Środa, 12 sierpnia
Imieniny: Klary, Juliana
Czytających: 5671
Zalogowanych: 13
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Co to było za pożegnanie lata na Śnieżce!

Wiadomości: Region
Wtorek, 25 września 2012, 8:20
Aktualizacja: Środa, 26 września 2012, 8:12
Autor: DH
Fot. Kazik
Dzieciom i młodzieży ze świetlicy w Domu Harcerza przy ulicy Wiejskiej w Jeleniej Górze bardzo marzyła się wycieczka w góry. Młodzi ludzie zbierali makulaturę, puszki aluminiowe, a pieniądze uzyskane ze zbiórki odkładali na wyjazd. Tych pieniędzy jednak ciagle było mało. Znalazły się jednak osoby, które wraz ze swymi instytucjami wsparły ten zamysł i mogło dojść do wyjazdu.

Kilkanaścioro dzieci z opiekunami pojechało autobusem do Karpacza 22 września. Doszli pieszo do schroniska Strzecha Akademicka, tam przenocowali, a w niedzielę (23 września) poszli przez Równię i wspięli się na Śnieżkę. Chodząc po Karkonoszach dowiedzieli się od przewodnika Marka Dąbka skąd się wziął masyw Karkonoszy, jak powstawały kotliny, kotły polodowcowe, torfowiska na Równi pod Śnieżką i dlaczego najwyższy szczyt Karkonoszy jest tak ważny dla mieszkańców tych ziem.

Mogli przy wspaniałej widoczności zobaczyć z góry całą Kotlinę Jeleniogórską i swe rodzinne miasto Jelenią Górę. Potem zeszli do Kopy i wyciągiem zjechali na dół do Karpacza. Kiedy wycieczka kończyła się dzieci żałowały, że to już. Prosiły, aby serdecznie podziękować tym wszystkim, którzy dopomogli w realizacji tej eskapady.

- Takie podziękowania należą się kierowcy i dyspozytorowi PKS Tour, którzy spontanicznie dopasowali niższą taryfę, więc na przejazd do i z Karpacza wydano mniej, niż zakładano. Wygodne noclegi w schronisku wraz z kolacją i śniadaniem zostały zafundowane przez Sudeckie Hotele i Schroniska PTTK Sp. z o.o. Dzieci dziękują również Mirosławowi Godyniowi ze Strzechy Akademickiej za przemiłą atmosferę i podanie przepysznych posiłków. No i wreszcie Elwirze Rudy - wychowawczyni ze świetlicy która poświęcając wolny swój czas wraz z innymi dorosłymi opiekowali się dziećmi stwarzając im prawdziwie domową serdeczną atmosferę - napisał Gospodarz Domu Harcerza w Jeleniej Górze.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (25) Dodaj komentarz

~MP 25-09-2012 9:03
Elwira Rudy-Zubrzycka właściwy człowiek na właściwym miejscu. Kobieta z pasją pomagania innym. Gratuluje kolejnego wyczynu.
~ja 25-09-2012 9:26
czas pracy został przekroczony i należy oddać dni wolne Pani Elwirze
~socjalista 25-09-2012 9:49
No i cieszyć się trzeba że nie bylo "kocenia " zzlizywania czegoś tam . Świeckie organizacje są bardziej przyjazne dzieciom. Dość caritasow,ziaren,ark itp.Ktoś kiedyś napisal "dzieci są nasze " ja dodam nie kleru.Amen.
~ 25-09-2012 10:00
DOLNOŚLĄZAK. Gospodarze kaplico-świetlico-harcówki, zwanej Domem Harcerza wyprowadzili dzieciaki w góry. Chwała im za to. Obiekt przy ul. Wiejskiej funkcjonuje pod czujną kuratelą magistrackiego urzędnika kazimierzap. Pan Kazimierz dba aby placówka była godnie dofinansowana ze środków ratusza. NIC W TYM ZŁEGO NIE MA!!! Jest tylko jeden problem. Pan Kazimierz P. - rzekomo harcmistrz - wypowiedział się na forum "Jelonki", za likwidacją MDK. Czyżby chciał zagarnąć magistracką kasę na MDK. Ja proponuję świetlicę przy ul. Wiejskiej przenieść do odległego o 300 m ODK. Przecież jest nieistotne gdzie podstawione zostaną autobusy dla odbycia zajęć w plenerze.
~ 25-09-2012 10:06
Dzieciom żałują na wycieczke urzędasy złodzieje tylko napychają kieszenie z podatków szczególnie od nieruchomości.
niktosia 25-09-2012 10:41
Wycieczka dała więcej niż można było się tego spodziewać. Karkonosze są magiczne, dzieci które na nią poszły niesamowite a osoby, które pomogły cudowne!!!!.
~Dziki 25-09-2012 11:21
Faktycznie co do Pani Elwiry to jako obecny praktykant mogę się wypowiedzieć w samych superlatywach :) Dzieciaki mega zadowolone z wycieczki !! :)
~Tysia-brzeg 25-09-2012 13:14
Kuzynko tylko pogratulować, brawo!;)
~... 25-09-2012 13:27
Do Dolnoślązaka! Pan się zupełnie nie orientuje w zasadach budżetowych. MDK jest placówką publiczną i jest finsowane z centralnej subwencji oświatowej i budżetu miasta. Placówki, organizacje takie jak "Śmigiełko", Rada Przyjaciół Harcerstwa, czy parafie prowadzące świetlice niepubliczne mogą startować w konkursach ofert na dofinansowanie świetlic ogłaszanych przez miasto. Gdyby się jeszcze pan orientował w możliwościach lokalowych ODK i jakie ma ono zadania nie proponowałby wciskania tam jeszcze świetlic prowadzonych przez inne organizacje.
~hgc 25-09-2012 16:11
Paranoja w Polsce taka bieda ze trzeba odkladac na wycieczke do karpacza chyba ze jest jakis inny karpacz w Alpach ?
~kasiawoj 25-09-2012 19:48
Wycieczka była super ! Serdecznie Dziękuje Druhnie i wszystkim którzy pomogli nam abyśmy mogli iść na tak wspaniałą wycieczkę! Muszę powiedzieć że po raz pierwszy byłam na śnieżce i bardzo mi się podobało ! Dziękuje ;) Pozdrawiam :D
~ 25-09-2012 20:29
Ad.~13:27. Kazimierzp.,prezydencki przyjaciel, magistracki urzędnik, sprawujący pieczę nad kaplico-świtelico-harcówką przy ul. Wiejskiej doskonale orientuje się w sposobach finansowania placówek z budżetu miasta. NIC W TYM ZŁEGO NIE MA. Pan Kazimierz dał głos, gdy reformator Domagała/kompromitacja SLD/ zamierzał zlikwidować MDK a prezydent Zawiła wsparł oddanego mu urzędnika chęcią wywalenia dyrektorki MDK z roboty na zbity pysk, gdy ta zamanifestowała swój sprzeciw. Kazimierzp zaproponował, że po likwidacji MDK dzieciaki korzystać mogą z innych placówek kultury w mieście. Kierując się sposobem myślenia kazimierzap proponuję aby placówkę przy Wiejskiej przejął ODK. Wszak autokary na wycieczkę można podstawić wszędzie. DOLNOŚLĄZAK
~ 25-09-2012 20:41
Cd. z 20:29. Pani Elwira, jako doświadczony pedagog, ciesząca się autorytetem wśród smarkaczy, może kontynuować swoja misję w budynku ODK. Pomieszczenia na zajęcia się znajdą. ODK od kaplico-harcówko-świetlicy przy Wiejskiej dzieli odległość około 300 metrów. Kazimierzup jest grupa osób, która gotowa wesprzeć jest ten wniosek konkretnym rachunkiem ekonomicznym. DOLNOŚLĄZAK
~n/n 25-09-2012 20:51
Kochana Pani Elwirko, pamiętam jak Pani była praktykantką. Już wtedy wiedziałam, że prawdziwe szczęście będą miały dzieci, którymi będzie się Pani opiekowała i wychowywała. Z całego serca życzę Pani wszystkiego co najlepsze i spełnienia wszystkich marzeń, zarówno tych zawodowych i prywatnych. Serdecznie ściskam Panią wraz z dzieciaczkami i życzę przede wszystkim dużo bezpieczeństwa :-)
kazimierzp 25-09-2012 20:52
Widzę że Dolnoślązak ma problemy czytania ze zrozumieniem, lub też zdolność mylenia pojęć. Bo myli dyskusję o, z głosem za. Dyskutowałem o roli i działaniu MDK, ale ani przez moment nie byłem za likwidacją MDK! Z Danusią Sitek, dyrektorką tej placówce jestem raczej w dobrej komitywie i trudno byłoby mi działać przeciwko niej! Byłem zresztą członkiem komisji Zarządu Miasta który wybierał i popierał Danusię na Dyrektora (może tu pan Dolnoślązak zacznie się doszukiwać kolejnego podtekstu!;-) Co do mojego stopnia instruktorskiego: nigdy nie podawałem się jako harcmistrz, bo takiego stopnia nie mam. Od 1968 roku mam stopień instruktorski przewodnika w skrócie pwd. W tamtych latach jako mieszkaniec Wrocławia byłem w II Hufcu wrocławskim. dh Kazimierz Piotrowski pwd.
kazimierzp 25-09-2012 20:55
Widzę że Dolnoślązak ma problemy czytania ze zrozumieniem, lub też zdolność mylenia pojęć. Bo myli dyskusję o, z głosem za. Dyskutowałem o roli i działaniu MDK, ale ani przez moment nie byłem za likwidacją MDK! Z Danusią Sitek, dyrektorką tej placówce jestem raczej w dobrej komitywie i trudno byłoby mi działać przeciwko niej! Byłem zresztą członkiem komisji Zarządu Miasta który wybierał i popierał Danusię na Dyrektora (może tu pan Dolnoślązak zacznie się doszukiwać kolejnego podtekstu!;-) Co do mojego stopnia instruktorskiego: nigdy nie podawałem się jako harcmistrz, bo takiego stopnia nie mam. Od 1968 roku mam stopień instruktorski przewodnika w skrócie pwd. W tamtych latach jako mieszkaniec Wrocławia byłem w II Hufcu wrocławskim. dh Kazimierz Piotrowski pwd.
kazimierzp 25-09-2012 21:03
Widzę że Dolnoślązak ma problemy czytania ze zrozumieniem, lub też zdolność mylenia pojęć. Bo myli dyskusję o, z głosem za. Dyskutowałem o roli i działaniu MDK, ale ani przez moment nie byłem za likwidacją MDK! Z Danusią Sitek, dyrektorką tej placówce jestem raczej w dobrej komitywie i trudno byłoby mi działać przeciwko niej! Byłem zresztą członkiem komisji Zarządu Miasta który wybierał i popierał Danusię na Dyrektora (może tu pan Dolnoślązak zacznie się doszukiwać kolejnego podtekstu!;-) Co do mojego stopnia instruktorskiego: nigdy nie podawałem się jako harcmistrz, bo takiego stopnia nie mam. Od 1968 roku mam stopień instruktorski przewodnika w skrócie pwd. W tamtych latach jako mieszkaniec Wrocławia byłem w II Hufcu wrocławskim. dh Kazimierz Piotrowski pwd.
~Dr Watson 25-09-2012 21:22
Wybaczcie że nie do końca jestem w temacie etatowym. Ale czytając te wszystkie pozytywne wpisy dotyczące Pani Elwiry i jej poświęcenia dla dobra dzieci aż chce się "wyć" z radości że w tym dzisiejszym skorumpowanym i wyzyskiwanym przez wszelkich "notabli" tego regionu i kraju jest jeszcze ktoś komu dobro i szczęście dziecka jest ponad wszelkie instytucjonalne i finansowe sprawy ważniejsze. Bardzo Pani dziękuję.
~Dr Watson 25-09-2012 21:24
Wybaczcie że nie do końca jestem w temacie etatowym. Ale czytając te wszystkie pozytywne wpisy dotyczące Pani Elwiry i jej poświęcenia dla dobra dzieci aż chce się "wyć" z radości że w tym dzisiejszym skorumpowanym i wyzyskiwanym przez wszelkich "notabli" tego regionu i kraju jest jeszcze ktoś komu dobro i szczęście dziecka jest ponad wszelkie instytucjonalne i finansowe sprawy ważniejsze. Bardzo Pani dziękuję.
~Rico 25-09-2012 21:34
a ja życzę dzieciom więcej takich wycieczek w góry,żeby znały każdy ich zakątek , a po takiej zaprawie licznych wyjazdów na narty zimową porą.Pieniądze muszą się na to znaleźć.Czym skorupka nasiąknie za młodu.....
~ 25-09-2012 21:41
Ad.~ kazimierzp. W 1978 w ZHP nadano mi stopień. Celowo pomijam kolor podkładki pod harcerskim krzyżem, gdyż we współczesności budzić ona może uzasadnione obrzydzenie kazimierzap oraz osób politycznie z nim związanych. Dyskusja się TOCZY. Jest nie istotne czy dyskurs jest "O" czy "ZA". Nie bez znaczenia był pogląd wyrażony przez kazimierzap, który w gronie znajomych odebraliśmy: "Nic złego się nie stanie gdy zlikwidowane będzie MDK. Inne placówki kultury w J.G. są dostępne i gówniarze mogą realizować program jaki te placówki oferują, zapewniając kadrę dydaktyczną". Człek z ponadprzeciętnym IQ potrafi odczytać myśl przekazaną po urzędniczemu przez kazimierzap. W tym kontekście sympatie i antypatie wobec harcmistrz Danuśki nie są priorytetowe. DOLNOŚLĄZAK
~Elwira 25-09-2012 21:53
Dziękuję za wszystkie miłe wypowiedzi. Dzieci warte są każdego dobrego czynu, bo czego się nauczą to tym trącą.
~uczeń 26-09-2012 4:11
Mondrze gada Elwirka. Wódki jej dajcie!
~pedagog 26-09-2012 8:19
Wiadomo ko ją wyszkolił to była Pani Danusia z Komendy z wydziału prewencji gratuluję. Aby takich policjantów było więcej a nie same obiboki co tylko czekaja na kase iaby kogoś upokorzyć
~jaga 27-09-2012 16:19
gratuluję dzieciakom wytrwałości w zbieraniu kasy na wycieczkę a P. Elwirze zapału, wigoru i entuzjazmu zarówno w zbieraniu makulatury jak i w poświęcaniu swojego czasu dzieciom, które nie tylko wychowuje i uczy, ale przede wszystkim szanuje i darzy wielkim uczuciem. Brawo P.Elwiro trzymaj tak dalej bo przed Tobą jasełka... a dziś i jutro zwykłe odrabianie lekcji i niezwykłe zabawy, które uczą nie tylko dzieci. Wierzę, że przy pomocy innych nadal będziesz się realizowała w pracy, którą lubisz :-)

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group