• Sobota, 23 czerwca 2018
  • Godz. 18:05
  • Imieniny: Wandy, Zenona
  • Czytających: 4544
  • Zalogowanych: 3
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Derbowy pogrom w hali RCS

Wiadomości: Lubin
Niedziela, 12 listopada 2017, 18:57
Aktualizacja: Poniedziałek, 13 listopada 2017, 21:37
Autor: Przemek Kaczałko
Fot. Tomek Raczyński
Tym razem dolnośląskie derby nie przyniosły emocji kibicom zgromadzonym w hali RCS w Lubinie. W niedzielnym (12.11) pojedynku PGNiG Superligi miejscowe Zagłębie od początku meczu nie pozostawiło złudzeń, kto zgarnie komplet punktów.

Wyrównany bój trwał zaledwie 8 minut - wtedy na tablicy wyników było 4:4, ale do syreny oznajmiającej przerwę lubinianki wyprawiały cuda, a ambitne jeleniogórzanki z każdą minutą traciły kolejne gole. Po 30 minutach Zagłębie prowadziło 24:5, co nie pozostawiało złudzeń co do końcowego rezultatu. Trener KPR-u dał pograć niemal wszystkim zawodniczkom, z wyjątkiem kontuzjowanej Sabiny Kobzar. Przed żółto-niebieskimi bardzo ważny pojedynek z Koroną Kielce, więc szkoda było ryzykować ewentualne kontuzje kolejnych szczypiornistek. Podopieczne Bożeny Karkut seryjnie zdobywały kolejne gole, dwukrotnie notując 11-bramkową serię i były to największe przestoje w grze jeleniogórzanek. Ostatecznie "Miedziowe" pokonały KPR 46:15 i należy szybko zapomnieć o tym spotkaniu oraz przygotować się do starcia z beniaminkiem przed własną publicznością.

- W tym meczu było widać zdecydowaną przewagę po naszej stronie, w każdym elemencie gry. Moim zdaniem KPR stać na dużo więcej, niż dzisiaj pokazały. Myślimy o mistrzostwie Polski, ale jeszcze długa droga, a przed nami mecz z wiceliderem tabeli – powiedziała po meczu Małgorzata Buklarewicz (niegdyś KPR, obecnie Zagłębie), która przyznaje, że sercem nadal jest z Jelenią Górą i życzy temu zespołowi jak najlepiej.

Zagłębie Lubin - KPR Jelenia Góra 46:15 (24:5)
Zagłębie:
Wąż - Jochymek 8, Trawczyńska 8, Piechnik 4, Ważna 4, Grzyb 3, Wojtas 3, Pielesz 3, Milojević 3, Semeniuk 2, Buklarewicz 2, Rosińska 2, Górna 2, Viktoria Belmas 2, Wiasiak, Czyż.
KPR: Wierzbicka, Kolasińska, Filończuk - Żukowska 5, A. Tomczyk 4, M. Tomczyk 2, Dubiel 2, Skowrońska 1, Konofał 1, Karwecka, Bielecka, Oreszczuk, Jurczyk, Załoga.

Czytaj również

Komentarze (1) Dodaj komentarz

~'''''''' 13-11-2017 8:36
troche bolaca porazka ,mowilem tutaj ze lubin i lublin poza zasigiem ,szkoda narazac sie na urazy walczac z nimi na maxsa, byla walka z koszalinem i szczecinem oraz elblagiem ,szkoda ze bez punktow ,pokazcie zlosc w sobote z kielcami i zgarnijcie 3 punkty , z dolem tabeli sa wazniejsze niz pokonanie mocarzy tej ligi sporadycznie, panny glowy do gory i pokazcie w sobote ze warto w was wierzyc POWODZONKA

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2018 Highlander's Group