Niedziela, 19 września
Imieniny: Konstancji, Teodora
Czytających: 2756
Zalogowanych: 1
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Ciągi wciągnęły maturzystów w stres

Środa, 5 maja 2010, 14:13
Aktualizacja: Czwartek, 6 maja 2010, 7:54
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Ciągi wciągnęły maturzystów w stres
Fot. Angela
Po dwudziestu pięciu latach wróciła obowiązkowa matura z matematyki, z którą dzisiaj zmagali się maturzyści w całej Polsce. Jednych zadania przerażały zawiłością, innych dziwiły prostotą. Około 70 uczniów „Mechanika”, którzy przystąpili dzisiaj do egzaminu z matematyki, wychodziło z sali z nadzieją jego zaliczenia.

Tuż przed samym egzaminem z matematyki niewielu mogło sobie pozwolić na luz i odprężenie. Wielu chwilę przed wejściem na salę sięgano po “dymka” na nerwy. Zapytani przez nas uczniowie zgodnie twierdzili, że matematyka ich najmocniejszą stroną nie jest i prawdopodobnie będzie najtrudniejszym egzaminem z całej matury.

– Przygotowywaliśmy się do tego egzaminu przez cztery lata, nie tylko w szkole, ale i na zajęciach dodatkowych oraz korepetycjach. Trzeba iść, napisać i wyjść, oby zdać. Najgorsze zadania, jakie mogą się pojawić na egzaminie, to ciągi i trygonometria oraz zadania z prawdopodobieństwem – mówili przed egzaminem Michał Zielewski, Radek Gierlicki, Patryk Dziedzina, Magda Raczyńska, Adam Osak i Iga Zachmych z Zespołu Szkół Technicznych Mechanik w Jeleniej Górze.

Rafał Chołowacz przyznaje, że gdyby matematyka nie była przedmiotem obowiązkowym, nigdy by się na nią nie zdecydował. – Mam umysł humanistyczny. Matematyka sprawia mi sporo problemów, dlatego się jej boję, ale mam nadzieję, że wszystkim zdającym pójdzie dobrze – mówił.

Przemysław Krawiec przed egzaminem wierzył, że uda mu się pozytywnie zdać ten egzamin. Przyznaje, że w przyszłości planuje studia na politechnice, matematyka go więc nie przeraża.
– Nie chciałbym dostać zadań z funkcji bo one są najtrudniejsze, poza tym wydaje mi się, że jestem dobrze przygotowany do matury – mówił.

Magda Raczyńska, która ukończyła szkołę z wzorową średnią przyznaje, że zdanie egzaminu maturalnego z matematyki zależy nie tylko od wiedzy.
– W matematyce nigdy nie wiadomo jakie dostanie się pytania, poza tym może zjeść nas stres, ale mam nadzieję, że damy radę. Dla mnie znacznie łatwiejszy jest język polski, dlatego stresuję sie podwójnie. Najgorszy stres przeszłam rano. Teraz najbardziej obawiam się funkcjitrygonometrycznych i geometrii – mówiła kilka minut przed rozpoczęciem matury.
A jak maturzyści ocenili trudność tegorocznych zadań maturalnych z matematyki? Adrian Gawroński uważa, że strach miał wielkie oczy, ponieważ tegoroczne zadania wcale nie były najtrudniejsze. Przyznaje jednak, że przez stres w pierwszym momencie po otworzeniu formularza w jego głowie pojawiła się pustka.

– Kiedy otrzymałem arkusz z zadaniami i przejrzałem go, to w pierwszym momencie pojawiła się niewiedza. Po chwilowym ochłonięciu zacząłem rozwiązywać zadania i jakoś poszło. Sporo zadań było z niewymierności, wartości bezwzględnych, kilka zadań było też z funkcji i z nimi były małe problemy – mówi. Całość pisałem ponad dwie godziny, napisałem to co umiałem i mam nadzieję, że zdam.
Było 25 zadań zamkniętych i 11 zadań otwartych punktowanych po 2, 4 i 5 punktów.

Dla Przemysława Kuczkowicza najtrudniejsze okazały się zadania z prawdopodobieństwa. Marta Kasprzak przyznaje, że bardzo pomocne w rozwiązywaniu niełatwych zadań były pomoce dydaktyczne w postaci tablic i wzorów. Maciej Janasz miał spore problemy z prawdopodobieństwem oraz z porównaniem pól powierzchni basenów. – Przypuszczam, że w tych zadaniach popełniłem błąd w obliczeniach, ale nie miałem czasu, żeby go poprawić – mówił.

Jutro na maturzystów czeka pisemny egzamin z języka obcego nowożytnego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (19) Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group