji!!
~john 16-01-2010 15:24
Ty patol to masz nieźle w głowie nasrane jak byś każdej kobiecie zabrał prawko...
~anymany 16-01-2010 15:42
Ja uczyłem się u p.Koszaka . Polecam tę szkołe - uczą jazdy a nie jak zdać egzamin.
~Mike 16-01-2010 15:56
Niech pani Ania się nie boi... Najwyżej jak przyłoży w kogoś to się OC i AC przyda :D
~Do rymcycymcy 16-01-2010 15:58
Jak jesteś takim dobrym kierowcą to się zapisz na jakiś KJSik i zobaczymy co potrafisz... Kozaków nie brakuje!
daria30119 16-01-2010 16:08
Ja zdałam za 2 razem w pazdzierniku i też jest fajnie. Śmigam już ponad 5 latek z jedną kolizją zaliczoną przy cofaniu. I co????-mam odstawić auto? Zimą przy minimum ostrożności jezdzi się super!
~kobieta 16-01-2010 16:33
A szanowny Patol tęskni do średniowiecza? Czy tylko móżdzek na poziomie berka kucanego? Kobiety jeżdzą o niebo lepiej bo nie mają wrodzonej potrzeby walki na jezdni w przeciwieństwie do panów pokroju Patola współczuję Panu musi być Panu ciężko:) tak całe życie borykać się z NIEUDACZNIKAMI JESZCZE RAZ GŁĘBOKIE WYRAZY WSPÓŁCZUCIA...
~ 16-01-2010 18:46
do 14:08 ja tez nie mam tam nikogo znajomego ani nie musialam placic a zdalam za pierwszym razem. No wybacz skoro zdajesz dopiero za 7 razem to tak, powinienes czuc sie gorszy, bo cos z Toba nie tak, pozdrawiam
~bartus1980 16-01-2010 19:02
czubocha najlepsza szkola
rymcycymcy 16-01-2010 19:12
16-01-2010 15:58 ...a skąd wiesz, że nie startuję ? ...hmm ? ;)
~k 16-01-2010 19:47
skoro ludzie nie widza siebie na egzaminie w taka pogode to ciekawe jak widza siebie juz po zdaniu prawka jak zastanie ich taka pogoda. pozniej czlowiek sie tylko denerwuje na drodze bo jedzie taki jegomosc 40 albo 60 poza terenem zabudowany i nie ma jak go wyprzedzic zgodnie z przepisami, i trzeba sie tluc za takim czlowiekiem przez x km a droga do celu daleka, ciekawe co zrobia ci co siebie nie widza jak w trasie zacznie nagle padac snieg ;) moze nalezalo by dolozyc do kursow jakas obowiazkowa nauke jazdy w warunkach zimowych badz co badz warunki takie utrzymuja sie u nas pare miesiecy
~cholera 16-01-2010 19:49
Umiesz jeździć to zdasz, jeśliś d0pa to mam nadzieje że odpadniesz, z pożytkiem dla innych współużytkowników drog.
~terry 16-01-2010 20:05
~hm 16-01-2010 21:10
omg 6 razy oblał egzamin za prędkość na egzaminie, to jak będzie jeździł gdy się kiedyś prześlizgnie i zda, bo będzie miał szczęście jechać za elką?! dziewczyna mająca kłopot z utrzymaniem się na poziomej powierzchni?! takich przed kursem powinien psycholog wykluczać, nic dziwnego, ze jak szkoły jazdy produkują takich absolwentów, to word musi ich oblewać
~Paulina_kierowca 17-01-2010 1:19
Hmm... to troche dziwne, że niektórzy boja sie przystopić do egzaminu bo jest slisko i nie widać znaków....a co zrobią w przysżłym roku po zdanym egzaminie? Zostawią auta w garazu? A moze spowodują kolizje bo nie beda wiedzieli co robic? Grun to zdać egazamin..jeździć nauczę sie później? gratuluje i powodzenia... ;/
~Do rymcycymcy 17-01-2010 22:18
Bo nie znam jeszcze kierowcy rajdowego który ma tak idiotyczne poglądy momentami - od kiedy to ilość podejść do egzaminu źle świadczy o umiejętnościach? Co Ty jesteś, #$%^& Robocop że się nie mylisz?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group