Poniedziałek, 1 marca
Imieniny: Antoniego, Dawida, Radosława
Czytających: 6932
Zalogowanych: 14
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Życzyli sobie twardych jaj

Czwartek, 1 kwietnia 2010, 12:42
Aktualizacja: 12:43
Autor: Karolina
JELENIA GÓRA: Życzyli sobie twardych jaj
Fot. Karolina
Wczoraj w Miejskim Ośrodku Kultury, Sportu i Turystyki w Szklarskiej Porębie odbyła się 47. Sesja Rady Miejskiej. Dominowały bieżące sprawy i podsumowania z ostatnich wydarzeń w mieście. Największe emocje wzbudziły jednak remonty dróg powiatowych oraz słowne potyczki pomiędzy mieszkańcami a radnymi.

Ostatnią sesję przed świętami rozpoczęto od sprawozdania miejskiej komisji z zakresu rozwiązywania problemów alkoholowych. Szczegółowe dane przedstawiła kierownik Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, Elżbieta Pawłowska. Głównym celem tego projektu, realizowanego na terenie Szklarskiej Poręby od 2008 r., jest zmniejszenie skali występowania problemów z alkoholem oraz przemocy w rodzinie. Na terenie miasta powstały trzy punkty konsultacyjne, gdzie socjoterapeuci, psychologowie i pedagodzy udzielają porad wszystkim potrzebującym.

W dzielnicy Dolna utworzono Klub Integracji Społecznej dla osób zagrożonych wykluczeniem z lokalnej społeczności oraz grupę samopomocową dla rodziców z dziećmi autystycznymi. Powstały też dwie świetlice, środowiskowo-terapeutyczna „Cegiełka” i środowiskowa „Plus”. Prowadzone były liczne akcje i projekty, m.in. „My się Policji nie boimy” i „Znamy się nie tylko z widzenia”. W ramach wolontariatu do Szklarskiej Poręby przyjeżdżają studenci z całej Polski, którzy prowadzą z dziećmi bardzo ciekawe zajęcia. Łącznie do dwóch świetlic uczęszcza około 90 podopiecznych.

Wśród kilku z wymienionych działań pomiędzy sesjami burmistrz miasta podsumował ostatnie wydarzenia w sprawie budowy nowego wyciągu na Szrenicę. – Podjęliśmy zdecydowane działania wobec Lasów Państwowych – powiedział Arkadiusz Wichniak. W krótkim czasie odbyło się wiele spotkań, rozmów i wymiana korespondencji pomiędzy władzą miasta a leśnikami. W efekcie udało się wypracować nowy aneks do umowy na kolejne 25 lat. Podpisano już wszystkie notarialne dokumenty, jakie były potrzebne do rozpoczęcia inwestycji. Obecnie trwa pierwszy etap prac, czyli wycinka drzew. Burmistrz podziękował wszystkim zaangażowanym w tę sprawę mieszkańcom, radnym i pracownikom magistratu.

– Myślę, że ta inwestycja jest bardzo ważna dla miasta i wiele osób wiąże ją bezpośrednio z możliwością rozwoju Szklarskiej Poręby – podsumował Wichniak. Swoje wsparcie w czasie negocjacji z leśnikami okazali posłowie, biskup legnicki oraz przewodniczący Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, Jerzy Pokój. Wśród innych wydarzeń wymieniono inaugurację obchodów jubileuszu 50-lecia nadania praw miejskich, Bieg Piastów oraz wizytę Apoloniusza Tajnera, związaną z organizacją w Jakuszycach przyszłorocznego Pucharu Świata. Ostateczna decyzja w tej sprawie zostanie podjęta na przełomie kwietnia i maja, natomiast zawody odbyłyby się w styczniu.

Mimo zbliżających się Świąt Wielkanocnych, wczorajsza sesja nie przebiegała w świątecznym nastroju. Radni pozwolili sobie na potyczki słowne z przybyłymi do ośrodka kultury mieszkańcami. Chodziło o publiczne odczytanie przez przewodniczącego listu, jaki został wysłany przez burmistrza do jednego z mieszkańców miasta. Jego treść zawierała odpowiedzi na pytania, które zostały zadane przez odbiorcę w czasie poprzedniej sesji rady miejskiej. Należy wspomnieć, iż ów mieszkaniec zajmował niegdyś wysokie stanowiska publiczne w magistracie i radzie miejskiej, a swoim zachowaniem budzi wiele kontrowersji.

Nadawca listu, czyli Arkadiusz Wichniak pisał wprost, iż postępowanie tego pana jest niejasne i wątpliwe czy działa on w dobrej wierze i na korzyść innych mieszkańców. Zadającemu pytania zarzucono brak przygotowania technicznego i brak znajomości przepisów, co nie powinno mieć miejsca w świetle funkcji, jakie mieszkaniec wcześniej pełnił. Nie mniej jednak jego zapytania oraz wnioski zostały potraktowane z powagą, więc na piśmie udzielono mu wszelkich odpowiedzi. W liście zacytowano też wypowiedź prezesa spółki KSWiK, który zaprzeczył odbyciu jakiejkolwiek prywatnej rozmowy z mieszkańcem, wspomnianej przez niego w czasie poprzedniej sesji.

Po wysłuchaniu odczytu jedna z mieszkanek wśród publiczności wyraziła swoje oburzenie publicznym ujawnieniem treści korespondencji pomiędzy pytającym a Urzędem Miasta. Najbardziej zainteresowany, czyli adresat listu wydał oświadczenie, że ma czterech świadków i nagranie z kamery na dowód przeprowadzonej rozmowy z prezesem Stanisławem Dziedzicem. – Moim jedynym celem jest uzyskanie rzetelnych i terminowych odpowiedzi – oznajmił mieszkaniec podczas wczorajszej sesji. Zakończeniem burzliwej wymiany zdań była prośba Grzegorza Sokolińskiego, skierowana w szczególności do kolegi wspomnianego mieszkańca. Chodziło o kwestie porządkowe i tzw. grzeczność, aby przed rozpoczęciem sesji zapytać przewodniczącego o możliwość nagrywania kamerą przebiegu spotkania.

Nie mniej emocji wzbudziły sprawy powiatowe, które wszystkim zebranym przedstawił radny Maciej Abramowicz. Tradycyjnie powrócono do obietnic remontów podziurawionych dróg powiatowych oraz bieżni narto-rolkowej przy Zespole Szkół Ogólnokształcących i Mistrzostwa Sportowego, którym miasto zarządza wspólnie ze starostwem. – Kiedy zabłyśnie światło drogowe na ulicy Wiejskiej?! – pytał radny Marcin Barbarowicz, który nie ma już pomysłów co odpowiadać skarżącym się mieszkańcom z jego okręgu wyborczego. W Szklarskiej Porębie jest szereg dróg, należących do powiatu. Są to m.in. ulice 1-go Maja, Demokratów, Turystyczna, Piastowska czy Górna.

Wszystkie znajdują się w fatalnym stanie, ale władzom miasta jest coraz trudniej wyegzekwować od zarządcy ich remont. Miasto nie ma jeszcze podpisanego porozumienia z powiatem na letnie utrzymanie tych dróg. – My mamy już swoją uchwałę, ale powiat ciągle nie jest jeszcze gotowy – powiedział Zbigniew Brożek. Radny Mirosław Pluta zapytał burmistrza dlaczego w takim razie miasto za swoje pieniądze remontuje drogę powiatową w ciągu ul. 1-go Maja. – Jest to akt dobrej woli – odpowiedział Brożek. W dalszym wyjaśnieniu okazało się, że łatano dziury na pobliskiej drodze gminnej, dlatego znajdował się tam odpowiedni sprzęt.

Władze Szklarskiej Poręby liczyły wówczas na rychłe podpisanie porozumienia z powiatem, ale nie ma go do tej pory. Ulica 1-go Maja jest jedną z głównych w mieście. – Mieszkańców nie interesuje czyja jest dziura – dodał Sokoliński. Jednak faktem jest, że pieniądze na remont poszły z miasta, a powiat nadal nie kwapi się do naprawy swoich dróg. Radny Abramowicz zaproponował, aby przy następnej okazji zaprosić na sesję zarząd powiatu i bezpośrednio naświetlić im sytuację panującą w Szklarskiej Porębie. Miejscowi radni ironizowali, że jak władze powiatu przejadą się po swoich drogach na terenie miasta pod Szrenicą, to może przyspieszą decyzję w sprawie ich remontu.

Podczas wczorajszej sesji nie zabrakło także i bardziej przyjemnych momentów. Radni przyjęli projekt uchwały, dotyczącej podarowania sztandaru Szkole Podstawowej nr 5. Jej dyrektor, Tomasz Frąc otrzymał zgodę na filmowanie tego ważnego wydarzenia dla placówki. Uroczystość wręczenia sztandaru odbędzie się pod koniec kwietnia, podczas święta dnia urodzin patrona szkoły, czyli Wlastimila Hofmana. Na koniec burmistrz miasta oraz przewodniczący rady miejskiej złożyli wszystkim zebranym świąteczne życzenia i poprosili o ich przekazanie bliskim, znajomym i pozostałym mieszkańcom Szklarskiej Poręby. Najoryginalniej wypadł radny powiatu Maciej Abramowicz, życząc zarówno paniom, jak i panom mocnych i twardych jaj.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group