• Wtorek, 15 października 2019
  • Godz. 18:02
  • Imieniny: Jadwigi, Teresy, Florentyny
  • Czytających: 6973
  • Zalogowanych: 22
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Czy do Szklarskiej warto przyjechać na narty?

Wiadomości: SZKLARSKA PORĘBA
Sobota, 27 lutego 2010, 8:03
Aktualizacja: 8:04
Autor: Karolina
Fot. Karolina
Na oficjalnej stronie Szklarskiej Poręby wymieniono siedem powodów dla których warto tu przyjechać, od pięknej przyrody Gór Izerskich i Karkonoszy po imprezy i wydarzenia kulturalne oraz rekreacyjno–sportowe. Jak piękne opisy i kolorowe zdjęcia mają się do rzeczywistości? Sprawdziliśmy, pytając turystów, którzy przyjechali tu z całej Polski.

Warunki w kurorcie pod Szrenicą są porównywalne do walorów miejscowości alpejskich, położonych na wysokości powyżej 1200 m n.p.m. – Jest to doskonałe miejsce dla tych, którzy preferują aktywny wypoczynek – dowiadujemy się z opisu, reklamującego Szklarską Porębę. Można tu uprawiać zarówno narciarstwo zjazdowe, jak i coraz bardziej popularne narciarstwo biegowe. To w tym mieście organizowana jest największa impreza narciarska w Polsce, czyli Bieg Piastów. Przyroda, piękne krajobrazy i czyste powietrze służą odpoczywającym tutaj gościom. W scenerii Karkonoskiego Parku Narodowego i Izerskich Torfowisk możliwy jest także aktywny wypoczynek.

Pod narciarstwo biegowe udostępnionych jest ponad 100 km tras, natomiast pod zjazdowe kompleks SkiAreny Szrenica oraz liczne mniejsze stoki. Mimo wielu walorów, turyści zauważają też poważne braki na terenie kurortu. – W weekendy omijamy szrenickie stoki, ponieważ wiemy, że czeka nas tam długa kolejka na wyciąg krzesełkowy oraz zamknięte trasy zjazdowe – wyraziła swoje poglądy grupa narciarzy z Legnicy. W najwyższych partiach góry, gdzie nie ma sztucznego dośnieżania, często pokrywa śniegu jest zbyt mała, aby tamtędy jeździć. Czasami jedynymi dostępnymi trasami w kompleksie SkiArena jest Puchatek i stok dla dzieci. Perspektywa czekania na wjazd tylko do połowy góry, w półgodzinnej kolejce, skutecznie odstrasza wielu zwolenników białego szaleństwa.

Wówczas wybierają oni mniejsze wyciągi, np. w „Dolinie Szczęścia”. Jest to kompleks trzech orczyków, usytuowanych na dwóch stokach. Nie ma tam problemów z przepustowością ani parkowaniem samochodów. – Nasze wyciągi są prorodzinne. Do dyspozycji mamy mniejszy stok dla dzieci i początkujących narciarzy oraz większy dla tych bardziej zaawansowanych – opowiada właścicielka, Teresa Hunkiewicz. Ze względu na dużą popularność tego kompleksu wśród narciarzy, właściciele mogą sobie pozwolić na niezmienność swoich cen karnetów czy pojedynczych wjazdów. Doceniają to miłośnicy zimowego szaleństwa, którzy wiedzą, że za rozsądną cenę (karnet na 10 wjazdów kosztuje 10 zł) dostają wysoki standard i odpowiednie warunki na zawsze dośnieżonych i ratrakowanych stokach.

Turyści narzekają na zbyt wysokie ceny za wyciągi w kompleksie SkiAreny Szrenica. Pytają, dlaczego nie można wprowadzić jednego rodzaju biletu, który obowiązywałby na wszystkich stokach. Takie rozwiązania są już powszechne we Włoszech, na Słowacji czy w Czechach. Wielu gości ze Szklarskiej Poręby miało okazję do szusowania na stokach w całej Europie. Niektórzy z nich powracają do miasta pod Szrenicą po wielu latach i nie zauważają żadnych zmian na lepsze. – Tutaj zawsze było, jest i będzie drogo, a poziom usług jest znacznie niższy od europejskich standardów – podsumowuje narciarka z Wrocławia. Turyści nieustannie porównują Szklarską Porębę do warunków, panujących u naszych czeskich sąsiadów. – Tam nie ma problemów z budową kolejnych wyciągów, nie ma kolejek, a warunki narciarskie zawsze są świetne. Dlaczego w mieście pod Szrenicą nie może być tak samo? – pyta turystka z Gdańska.

Nie rzadko zdarza się, że goście nocujący na terenie Szklarskiej Poręby codziennie szusują na stokach czeskiego Harrachova, nie myśląc nawet o skorzystaniu z wyciągów po polskiej stronie. Są też i tacy, którzy kochają to miasto i co roku szusują po tutejszych trasach. – Mamy tu wielu znajomych, ludzie są uprzejmi, a krajobrazy przepiękne. Nie trzeba nam niczego więcej do wspaniałego wypoczynku – opowiada małżeństwo ze Szczecina. Władze miasta nie spoczywają jednak na laurach i we współpracy z Referatem Promocji oraz ośrodkiem kultury starają się przyciągnąć jak największą rzeszę turystów. Wiadomo, że nie samym narciarstwem człowiek żyje, więc organizowane są liczne imprezy oraz wydarzenia. Pod dolną stacją wyciągu na Szrenicę odbywają się m.in. Śniegolepy i Slalom Retro. Do Szklarskiej przyjeżdża mnóstwo gwiazd, które także biorą udział w zimowych zabawach.

Górska miejscowość położona u stóp Szrenicy niewątpliwie przyciąga, a jej nazwa jest znana wśród większości Polaków. Coraz częściej pojawiają się tutaj goście z Warszawy, których do tej pory uważano za wyłącznych zwolenników Zakopanego. Mimo to, władze i mieszkańcy Szklarskiej Poręby muszą jeszcze wiele zrobić, aby każdy turysta mógł bez wahania potwierdzić, że warto przyjechać tu na narty.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (24) Dodaj komentarz

~Sir 27-02-2010 8:41
Szklarska ma potencjal, bo Harrachov nie ma i raczej miec nie bedzie tras tej dlugosci i o tak zroznicowanym stopniu trudnosci co Szklarska. Problem to infrastruktura narciarska, ktorej rozwoj zatrzymal sie 10 lat temu. Wszyscy wiemy KPN i ekolodzy. Ale bez modernizacji wyciagu krzeselkowwego i budowy nowych, ktore by rozladowaly tlok pod dolna stacja wyciagu nic sie nie ruszy. Kolejna rzec do zrobienia to kolej. Tu juz niestety wiele od wladz miasta nie zalezy, ale w czasach najwiekszej swietnosci Szklarskiej to wlasnie PKP przywozila spora grupe turystow. No i na koniec promocja, w Szklarskiej odbywa sie sporo imprez ale wsrod turystow wyrobila sie sie pewna hierarchia kurortow. W pierwszej kolejnosci wymienia sie Karpacz, Zieleniec a dopiero pozniej Szklarska. Potrzebna jest mocna kampania reklamowa promujaca Szklarska w ogolnopolskich mediach by troche odwrocic te hierarchie. Generalnie zgadzam sie z ostanim akapitem felietonu. Nie jest zle, turysci sa zadowoleni - polozenie geograficzne jak i atrakcje samej Szklarskiej daja im ciekawa oferte turystyczna. Jednak bez rozwoju infrastruktury narciarskiej Szklarska bedzie stac w miejscu...
~Lili 27-02-2010 8:56
jak ktoś chce sobie postać w kolejce zamiast jeździć na nartach, czy desce, to tak polecam, krzesełka ruszają się w takim tempie, że można zasnąć! Poza tym stoki średniej jakości. Co innego np. Harahów, kilkanaście kilometrów dalej, ta sama cena za karnety, a jakość nieporównywalna!!!!!
~zainteresowany nar 27-02-2010 8:59
Dolinka szczęścia super ale trzeba być idiota żeby stać w takiej kolejce na ski arenie kanapa 6-osobowa już dawno powinna być i nie tylko
~turysta 27-02-2010 9:12
i dlatego lepiej jechac do Karpacza. Mniej tłoku na stoku, tansze karnety i wiecej "aktywnych" stoków. Na przyszły rok zarezerwowałem miejsce w Karpcazu a Szklarska z moja rodzina niestety sie juz pozegna.
~ 27-02-2010 9:16
dzsiaj wracalo z gór kilkanaście aut natablicch NL ....niestety wracali z czech ,czyli do zapyziałej szklarskiej zaglada tylko bezguście albo jakieś wsiury spod poznania co z czechem nie są w stanie się porozumieć ....ale i tak się się dziwie że kto ktokolwiek jeszcze do naszych pensjontaów zagląda ...
~snowboradzik 27-02-2010 9:59
Taka prawda, ja jako miejscowy omijam i Szklarska i Karpacz. Milo jest wyskoczyc na Lysa Gore, tanio i bez wielkiego tloku, a warunki osrodka jakie sa kady wie. Do Czech takze z miejscowymi czesto latamy, starczy za Karkonosze zerknac ile jest osrodkow. Tam kanapy gondole itd to norma i zadego tloku. Jaki problem jest zrobic kanape na 1 odcinku w Szklarskiej ? jezeli to sie nie stanie to miasto moze zapomniec o poprawie jakosci dla narciarzy.
~jelonekM 27-02-2010 10:12
Na szczęście jest jeszcze Łysa Góra.
~-nie!! 27-02-2010 11:05
nie nie jeszcze raz nie.ani karpacz ani szklarska.brak toalet a jak sa to platne,parkingi tak samo,kolejki.niech szklarska bierze przyklad z czarnej gory tam toalety parkingi sa bezplatne i kolejek nie ma.a to podobno wlodarze czarnej gory mieli sie uczyc od korortow narciarskich a nie odwrotnie.szklarska jeszcze pare lat i beda tu tylko wspomnienia po turystach i narciarzach.
~-nie!! 27-02-2010 11:27
nie nie jeszcze raz nie.ani karpacz ani szklarska.brak toalet a jak sa to platne,parkingi tak samo,kolejki.niech szklarska bierze przyklad z czarnej gory tam toalety parkingi sa bezplatne i kolejek nie ma.a to podobno wlodarze czarnej gory mieli sie uczyc od korortow narciarskich a nie odwrotnie.szklarska jeszcze pare lat i beda tu tylko wspomnienia po turystach i narciarzach.
rymcycymcy 27-02-2010 12:07
Szklarska jest bardzo fajna ...;) Nawet jak ostatnio wracałem z dziećmi sąsiadki z nart w Rokietnicy, to zajechałem pokazać skansen Ski-Arena żeby wiedziały jak dawniej ludzie stali w kolejkach żeby pojeździć na deskach :)
~Brunner 27-02-2010 12:58
Trzeba być całkiem nie zorientowanym w tym sporcie aby przyjechać do tego skansenu narciarstwa jakim jest Szklarska Poręba na narty. Dziadostwo, ceny alpejskie a warunki prowizoryczne! Nawet jak jest śnieg to te lenie ze Skiareny nie przygotują trasy ratrakiem. Wyciągi na Szrenicę powolne i twarde siedziska Po prosu badziewie. Parkingów nie ma. To jest po prostu Ukraina. Szklarska nadaje się ale do lansowania się z nartami na ramieniu napewno nie do jeżdżenia na nartach. "Dolina szczęścia" to ośla łączka nadaje się do wykonania pierwszych kroków na nartach ale nie do jeżdżenia na nich! Co innego trasy biegowe, ale w Jakuszycach nie w Szklarskiej tam jest rzeczywiście poziom europejski. Przejeżdżając przez Szklarską Porębę jadąc do Czech na narty pozdrawiam kapeluchów ze szklarskiej.
~Greg 27-02-2010 13:07
Krótko: NIE.
~xxx 27-02-2010 16:08
zdecydowanie nie warto przyjeżdżać na narty do szklarskiej czy karpacza lepiej zrobić jeszcze 20 km i w cywilizowanych warunkach pojeżdzić w czechach ,ale My za to mamy KPN (karkonoski park narodowy)
Locke 27-02-2010 16:17
Oczywiście że nie warto !!!!! Może i trasy ładne, ale to jedyny plus. Tragedia jeśli chodzi o kolejki. Zawsze tabuny ludzi. 5 razy więcej stania niż jeżdżenia. Makabra jeśli chodzi o o parkowanie. Zawsze tłok, mało miejsca i drogo. Infrastruktura katastrofalna. Brak toalet. Największy jednak horror to ceny. Przykro o tym mówić ale Szklarska i Karpacz zdecydowanie nie. O niebo lepiej pojechać kilkanaście kilometrów dalej do Czech. Polecam Paseky. Super trasy, taniej, bez kolejek. Darmowy parking (ten górny) przy samym wyciągu. Trzeba być kompletnie niezorientowanym żeby jechać na narty do Szklarskiej. Gorzej to chyba tylko jest w Karpaczu.
*piipi* 27-02-2010 16:55
~Szklarska Poręba ..jest *fajna !! ..bo mozna z tamtąd wyskoczyc ..na lepsze *piwo sąsiada !!
~taki jeden 27-02-2010 18:01
ludzie Łysa góra???? chyba w tygodniu jak sie uda i ludzi nie ma, ost raz byłem 3 stycznia 2010 i nigdy wiecej tam nie pojade. znajomi czekali w wypożyczalni godzine i ja przy okazji i to na resztki (stare złomy) które zaostały oczywiście. potem poł godz po karnet z lat 80tych. Następnie 45 min w kolejce do wyciagu a jak juz byłem na gorze to nie było jak jechac bo tyle osób było na stoku. Własciciele staraja sobie odbic sezon i cokolwiek zarobic. Szklarska poreba i Karpacz (jaja sobie ludzie robicie) przepustowości brak, przygotowania nartostrad brak bo jakze by inaczej skoro nie ma nasniezania i ratraków tez brakuje. TRAGEDIA Wolałbym dac Polakom zarobić ale niestety nie da sie tu jezdzic wiec polecam Janskie Łaznie lub Szpindlerowy Młyn. Ludzi pełno a w kolejkach sie nie stoi i do tego mozna pojedziec . Ciekawe jak to nasi sasiedzi robia, niespotykane
~do wszytskich narzekających na Szklarską 27-02-2010 18:09
Fisa zrobiłem dzisiaj chyba 20 razy i ani razu nie stałem w kolejce. Pojechałem na Halę i nie stałem w kolejce. No,. ale jak się chce jeździć na Puchatku, to się stoi 20 minut w kolejce. A wiecie dlaczego się dzisiaj wyjeździłem? Bo was tam nie było :))))
~Pytający 27-02-2010 18:57
Ja bym postawił inne pytania: Dlaczego w Polskich górach tak trudno inwestować? Dlaczego w Czechach można a u nas nie? Dlaczego na Słowacji można a u nas nie? Dlaczego w Alpach można a u nas nie? Dlaczego u nas wszyscy muszą się bać ekologów, ekoterorystów? Dlaczego żeby u nas wybudować wyciąg trzeba naruszać przepisy prawa? (np. wyciągi w Zieleńcu) Dlaczego jeśli tylu ludzi w Polsce jeździ na nartach to nie potrafimy się temu przeciwstawić? Dlaczego Państwu Polskiemu nie zależy na tym aby narciarze zostawiali pieniądze w kraju? Dlaczego ... Takich pytań można by było postawić wiele
~5-Tytan 27-02-2010 19:41
Jak komus odpowiadą stresy z parkowaniem , stanie w kolejkach , jazda na okropnych zaniedbanych trasach gdzie mozna nabyć sie powaznej kontuzji ratrak chyba stoi cały czas bezrobotny. Atrakcyjna sciana to miejsce dla samobójcow a muldy i dziury najwieksze w Europie - wyciągi archaiczne Natomiast ceny są europejskie . Chyba organizatorzy i wlaściciele wyciagow i tras zastygli w glębokiej komunie , brakuje jeszcze wyciągu liny na wlasny klocek. Omijać dziadostwo z daleka.
~aj. 27-02-2010 21:58
hehe taaa ... wszyscy marudzą a później i tak są kolejki jak cholera ... dopóki to się nie zmieni to będą mieli wszystko gdzieś. Kasa leci bez względu na to czy się inwestuje czy nie to lepiej siedzieć i nic nie mówić tylko liczyć zyski.
~amator nart 28-02-2010 1:19
Nedza,nędza,nedza!!!Mamy świstaki,kozicemuflony i Bóg wie co jeszcze ale wyciągow to my nie mamy.To co jest ,to aksponaty wpozyczone z Muzeum Okręgowego w Jeleniej Górze.Tak trzymać,za pare lat jak znalazł ,będą sie pchali wszyscy aby obejrzec te cuda techniki-może ta tym da sie pare zlotych zarobic.
~Mickey 28-02-2010 1:43
5-Tytan - jak Ci się nie widzi jazda w Szklarskiej to zasuwaj do Czech... A to że w Polsce jest jak jest - przykre ale tak było, jest i raczej będzie... Co Pan zrobisz?...
~do KICKEY 28-02-2010 10:47
Wybacz , ale nigdy nie bede wspomagal i popierał "polskie dziadostwo" organizacyjne i jakościowe , zwłaszcza ze za to słono sie placi- I zawsze zasuwam do Czech a jak to mozliwe to jadę w piekne parki Dolomitow ,trasy ,wygodne wyciągi w Dolomitach lub Alpach gdzie dyrekcje parkow nie zakazuja postepu i dbaja o przyrodę i ekologię w przeciwieństwie do Polski i KPN a ceny sa podobne jak w dziadoskiej Szklarskiej czy Karpaczu..
~Narty-Wlochy.pl 9-02-2018 12:47
Na pewno warto! Jednak chociaż raz warto wybrać się na narty do Włoch. Szczególnie Livigno można poznać nową kulturę i tym samym poszusować po naprawdę ciekawych stokach.

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group