Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 17 maja
Imieniny: Weroniki, Sławomira
Czytających: 9676
Zalogowanych: 4
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: B. Wróblewskiego Siedem Everestów

Niedziela, 27 stycznia 2019, 7:25
Aktualizacja: Poniedziałek, 28 stycznia 2019, 12:14
Autor: WAC
Jelenia Góra: B. Wróblewskiego Siedem Everestów
Fot. WAC
Polityk, poseł na Sejm RP, nauczyciel akademicki i prawnik specjalizujący się w prawie konstytucyjnym, ale także alpinista, podróżnik, gościł wczoraj (26.01) w Jeleniej Górze na zaproszenie senatora Krzysztofa Mroza.

W trakcie spotkania z jeleniogórzanami, które odbyło się w sali konferencyjnej Książnicy Karkonoskiej, Bartłomiej Wróblewski, mimo że jest posłem nie mówił o polityce. Pochodzący z Poznania doktor nauk prawnych przez prawie dwie godziny, z wielką pasją opowiadał o swojej przygodzie z górami, w trakcie której udało mu się zdobyć koronę Ziemi.

W latach 1998–2014 wszedł kolejno na najwyższe szczyty wszystkich kontynentów: Elbrus (1998), Kilimandżaro (2002), Mont Blanc (2003), Aconcagua (2007), Denali (2008), Góra Kościuszki (2011), Puncak Jaya (2011), Masyw Vinsona (2012) i Mount Everest (2014). Mimo że od kilku lat w związku z pełnionymi funkcjami politycznymi musiał zrezygnować z wypraw w wysokie góry, nie stracił kontaktu z alpinizmem. Był członkiem komitetu organizacyjnego Narodowej Zimowej Wyprawy na K2 w 2017/18. Kilka razy w roku stara się też przyjeżdżać w góry wraz z żoną.

W swoją opowieść o górach, ale także o przełamywaniu własnych słabości, ilustrowaną przepięknymi zdjęciami B. Wróblewski wplatał liczne anegdoty i ciekawostki. Słuchający go w trakcie wczorajszego spotkania bardzo żałowali, że dotąd swoich wspomnień nie przelał na papier w formie książki.

- Można powiedzieć, że moja przygoda z górami zaczęła się od wejścia w wieku trzech lat na Chojnik – mówi B. Wróblewski. - Potem chodziłem po górach, jako harcerz. Po zakończeniu przygody z harcerstwem zacząłem wyjeżdżać na kolejne wyprawy po Europie i poza nią. Tytuł mojego spotkania „Siedem Everestów czyli w drodze na koronę Ziemi” nie jest przypadkowy. Niemal każda z moich wypraw niosła za sobą jakąś trudność i na swój sposób można ją nazwać atakiem na Everest. Również w życiu każdy z nas ma wiele swoich prywatnych najwyższych gór świata.

Twoja reakcja na artykuł?

5
42%
Cieszy
0
0%
Hahaha
5
42%
Nudzi
0
0%
Smuci
2
17%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Puste kościoły, mniej księży... Niedzielne msze raz w miesiącu?

Oddanych
głosów
689
Dobry pomysł
50%
To jest niedopuszczalne
32%
Nie mam zdania
18%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Polacy tracą fortunę przez promocje
Rozmowy Jelonki
Rezonans dla węża domowego już możliwy
 
Kultura
"Nocny łowca" nadchodzi
 
112
Toyota na barierce
 
Aktualności
Moda na recykling
 
Uzdrowisko Cieplice
Termalny relaks dla zdrowia i dobrego samopoczucia
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group