Żegnają go m.in. zawodnicy z klubu piłkarskiego "Karkonosze".
Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Jacka Winiarskiego – wieloletniego kibica i prawdziwego Przyjaciela naszego Klubu, właściciela Myjni Niagara przy ulicy Grunwaldzkiej.
Jacek był z nami od lat. Gdy tylko mógł i pozwalało mu na to zdrowie, pojawiał się na każdym meczu, zawsze wierny swoim barwom i swojej drużynie. Miał swoje ulubione miejsce na trybunie przy Złotniczej 12 – to stamtąd z dumą i zaangażowaniem wspierał nasz Klub.
Był z nami na dobre i na złe – w chwilach radości, zwycięstw, ale i wtedy, gdy trzeba było wspierać drużynę w trudniejszych momentach.
Jacek był częścią naszej biało-niebieskiej rodziny. Jego obecność, uśmiech i wsparcie na trybunach były czymś naturalnym – czymś, co wydawało się stałe i niezmienne.
Dziś żegnamy nie tylko wiernego kibica, ale przede wszystkim dobrego człowieka. Jacku – będzie nam Ciebie ogromnie brakować. Spoczywaj w pokoju.













