• Poniedziałek, 18 listopada 2019
  • Godz. 10:42
  • Imieniny: Anieli, Romana, Klaudyny, Karoliny
  • Czytających: 8537
  • Zalogowanych: 17
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Damska stopa w zębach drapieżcy

Wiadomości: Kotlina Jeleniogórska
Czwartek, 29 czerwca 2006, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 29 czerwca 2006, 13:49
Autor: Polskie Radio Wrocław, TEJO
Fot. Archiwum
Szczupak z przydomowego stawu pogryzł kobietę z Wieściszowic, która moczyła nogi w wodzie – poinformowało Polskie Radio Wrocław. Przy opatrzeniu ran musiał interweniować chirurg.

Według relacji PRW ryba podpłynęła i ugryzła Kamilę Papros w stopę. Przypadek rzadki, bo ataki szczupaków na ludzi są raczej niespotykane.
– Jak się go złowi, to zdarza się, że chapnie w palec lub w rękę, ale nie słyszałem jeszcze o tym, żeby rzucił się na ludzką stopę – mówi wieloletni wędkarz pan Zenon z Jeleniej Góry.

Zdaniem wędkarzy drapieżnik „pomylił” stopę kobiety z mniejszą rybą i zaatakował. Być może dodatkowo sprowokował szczupaka ruch.

Jak doniosło Radio Wrocław szczupak mierzy ponad metr i waży kilkanaście kilogramów. Właściciele akwenu zastanawiają się, jak odłowić kłopotliwego „lokatora” stawu. Tej wielkości ryba z łatwością połyka nawet 20-centymetrowe płotki.
W Polsce największy złowiony na wędkę szczupak mierzył około półtora metra i ważył 24 kilogramy. Największe rosną samice.

Z ataków na ludzi, a zwłaszcza małe dzieci, znane są sumy. Tych jednak w akwenach w Jeleniogórskiem jest bardzo mało. Pojedyncze osobniki żyją – podobno – w jeziorze Pilchowickim.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (4) Dodaj komentarz

~IgorekYa 29-06-2006 13:52
Mojego wujka raz ugryzł węgorz - w pontonie :). Babka może miała kukurydzę między palcami u nóg :P ALbo coś innego ;]
~wedkarz 29-06-2006 15:47
o tej porze roku szczupak nie łakomi się na przynety roślinne to raczej w te kukurydze watpie a wegorze gryza tylko po zlowieniu tylko u nas ich chyba nie ma pozdr
~tom 29-06-2006 16:23
na Pilichowicach podobno żyje sum Zygmunt co niejedną kobitę przestraszył
~radny- wędkarz 30-06-2006 9:52
Podobny przypadek zdarzył się na początku lat 70-tych mojemu kuzynowi Alkowi. Kąpaliśmy się w tzw. dołach przy Dunajcu i w pewnym momencie Alek krzyknął ,że coś go ugryzło w stopę . Ponieważ w tym dołku często łowiliśmy szczupaki na podstawie śladów (okaleczeń) stwierdziliśmy ,że to musiał być szczupak , któremu w mętnej wodzie błysnęła przed nosem bosa stopa i zaatakował .Będąc od ponad 40-tu lat wędkarzem widziałem ataki dużych szczupaków na dzikie kaczki i łyski . To ten sam mechanizm ruch kończyn prowokuje atak .

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group