Wtorek, 27 października
Imieniny: Iwony, Sabiny
Czytających: 7830
Zalogowanych: 12
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Cenne negocjacje o milionach euro dla regionu

Wiadomości: Region
Piątek, 16 maja 2014, 7:42
Aktualizacja: Sobota, 17 maja 2014, 8:18
Autor: Angela
Fot. Angela
Na znacznie większe pieniądze niż planowano może liczyć Aglomeracja Jeleniogórska. Obecnie mowa jest już nie o 130 mln euro, a o 200 mln euro. Udało się też wypracować zdjęcie ograniczeń skorzystania gmin z innych programów unijnych – to dwie najważniejsze informacje podsumowujące kolejny etap negocjacji finansowych w sprawie programu Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych. Trzecią dobrą wiadomością jest włączenie budowy obwodnicy Maciejowej do większego projektu, co daje gwarancję jej realizacji.

O nowych ustaleniach mówiono podczas wczorajszej (15.05) konferencji, w której udział – poza prezydentem Marcinem Zawiłą i jego zastępcą Jerzym Łużniakiem, wzięli również posłanka, Zofia Czernow oraz członek Zarządu Województwa Dolnośląskiego Jerzy Tutaj. W konferencji wziął udział także burmistrz Szklarskiej Poręby Grzegorz Sokoliński - jako reprezentant gmin wchodzących w skład Aglomeracji Jeleniogórskiej.

- Jesteśmy już na dobrej drodze do pełnego porozumienia – powiedział prezydent Marcin Zawiła – bowiem większość naszych wniosków dotyczących korekt wysokości kwot i ich przesunięć została uznana. Pojawiły się ponadto nowe informacje. Są one jeszcze bardziej satysfakcjonujące, niż dotychczasowe, bowiem wiemy, że Aglomeracja Jeleniogórska ma szanse na kwotę zdecydowanie wyższą, niż planowane pierwotnie 130 mln euro.

- To prawda – potwierdził Jerzy Tutaj. – Kwota 130 mln euro jest „wyjściową”, bo szacujemy, że w konsekwencji będziemy rozmawiać o ok. 200 mln euro, być może nie z jednego źródła. Ustalamy kwoty na poszczególne sfery zadań. I – co najważniejsze – mogę już powiedzieć, że jeśli Aglomeracja wyda wspomniane 130 mln euro, to może liczyć na kolejne pieniądze, z „mechanizmów zwrotnych” czy EWT. Ale to nie wszystkie z dobrych wiadomości. Finalizujemy bowiem starania, by wpisać do pilnej realizacji łącznik do S 3 wraz z obwodnicą Bolkowa, ale i obejściem Maciejowej, co oznacza, że terminy wykonania tych ciągów dróg będą elementami większego projektu z gwarantowanym harmonogramem realizacji.

W dalszym (ale nieodległym) planie jest „Droga Sudecka”, to znaczy trasa Zgorzelec – Jelenia Góra – Kowary – Kamienna Góra – Nowa Ruda – Kotlina Kłodzka. Trasa ta powinna być atrakcją samą w sobie, z punktami widokowymi i innymi atrakcjami, a przede wszystkim stanowić część „ringu” turystycznego polsko-niemiecko-czeskiego, otwierającego Sudety dla turystyki i gospodarki, jeszcze bardziej intensywnej.

To wymaga zainwestowania także w infrastrukturę sportową, z czego skorzysta Szklarska Poręba i Karpacz, w których już dziś odbywają się imprezy o światowym zasięgu i chcemy ten trend utrwalać. W tej „geografii wydatków” twardy pas startowy dla lotniska w Jeleniej Górze o długości 1.200 m i wartości kilkunastu mln zł jest już relatywnie niewielkim, więc realnym wydatkiem. A chcielibyśmy, by to lotnisko było postrzegane jako istotne nie tylko ze względów sportowych i komunikacji małych samolotów, ale też bezpieczeństwa, w tym – współpracy z GOPR. Poszerzenie spectrum pojmowania wagi tego lotniska daje większe szanse na pilną realizację tej inwestycji.

- Z mojego punku widzenia, akceptowanego zresztą przez Zarząd Województwa – powiedziała Zofia Czernow – ważne są także inne aspekty, w tym likwidacja niskiej emisji oraz (co się z tym wiąże) termomodernizacja. Pracując w zespole uzdrowiskowym w Sejmie mam pełne przekonanie m.in. o tym, że nawet najlepsza realizacja programu KAWKA i podobnych przez pojedyncze miasta uzdrowiskowe nie rozwiąże w pełni problemów ze smogiem nad uzdrowiskami, leżącymi przede wszystkim w naszym, dolnośląskim przypadku, w terenach podgórskich. Potrzebne są szersze programy, obejmujące miejscowości pobliskie, jak w przypadku Cieplic – samorządy całego powiatu jeleniogórskiego. KAWKA jest konieczna w Jeleniej Górze, niemniej musimy wesprzeć starania mieszkańców m.in. Karpacza, Szklarskiej Poręby, Podgórzyna, Jeżowa Sudeckiego czy Starej Kamienicy o zmianę systemu ogrzewania, by skutecznie przeciwdziałać dymom i pyłom nad Cieplicami. Podobne problemy ma Szczawno czy Polanica, i in. To działanie musi być realizowane równolegle m.in. z Drogą Sudecką i innymi inwestycjami, które w istocie rzeczy promują atrakcje turystyczne. Te ostatnie trzeba „odświeżyć” inwestycjami w ekologię i wszelkie programy ochrony środowiska w każdej postaci muszą być ważnym elementem ZIT.

Grzegorz Sokoliński mówił natomiast, że dla małych samorządów pewną barierą w pełnym wykorzystaniu tak dużych pieniędzy, może stanowić konieczność posiadania środków na wkłady własne i mała liczba urzędników zajmujących się inwestycjami. - W mniejszych gminach, takich jak Szklarska Poręba jest jeden lub dwóch pracowników, a takie zespoły są zbyt małe, by skutecznie prowadzić zadania o wartościach, o jakich dziś mówimy. Ale... takie kłopoty zdają się być do pokonania – dodał.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (61) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group