• Środa, 18 września 2019
  • Godz. 11:33
  • Imieniny: Ariadny, Ireny, Irmy, Józefa, Stanisława
  • Czytających: 6527
  • Zalogowanych: 13
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Drapieżna Biedronka

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 17 września 2007, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 17 września 2007, 14:38
Autor: TEJO
Fot. Agnieszka Gierus
Portugalska sieć sklepów w Jeleniogórskiem pod lupą śledczych.

Złośliwe i uporczywe naruszanie praw pracowników sklepów sieci Biedronka oraz narażanie ich na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia: oto wątki postępowania prowadzonego przez Wydział Śledztw Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze.

Do łamania prawa dochodziło w 14 placówkach, które znajdują się w Lubaniu, Bogatyni, Kowarach, Lwówku Śląskim, Bolesławcu, Zgorzelcu oraz w Jeleniej Górze.

Jak poinformowała rzeczniczka jeleniogórskiej prokuratury okręgowej prok. Ewa Węglarowicz-Makowska, pracownicy wspomnianych sklepów nie otrzymywali wynagrodzeń za pracę w godzinach nadliczbowych, nie mieli szkoleń BHP. Kasjerki były zatrudnione przy rozładunku towarów. Bywało, że dźwigały ciężary, których waga znacznie przekraczała dopuszczalne normy. Do „obowiązków” kasjera należało także przenoszenie towarów na regały i sprzątanie sklepu.

Prokuratura podkreśla, że sprawa jest rozwojowa. Zwrócono się do Państwowej Inspekcji Pracy o nadesłanie protokołów z przeprowadzonych kontroli. W najbliższym czasie kilku osobom z zarządu spółki z Poznania zostaną postawione zarzuty naruszenia praw pracowniczych oraz poświadczenia nieprawdy w dokumentach.
Grozi za to kara więzienia od trzech miesięcy do pięciu lat.

Spółka Jerónimo Martins Distribuição jest właścicielem największej w Polsce sieci sklepów spożywczych. W Jeleniej Górze ma kilka placówek. Najnowsza właśnie jest budowana w bezpośrednim sąsiedztwie targowiska miejskiego przy ul. Różyckiego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (38) Dodaj komentarz

~baba 17-09-2007 14:47
ktora baba jest madra pokaz jedną
~ABSURD–absurd 17-09-2007 14:49
NIE PRACUJCIE TAM A POM NIE NARZEKAJCIE I PO PROBLEMIE
~em 17-09-2007 15:14
Jestem jak najbardziej za kontrolami i karaniem w przypadkach naruszania praw pracowników. Bez względu czy dot. to sieci czy innego rodzaju jednostek handlowych. Uważam,że trzeba też zwrócić uwagę Inspekcji Handlowej na brak cen lub umieszczanie nieprawidłowych cen na poszczególne artykuły. Handlowcy różnie się tłumacza (np. możemy sprawdzać ceny na czytnikach) , a my jesteśmy wprowadzani w błąd o czym dowiadujemy się przy kasie.....Sama wielokrotnie udowodniłam właścicielom sklepów,że podane na pólkach ceny są nieprawidłowe!!!!
~qba 17-09-2007 15:21
typowa złodziejska firma bezkarnie oszukująca i wykorzystująca ludzi, która jak by tego było mało buduje co chwile nowe oddziały. zrównałbym to z ziemią w cholere. ja wiem że dla niektórych praca za 700 zł to jest coś, ale kiedyś trzeba skonczyć z tym wyzyskiem bo zrobią nam sie tu drugie chiny.
~A co z zatrudnianiem bez umowy o pracę 17-09-2007 15:38
, bez ubezpieczenia "pomocników" przez właścicieli straganów itp "rodzinnych interesów"?
~Ryszard 17-09-2007 15:45
Wielki juz czas wziasc sie ze te markety.Nie dosc,ze wyzyskuja pracownikow to jeszcze okradaja klientow.Np.NOMI.Ceny na regalach a w kasie roznia sie.Juz dwa razy chcieli mnie oszukac,dobrze ze sa te czytniki.Tlumacza sie ze byla promocja i nie zdazyli zdjac starych cen.Moga dzieciom te bajki wciskac.Mozna wylapac te ceny jak sie kupuje malo towaru,a jak duzo to wiadomo ze jest okazja do oszustwa.Wlasnie po to buduje sie markety.W Jeleniej jest ich chyba wiecej niz we Wroclawiu.Czas skonczyc z tym szalenstwem marketowym.
~do qba 17-09-2007 15:48
700 pln???kolego,pomysl zanim cos napiszesz,albo przyjamniej sie dowiedz jak jest.za prace na kasie dostaja kolo 1000pln,a jezykow nie trzeba znac,studiow tez raczej nie trezba miec skonczonych....nauczyciel dostaje na pocztek tyle samo.pozrd
~kri 17-09-2007 16:30
Proponowa bym o przyjrzenie sie piechowickiemu ALBERTOWI tam to jest po prostu cenowa wolna amerykanka, prawie żadna cena się nie zgadza, a czytnika brak
~hmmm 17-09-2007 16:30
ale sądze,że jeśli ludzie nie chcieliby pracować w biedronkach to by nie pracowali,prawda? przecież nie ma żadnych łapanek na pracowników, a oni sie znajdują, i nikt mi nie wmówi,że są nieświadomi tego jaka to będzie praca, czyż nie?
~cdn... 17-09-2007 16:39
Popieram. Ostatnio bylam w samoobslugowym pod handlowka. kawa– brak cen , kasza– ceny nie te co trzeba, na nabiale podobnie. pani tlumaczy sie ze wlasnie przyjmuja towar i nie zdazyly zrobic cen. na drugi, trzeci dzien dalej to samo. uslyszalam, ze jest czytnik. no to biegajmy po sklepach i sprawdzajmy ceny. a gdzie inspekcja handlowa????
~stonka 17-09-2007 16:42
Jeśli masz uprawnienia na wózek widłowy to w biedronce po kilku miesiącach zostaniesz kierownikiem! bez względu na wykształcenie... no może podstawówke trzeba skończyć ;) autentycznie!
~do do qba 17-09-2007 17:04
jasne ze kasjerki mają ok 1000 pln ale brutto na rękę wychodzi nieco pnad 700. Jasne ze nie trzeba znać języków, ani nie trzeba mieć skończonych studiów, ale trzeba towar wyłożyć później sprzedać (skasować go) i na dodatek posprzątać sklep(3 w1 )??? nie wspomne już o byciu miłym dla klienta w przypadku jak ten "pluje ci w twarz"bo on ma racje!!
~Siwy 17-09-2007 18:07
Tak jest trzeba tepic wyzyskiwaczy!!! W kazdym markecie wyzyskuja ludzi. MAJA KASY JAK LODU A JESZCZE IM MALO. ZLODZIEJE!!!!!
~ander 17-09-2007 18:52
wystarczy w obowiazkach pracownika napisac ze gdy niema klientow na kasie to sie rozladowuje towary sprzata sklep i co w tym dziwnego oczywiscie wdlug normy panienka bedzie siedziec na kasie i baki zbijac
~tajemniczka :P 17-09-2007 19:27
w LIDLU tak samo traktują pracowników tam sprawdzie! wstyd! ludziom może przecież dysk wyskoczyc od noszenia 100 kartonów z bananami a dyskopatia=kalectwo na całe życie!!!
~Gothic Girls 17-09-2007 19:50
do gba Pomyśl co Ty piszesz 1000zl? z furą nadliczbowych gdzie mąż i dzieci widzą nas jako gościa w domu
~jacek 17-09-2007 19:53
Pani rzecznik prokuratury czeka na raporty inspekcji,ha ha ha. Co ona chce tam zobacyć,może niech się pierw przejdzie i zobaczy jak te ich kontrole wyglądają,jak się obrzerają na zapleczach. Może jak się najpierw zabroni częstowania inspektorow PIP to i kontrole będą rzetelniejsze.
~Gothic Girl 17-09-2007 19:53
brawa tajemniczka W Lidlu tkzw pracownik sklepu robi za niewolnika: kasa, rozładowanie towaru , sprzątanie i to tyle czasu ile kierownik zarząda. Po 5 godzinach katorżniczej pracy 15 minut przerwy i heja do harówki!
~PO CO ROBICIE 17-09-2007 20:58
PO CO ROBICIE
~stasiu 17-09-2007 21:45
jak wam sie niepodoba to wara od gara ja tam lubie biedronke bo ma bardzo dobre piwko tj. VIP no i smakuje no ale de fakto za te marne grosze nawet bym chyba nie piernol na zawolanie wole spac do 12–tej acha jeszcze maja dobre pieczywo
~stasiu 17-09-2007 21:58
jak sie niepodoba to won do angli niewolnicy a nam w polsce dajcie spokoj
~jaaaaaa 17-09-2007 22:28
niektóre opisy sa tak załosne ze asz szkoda sie wypowiadać, nie ma komu zazdroscic pracy czy w takiej Biedronce bo to kawałek ciezkiego chleba czy w takiej Angli taka sytuacja ekonomiczna w kraju ze ludzie sie trzymaja tego bagna które jest tu albo jada gdzies gdzie moze będzie lepiej.Droga jest otwarta dla wszystkich, a większosć ludzi tu po prostu cieszy się że ma pracę.I zanim nie jeden z Was coś napisze mądrego to najpierw niech to przemyśli – nigdy nie wiemy co nas czeka.
~ktos 17-09-2007 22:29
to samo moge powiedziec np. o empiku. pracuje sie na okreslonym stanowisku a robi sie 1000 innych rzeczy jednoczesnie. do tego zatrudniaja na 3/4 etatu (sprzedawcow) za marne 600 zł... i tak sie biznes ciagnie...
~hugo 18-09-2007 9:04
stasiu to dupek i smakosz taniej lury fe
~Sobieszowianin 18-09-2007 9:15
Jak dla mnie prawa panujące w Biedronkach to samowolka kierowników. Kasjerka ma kasować na kasie, a nie wykładać towar, sprzątać. Od wykładania towarów są pracownicy, który wykładają towar, a od sprzątania są sprzątaczki. W każdej biedronce jest samowolka. Weźcie wytłumaczcie mi, jak można siedzieć 24 na dobę w pracy, bo... brakuje jednej osoby... Chore to jest, ale realne... Moja kuzynka tak miała, jak była inwentaryzacja parę lat temu w Biedronce. Powinni zamknąć wszystkie sklepy Biedronki w Polsce, bo to jest istne wykorzystywanie pracowników. Sam dostałem od nich propozycję pracy, ale podziękowałem to jeszcze jakiś walnięty kierownik do mnie z japą, że po co składałem podanie o przyjęcie, jak mam inną pracę. Jakiś pieprznięty ten koleś jest...
~Marcel_JG 18-09-2007 9:30
Chciałem tam pracować, ale niestety nie dam rady podnieść 2 ton.
~ja 18-09-2007 12:19
uwierzcie że tam jest śmietnik jakich mało,ale nie tylko tam wszędzie jest tak samo tylko że prawde mówiąc nikt w pojedynke nic nie zrobi .a nie każdy może sobie wyjechać.Jestem bardzo zadowolona
~ja 18-09-2007 12:22
mam nadzieje że znajdzie się ktoś kto zrobi porządek z tym śmietnikiem,jeśli ni wyzyskują fizycznie to psychicznie i najczęściej ci na najwyzszych stołkach. Kierownik sklepu to też jest zero w tej armi!!!
~Biedronka 18-09-2007 12:33
Do wszystkich narzekaczy. Tak wszyscy narzekają na dyskont Biedronka.Czy ktoś z was pomyślał o tym jak są traktowani pracownicy w małych sklepikach osiedlowych ewentualnie u słynnych kupców z Zabobrza.Tam dopiero jest łamane prawo i gro osób pracuje na czarno.W wielu przypadkach osoby są zatrudniane na okres próbny bez żadnej umowy i po okresie próbnym, dziękuje im się za pracę w wielu przypadkach nie płacąc za okreas przepracowany.
~do "sobie–show–janina" 18-09-2007 12:40
Boshe, miałeś od nich propozycję pracy?! Dawali służbowy samochód i mieszkanie?
~kaktus 18-09-2007 13:43
po co te bedronki i tak jest ich za duzo!!
~Sobieszowianin 18-09-2007 17:36
do Biedronka: U Was w dyskontach jest również łamane prawo pracownicze. Jak dziewczyna może pchać paletę załadowaną mlekiem, a w alejce dalej jest skuter (wózek elektryczny)?
~wnerwiony klient 19-09-2007 14:52
A może jakiś pan[i] inspektor zajrzałby do sklepu PLUS przy ul.Wolności tam to dopiero jest bajzel,kasjerki robią dosłownie wszystko ,tylko nie siedzą na kasie a kolejki są tam zawsze bardzo długie.Najczęściej czynna jest tylko jedna kasa i dopiero na donośną interwencję zdenerwowanych klientów pojawia się druga" obrażona "pani kasjerka i otwierana jest chwilowo następna kasa.TAK JEST PRAWIE ZAWSZE A SKARGI KLIENTóW POZOSTAJą BEZ ECHA!
~Gothic Girls 19-09-2007 22:12
do Sobieszowianina Paletę z mlekiem? A chłodnię która z zawartoscią waży około 600kg. to nie łaska?? To jest normalne bo skuterami można jeździeć tylko po zdaniu egzaminu na taki wózek! Tak po około 3 miesiącach harówki:D
~hehe 20-09-2007 23:31
Poczytajcie troszke na necie – minimalna płaca w Biedronce to 1400 brutto – nie moze być mniej... Aha, w Anglii i Irlandii podobno wszystko mniej waży i samo wskakuje na półki – a jak nie to wypompowują atmosferę i ludzie pracują w stanie nieważkości przypinając towar do półek na rzepy :) Pozdrawiam niedoinformowanych....
~biedroneczka 21-09-2007 21:37
wy debile przyjdz do pracy to sie przekonasz nie jest ciezko i nic nie trzeba dzwigac a szkolenie jest po tygodniu pracy i mozesz jezdzic wozkiem elektrycznym jak wam sie tak nie podoba biedronka to na cholere tam przychodzicie jak ktos jest nie nauczony pracowac to niech nie wstaje z lozka bo sie przedzwignie wy glupki co wy chcecie i kasier zarabia 1000 na reke a gdzie ci placa lepiej idz do tesco to zobaczysz ile dostaniesz i nie przesadzajcie pracuje 4 lata i to co piszecie to istna bzdura pozdrawiam milych zakupow w biedronce pa pa
~biedroneczka 21-09-2007 21:38
wy debile przyjdz do pracy to sie przekonasz nie jest ciezko i nic nie trzeba dzwigac a szkolenie jest po tygodniu pracy i mozesz jezdzic wozkiem elektrycznym jak wam sie tak nie podoba biedronka to na cholere tam przychodzicie jak ktos jest nie nauczony pracowac to niech nie wstaje z lozka bo sie przedzwignie wy glupki co wy chcecie i kasier zarabia 1000 na reke a gdzie ci placa lepiej idz do tesco to zobaczysz ile dostaniesz i nie przesadzajcie pracuje 4 lata i to co piszecie to istna bzdura pozdrawiam milych zakupow w biedronce pa pa
~alrauna 28-10-2007 7:54
tez pracuje w Biedronce i jest nie gorzej,niz w innych sklepach,1400brutto czyli ok.1000 do reki i 2dni wolnego w tygodniu.Czyli nie jest zle,choc na polskie realia cenowe kazda praca ponizej 2000 jest marna.niestety wszedzie trzeba pracowac,czy nam sie to podoba czy nie,no moze w kiosku Ruchu sie mniej zmeczysz,niz w spozywczym

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group