Niedziela, 25 lipca
Imieniny: Krzysztofa, Jakuba
Czytających: 4790
Zalogowanych: 2
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Kotlina Jeleniogórska: Bałagan w polu

Wtorek, 9 sierpnia 2005, 0:00
Aktualizacja: Piątek, 13 stycznia 2006, 22:31
Autor: Radio BRW 101,1 FM
- Zapewniano nas, że nikt nie będzie się czepiał. Życie pokazało, że jest inaczej – mówi rolnik z Przedwojowa koło Kamiennej Góry, Fryderyk Ditterla.

Niektórzy rolnicy stracą całe tegoroczne unijne dopłaty na przeklasyfikowanie gruntów. Słono zapłacą za bałagan w dokumentach, który nie zawsze powstał z ich winy. Jeśli nie skorygują nieścisłości w ogóle pozbędą się dopłat. Czasu jest niewiele. Niewielka jest też wiedza rolników na nowe obostrzenia.

- Już w przyszłorocznych wnioskach nie będzie można podawać nieprawdziwych danych. Nie wiem, czy uprawnieni geodeci, a jest ich na Dolnym Śląsku zaledwie kilku, zdążą nanieść wszystkie zmiany do końca tego roku – martwi się Fryderyk Ditterla, współwłaściciel gospodarstwa rodzinnego.

Opłaty za przeklasyfikowanie gruntów nie są małe. Za pierwszy hektar – około 1 tys. zł, za każdy następny rozpoczęty – 200. Aby koszty były mniejsze, rolnicy z powiatu kamiennogórskiego dogadują się, by wystąpić wspólnie. W ich ślad powinni pójść mieszkańcy wszystkich gmin w Polsce.

Tylko na ziemi kamiennogórskiej trzeba przeklasyfikować około 1,5 tys. hektarów gruntów, najczęściej są to łąki popegieerowskie.

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group