Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 29 stycznia
Imieniny: Józefa, Franciszka, Zdzisława
Czytających: 10724
Zalogowanych: 81
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Chleją alkohol na oczach wszystkich

Środa, 20 września 2006, 0:00
Aktualizacja: Czwartek, 21 września 2006, 7:46
Autor: TEJO
Jelenia Góra: Chleją alkohol na oczach wszystkich
Fot. Jelonka.com
Piją na placach zabaw, dawnych cmentarzach, w parkach. A jest to zabronione. Zgorszeni ludzie często są bezsilni: boją się pijaków i awanturników. Czy pomogą policja i straż miejska?

Park przy kościele garnizonowym urządzony w miejscu dawnej ewangelickiej nekropolii. Młodym ludziom nie przeszkadza fakt, że sączą piwo tuż przy zabytkowych grobowcach. Inni siedzą na ławce.
Dwaj panowie spokojnie rozlewają do plastykowych kubków tanią nalewkę po pięć złotych.

Plac zabaw na Wzgórzu Kościuszki. Nieco dalej od centrum, ale i tu nierzadkim widokiem są młodzi ludzie raczący się piwem.
Park im. Żiżki na rogu Lipowej i Wolności. W tym miejscu panowie wychylający zawartość butelek z niedrogimi trunkami to niemal codzienność.

– Nie zwrócę takim ludziom uwagi. Wiedzą, gdzie mieszkam. Gotowi są zemścić się – mówi pani Helena, która mieszka w pobliżu i narzeka na hałasy i awantury prowokowane przez pijaków.

– Gorszące jest to, że pozwala się na picie alkoholu przy kościele garnizonowym. Przecież tam kiedyś był cmentarz. Mało kto o tym pamięta, choć pozostały po nim kaplice – twierdzi Jarosław Dobrzański, który codziennie idzie tędy do pracy.

Policjanci i strażnicy miejscy przekonują, że reagują na każde zgłoszenie, które dotyczy picia alkoholu w miejscu publicznym. Za złamanie tego zakazu grozi mandat do 100 złotych. Jeśli ukarany nie chce go zapłacić, sprawa kierowana jest do sądu grodzkiego. Ten może wymierzyć grzywnę do pięciu tysięcy złotych.

Policja reaguje także na sygnały dotyczące zakłócenia ciszy nocnej. To właśnie po takim zgłoszeniu niedawno zatrzymano trzech pijanych wandali, którzy wybijali szyby w oknach.

Zdaniem jeleniogórzan problem mógłby zostać częściowo rozwiązany przez zainstalowanie monitoringu wizyjnego, choćby przy kościele garnizonowym. Samorządowcy już od dłuższego czasu zapewniali, że nowoczesne kamery zostaną tam zainstalowane. Na razie – sprawa utknęła.
Kamer jak nie było, tak nie ma, a ludzie – jak piją, tak pili.

Zakaz spożywania alkoholu w miejscach publicznych wynika z ustawy o przeciwdziałaniu alkoholizmowi i wychowaniu w trzeźwości. Oczywiście nie dotyczy miejsc, gdzie wolno sprzedawać trunki, czy napitki, choćby ogródków piwnych.

Jak zapewnił Jacek Winiarski, zastępca komendanta staży miejskiej, strażnicy nie ingerują także w przypadku, jeśli ktoś na działce urządzi sobie „zakrapiane” przyjęcie.
– Chyba że to komuś przeszkadza, lub uczestnicy takiej imprezy zachowują się wulgarnie, głośno i nieodpowiednio. Ale i tak straż zareaguje na taki sygnał po wezwaniu na miejsce – usłyszeliśmy.

Sonda

Czy zdarzyło Ci się, że samochodem wpadłeś/aś w poślizg, ale nic się nie stało?

Oddanych
głosów
990
Tak
81%
Nie
19%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego boimy się spalania śmieci?
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Aktualności
Maturzyści tańczyli poloneza
 
112
Zadyma i strzelanina pod marketem. 34–latek oskarżony
 
Karkonosze
Turysta nie mógł iść dalej. Wezwano GOPR
 
112
Pijany w rowie
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group