Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Wtorek, 20 stycznia
Imieniny: Fabiana, Sebastiana
Czytających: 16858
Zalogowanych: 113
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Region: Ambaras z umową na wodę i ścieki

Piątek, 23 sierpnia 2013, 7:32
Aktualizacja: Sobota, 24 sierpnia 2013, 7:35
Autor: Mea
Region: Ambaras z umową na wodę i ścieki
Fot. Dzierżawca
– Miejski Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Karpaczu nie chce podpisać ze mną umowy na dostawę wody i odbiór ścieków mimo, że dzierżawię pensjonat – zadzwonił do nas Mariusz Ziomek z Karpacza. – Bo jest zadłużony na innym obiekcie – usłyszeliśmy w MZGKiM.

– Nie chcemy podpisać umowy, ponieważ Mariusz Ziomek ma zadłużenie na innym obiekcie, ponadto po przejęciu nowego, nie złożył od razu do nas wniosku o umowę, mimo, że pobierał wodę – tłumaczył Marian Pilarski, kierownik działu wodociągów MZGKIM w Karpaczu.

Mariusz Ziomek wydzierżawił pensjonat w marcu, jednak dopiero w maju zaczął go remontować, więc do tego czasu nie używał wody, która była podłączona jeszcze po poprzednim właścicielu. 13 czerwca, gdy Mariusz Ziomek złożył wniosek o podpisanie umowy na dostawę wody i odbiór ścieków, jak twierdzi, został poinformowany słownie, że MZGKiM nie podpisze z nim umowy, tylko z właścicielem obiektu.

- W MZGKiM dowiedziałem się, że jeśli spłacę dług poprzedniego dzierżawcy, to wtedy podpiszą ze mną umowę. W dniu składania wniosku rozliczałem poprzedni obiekt i na ten dzień nie miałem zadłużenia wobec MZGKiM – mówił Mariusz Ziomek.

Mariusz Ziomek twierdzi, że od czerwca MZGKiM nie odpowiedział na żadne jego pismo, a o jednej z przyczyn niepodpisania umowy dowiedział się od naszej redakcji. – MZGKiM nie poinformował mnie, że jednym z powodów jest moje zadłużenie za poprzedni obiekt. Paradoksalnie powstało ono przez zwłokę w rozpatrzeniu mojego wniosku o zawarcie umowy w nowym pensjonacie. Jednak, gdy się o tym dowiedziałem od razu zapłaciłem należność w wysokości 1620 zł. Podkreślam jednak, że w dniu składania umowy nie było tego zadłużenia – zaznaczył Mariusz Ziomek.

Marian Pilarski, kierownik działu wodociągów poinformował, że Mariusz Ziomek nie płacił faktur przez kilka miesięcy za poprzedni obiekt, który dzierżawił. – Był nam winien ok. 1500 zł. Ponadto wydzierżawił drugi obiekt i nie zgłosił tego. Dopiero po kilku miesiącach zauważyliśmy, że w pensjonacie prowadzone są jakieś prace przez nowego dzierżawcę. Z przepisów wynika, że możemy, ale nie musimy tej umowy podpisywać - powiedział Marian Pilarski.

- Zadłużenie poprzedniego dzierżawcy nie ma wpływu na decyzję o niepodpisaniu umowy z Mariuszem Ziomkiem. Właściciel obiektu, który przebywa za granicą, poinformował nas, że jego córka ma pełnomocnictwo i może podpisać umowę z naszą firmą, a faktury wystawialibyśmy na dzierżawcę. W razie gdyby dzierżawca znów nie płacić, wtedy moglibyśmy ściągnąć należność od właściciela. Jednak Mariusz Ziomek, dzierżawca, nie zgodził się na takie rozwiązanie – dodał.

Skontaktowaliśmy się z pełnomocnikiem właściciela pensjonatu, mecenasem Pawłem Żurawiem, który poinformował nas, że właściciel, który przebywa za granicą, nie chce podpisać umowy z MZGKiM. – Właściciel nie ma pełnoletniej córki, która mogłaby podpisać taką umowę.Uważam, że przedsiębiorstwo ma obowiązek podpisać umowę z dzierżawcą. Ponadto MZGKiM przysłało pismo do właściciela z informacją, że jeśli nie podpisze umowy, woda zostanie odcięta w budynku 3 września. Sprawę będziemy kierować do sądu – wyjaśnił Paweł Żuraw.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co myślisz o podwyższe płacy minimalnej?

Oddanych
głosów
205
Pozytywnie
38%
Mam mieszane odczucia - niewiele się zmienia
36%
Negatywnie
26%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
W ciele człowieka bije drugie serce...
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Kilometry
100 zł mandatu za złe użycie świateł przeciwmgielnych
 
Aktualności
Marcin Kaźmieruk osobowością roku
 
Aktualności
Noworocznie w Mercure
 
Karkonosze
Chmury płyną a góry stoją
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group