• Niedziela, 19 sierpnia 2018
  • Godz. 23:26
  • Imieniny: Bolesława, Juliana, Ludowika
  • Czytających: 6266
  • Zalogowanych: 6
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Zamiast pociągiem rowerem pod Śnieżkę?

Wiadomości: REGION JELENIOGÓRSKI
Wtorek, 16 września 2008, 12:57
Aktualizacja: 16:52
Autor: TEJO
Czy złote czasy dla kolejnictwa karkonoskiego to rzeczywiście tylko przeszłość, do której nie ma powrotu? Na zdjęciu elektryczny pociąg na dworcu w Karpaczu w latach 30. XX wieku.
Fot. Archiwum
Czy reanimowanie nieczynnej linii kolejowej za grube miliony tylko po to, aby miała przewozić pojedynczych pasażerów ma sens? Zastawia się nad tym przewodniczący sejmiku dolnośląskiego Jerzy Pokój.

Przykład to linia Jelenia Góra – Karpacz. Ostatnio zawrzało z powodu konfliktu między stowarzyszeniem Karkonoskie Drezyny Ręczne a samorządem miasta pod Śnieżką, który nie godzi się na przeznaczenie odcinka do Mysłakowic na kursy drezyn. Burmistrz Karpacza za cel stawia sobie rewitalizację całej linii i powrót do regularnych kursów pociągów.

Tymczasem Jerzy Pokój, przewodniczący sejmiku dolnośląskiego, otwarcia poddaje pod wątpliwość obydwa rozwiązania. – W przypadku kiedy nie ma problemu z dojazdem do Karpacza, a w planach są budowy obwodnic – zarówno dla Jeleniej Góry, jak i okolicznych miejscowości – trzeba się poważnie zastanowić nad sensem rewitalizacji kolei – podkreśla Pokój.

Jego zdaniem nie chodzi tu o brak sentymentu do pociągów, ale o czysty interes. – Nie może być tak, ażeby z budżetu państwa dokładać grube miliony, aby później pociągiem jeździła garstka ludzi – usłyszeliśmy.

Zdaniem nie tylko Jerzego Pokoja znacznie bardziej racjonalnym posunięciem byłaby przebudowa linii Jelenia Góra - Karpacz na ścieżkę rowerową. – Rowery to przyszłość: są modne i niedrogie, a turystyka rowerowa na tym odcinku kuleje. Trakt dla cyklistów na pewno jest tańszy i bardziej przyszłościowy aniżeli odbudowa zniszczonego przez osiem lat torowiska – mówi przewodniczący Pokój.

Podobne rozwiązanie zastosowano na odcinku Lwówek – Lubomierz. Tam ścieżkę rowerową wytyczono po zamkniętym w 1983 roku torowisku linii Lwówek Śląski – Świeradów Zdrój. Ścieżka rowerowa sprawdza się znakomicie.

Czytaj również

Komentarze (49) Dodaj komentarz

~rs 16-09-2008 13:53
Jak ma być ścieżka rowerowa to należy robić szybko, ... bo zaraz złomiarze dobiorą się do mostów na linii.... Pomysł swietny, można by wystartować z dworca w JG i prawie bezkolizyjnie dojechać do Karpacza i może do Kowar, Kamiennej Góry (tory nieużywane już paredziesiąt lat) . Co najwazniejsze można by jeżdzić z małymi dziećmi bez obawy, że nas coś rozjedzie. Ale... i wyszło jak zwykle. Oby nie.
~Nitro 16-09-2008 15:26
A za 30 lat , jak będzie kończyć sie ropa . Trzeba będzie odbudować kolej , z elektrycznym zasilaniem
~Michał 16-09-2008 15:30
Pokój niech się puknie w głowę i poda się natychmist do dymisji ! Ta kretyńska wypowiedź jest całkowicie niezgodna z polityką obecnego samorządu !!!
~Jaco 16-09-2008 15:35
Pociąg do Karpacza NIE ,trasa rowerowa TAK !!! :)
~`fndks 16-09-2008 15:35
to moze najpierw zrobic na probe takie polaczenie tak samo jak trutnow ... mowili ze ludzi nie bedzie.. a co sie okazalo?? PELNE sklady... i cos watpie ze ludzie nie beda jezdzic... wystarczy zobaczyc tylko na BUSiarzy pod PKP w jelenije.. zadko kiedy jada z jedna czy 2 osobami... zawsze pelno... i gdzie jada?? do karpacza...albo ludzie do lomnicy... autobus tez wypelniony
~zedd 16-09-2008 15:36
Powaliło ich , muszą wrucic pociągi do Karpacza i nie ma innej opcji !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
~biker 16-09-2008 16:54
ja jestem za sciezką rowerowa bo kolej jest droga w utrzymaniu a i tak tym mało jezdzi
~albert 16-09-2008 17:15
Linia kolejowa Lwówek - Lubomierz to niestety zmarnowana szansa na wspaniałe turystyczne połączenie w Sudetach. Teraz dopiero widać, tak bardzo przydałaby się ta linia. Można by otworzyć turystyczną linię: Jelenia Góra - Lwówek - Gryfów - Jelenia Góra. Szkoda, że wyasfaltowano tam tory. Oczywiście linia na Karpacz to nie to samo - tam torów nie będzie szkoda. Aby pociąg miał sens musiałby dojeżdżać przynajmniej do Białego Jaru.
piipi 16-09-2008 17:24
..do - [~Jaco..]..~UWAZAJ,co piszesz !!.Moja tesciowa nie ma ..rowerka, ale ma szybkie lyzwy.
~zszokowany 16-09-2008 17:39
A Pokój nie powiedział że jego kumpel z PO kupił działkę przed Karpaczem i linia kolejowa przeszkadza w połączeniu z innymi działkami, niezły radny wojewódzki i to z Karpacza
Budzikusik 16-09-2008 17:55
Pociągi to przeszłość i przyszłość. Jeśli samochody na sprężone powietrze nie przekroczą 20 km/h i jeśli samochody elektryczne będą zużywać tyle prądu co teraz to pociągi będą głównym środkiem komunikacji.
endi 16-09-2008 18:04
Jakoś w Czechach nie mają problemów z utrzymaniem lokalnych połączeń kolejowych... Wiecznie u nas jest najwięcej problemów. Nie jestem za tym aby przebudowywac torowisko na ścieżkę! Kiedyś może zmieni się charakter podróżowania i ludzie powrócą do jazdy koleją. Prywatny transport robi się coraz droższy... Przebudowa może już na zawsze odciąc Karpacz od połączenia kolejowego z reszta Polski...
~TD 16-09-2008 18:37
Pokój oszalał
~zuo do drezyniarzy z Karpacza 16-09-2008 18:45
A może warto wykupić Ikarusa 260 i przerobić go tak, aby jeździł po torach? Takie pojazdy były robione też oryginalnie w fabryce na Węgrzech, mogłyby być ciekawą alternatywą dla ciężkich składów kolejowych.
~grr 16-09-2008 19:10
jak pociag bedzie jezdzil w miare szybko to z pewnoscia nie bedzie wozil powietrza...
~MK 16-09-2008 19:19
Czegoś nie rozumiem. Na tej samej stronie jelonki 2 artykuły: Jeden o remoncie linii Wrocław-Jelenia. W tle poseł Zawiła a na pierwszym planie Mr.Pokój. W drugim ten sam Mr. Pokój, obrońca linii do Jeleniej jako demon zniszczenia pałający miłością do dwóch pedałów. Czy ten facet ma rozdwojenie osobowości? Czyżby pan Pokój miał chrapkę na mienie po-kolejowe? A może boi się konkurencji dla swojego Western City ze strony kolejnej atrakcji jaką mogłaby być kolejka turystyczna?
~turysta rowerowy 16-09-2008 19:36
polecam artykuł zielonego mazowsza, silnego lobby rowerowego, organizatora mas krytycznych, bojownika o ścieżki rowerowe. Poczytajcie, co myślą znawcy tematu jeżdżący rowerami a nie końmi, o likwidacji torów kolejowych: http://www.zm.org.pl/?a=drezyny_i_kolejki-07 Pokój!!! Idź się leczyć...
~góralka 16-09-2008 19:41
w Czechach jeżdżą malutkie pociągi i to przez wszystkie wioski. Coś na kształt komunikacji miejskiej. I jest dużo połączeń, nie dwa na dzień. Jakby było więcej połączeń z podgórskimi miejscowościami ( np. co pół godziny) to i pasażerów by przybyło, bo pociągiem zawsze było taniej niż autobusem, a i widoki ciekawsze... Ale to nie u nas, nie ma co marzyć nawet. W Polsce nic się nie opłaca
~cieplik 16-09-2008 19:46
najprościej szyny sprzedać na złom,a za te pieniądze kupić asfalt,i zaasfaltować teren po torowisku co?,Panie Pokój wróć Pan do swych koni. Takich pomysłów jak pańskie nam nie potrzeba,proszę na praktyki do sąsiadów,pozdrawiam.
~_ojdiridirachciach___ 16-09-2008 20:25
Po takiej wyasfaltowanej trasie kolejowej mogą przecież jeździć takie pociągi na gumowych kołach. W Karpaczu jeździ taki traktor kolorowy z wagonikami i wszyscy mówią, że pociąg ! ;)
~Sabath 16-09-2008 20:53
a może by coś szybszego
~fan kolei 16-09-2008 21:18
należy wybudować pociąg z karpacza do pecu, z tunelem pod śląskim domem- można zrobić dworzec kolejowy pod górną stacją wyciągu i będzie jak w szwajcarii- wpisujcie się, kto za taką petycją
~Kornik 16-09-2008 22:12
Tylko nie to... zarówno linia do Kowar i do Karpacza przy odpowiednim remoncie i zastosowaniu chociażby autobusów szynowych miałaby sens. Zwłaszcza jakby pociągi były skomunikowane w Jeleniej Górze chociażby z tymi z Wrocławia, Zielonej Góry czy Bolesławca
~zedd 16-09-2008 22:22
pociągi do karpacz nigdy nie woziły powietrza , z dworca pkp do bachusa-kolorowa nie jest daleko , pociągi muszą wrucić , jak to jest możliwe że kurort pod snieżką posiadający torowisko nie posiada połączeń kolejowych???? szczyt głupoty , tam muszą wrucić pociągi , np. pociąg relacji szczecin gł-szklars.po.g/karpacz zrobiłby furore dlatego że większość koloni , zimowisk , turystów , jezdzi właśnie do karpacza i szklarskiej , także szynobusy goerlitz-karpacz byłyby super sprawą i kilka połączeń jg-karpacz , oferta tania biletowa , pociągi co 2 h i mamy młodzież szkolną, studentów .
~CZYTAJ TO! i komentuj 16-09-2008 22:27
no nareszcie ktoś poruszył ten pomysł, o którym juz rozmawialem miedzy innymi z Panem R. Gerstenem (KDR). Pomysl na pewno nie jest chybiony, a próba odbudowy kolei faktycznie nie ma sensu pod wzgledem ekonomicznym. Aby to zrobic potrzeba by było odbudować czy wyremontowac nie tylko całe torowisko, ktore zdążyło już zarosnąć drzewami, ale także zrujnowane dworce po drodze. dodatkowo trzeby by bylo zatrudnić kolejarzy na calej tej linii... sumując inwestycja taka pochlonelaby grube miliony, a jak czytam dzisiaj tutaj, po kilku ładnych latach wywalczono pieniądze na remont torowiska w rejonie Walbrzycha. popatrzcie na to z innej strony... ile trwa podróż z Wroclawia do Jeleniej (czy hipotetycznie Karpacza) koleją a ile samochodzem/pksem? conajmniej 2 razy krócej. kto więc wybierze kolej? chyba jedynie jej milosnicy, ktorzy są w mniejszosci. Drezyny - moze i ciekawy pomysl, ale chyba nie na takim odcinku, ktory chyba ma najwieksze pochylenie w Polsce (dla kolei niezębatych). 500 metrów dla takiej drezyny i każdy drezyniarz-amator ma już dosyć. poza tym z tego co wiem, kolej wymaga jakichs uprawnien do prowadzenia, a poza tym musieliby postawić przy przejazdach dróżnika, który co kilkanascie minut zamykać musialby szlabany (paranoja, ale taka prawda). Kolejnym argumentem przeciwko kolei w Karpaczu jest usytuowanie dworca - na samym początku Karpacza. a co z Karpaczem Górnym? wiekszosc pensjonatów znajduje sie w dalszej części miasta, a nie w okolicach dworca, także tak czy siak turysta przyjezdzajacy pociagiem, musialby sobie wziac taksówke zeby dojechac do punktu docelowego. Pan Gersten pisal mi, ze historycznie dworzec mial byc usytuwany tam gdzie Bachus - no i co z tego? mial byc a nie jest i go tam nie przeniesiemy, bo nie ma takiej mozliwosci. Sciezka rowerowa - pomysl jak najbardziej trafiony, po drodze można by bylo przerobic dworce na male kawiarenki, sprywatyzowac je i odrestaurowac. najpierw sprobowac jeszcze dopchnąć jakis stary parowóz np do stacji w Myslakowicach czy Kowarach, aby uatrakcyjnic te miejscowosci, tą sciezke rowerową. w sumie mozna by tak gadac i gadac. a i tak z zadnego pomyslu nic nie wyjdzie i kazdego pomyslu beda zwolennicy jak i przeciwnicy. Polska nie ma pieniedzy na autostrady, a co dopiero na uruchamianie bezensownej linii kolejowej. Samorządy powinny sie zastanowic co by bylo lepszym pomyslem dla regiony, a skoro jest podbudowa pod sciezke gotowa, to czemu tej sciezki nie zrobic? inna kwestia, że planowana jest obwodnica Jelenia - Karpacz, czyli przy tej okazji powinna być tez wzieta pod uwage jakas sciezka rowerowa, albo wlasnie najpierw trzeba zerknac na plany budowy obwodnicy, czy ktos tam nie zaprojektowal jakiejsc sciezki... skoro jest tam, to tu juz nie bedzie.
~grassmen 16-09-2008 22:33
~przyjaciel Rewala 16-09-2008 22:39
do "CZYTAJ TO! i komentuj" : poczytaj sobie w necie o kolejce w Rewalu a w szczególności o jej ekonomicznym zysku a po drugie świetny masz pomysł !!! sprywatyzujmy sprzedajmy zniszczmy zaróbmy kasy świetne podejście prawie jak Pana Pokoja i Pana Malinowskiego na dzień dobry CBA
~wkurzony 16-09-2008 23:02
muszą być pociągi do Karpacza i koniec , scieżek rowerowych się wam zachciało , mało macie scieżek w lasach , na łakach , odwalcie sie od pociągów do kurortu pod śnieżką !!@!!!!
~zuo 16-09-2008 23:19
http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=0bee01d691ae54e9 Taki pojazd byłby napewno atrakcją turystyczną...
~Rozczarowany 16-09-2008 23:25
Szanowny panie Pokój czy może pan zwrócić uwagę ,że pana partyjny kolega poseł Zawiła walczy o pieniądze na wyremontowanie torowiska z Wrocławia do Jeleniej.Jeśli ta trasa zostanie wyremontowana i pociągi będą jeździć szybciej to można pokusić się o połączenie bezpośrednie z Karpacza do Wrocławia.Już teraz chyba pan zauważa jak jest miasto zakorkowane samochodami i żadna budowa nowej drogi w przyszłości nie pomoże w tym ,aby w mieście było mniej samochodów. Jest to bardzo nie ekologiczne i bardzo uciążliwe.A tak koleją jest wygodnie ,ekologicznie ,taniej i jeśli będzie modernizacja tej kolei to i szybciej dojedzie się do celu.Już teraz patrząc na rosnące ceny paliw można się pokusić czy mieszkańcy np:Wrocławia chcący jechać w góry nie wybiorą tej formy podróży.Trzeba patrzeć w przyszłość .Na całym świecie buduję się szybkie koleje tylko u nas jest zawsze odwrotnie.
~Tomwoj 16-09-2008 23:50
Kolej na TAK ścieżka rowerowa NIE W Jeleniej Górze powinna powstać komunikacja tramwajowa Z Zabobrza przez centrum miasta Jeleniej tramwaj powinien jezdzic do cieplic sobieszowa oraz torami kolejowymi do Szklarskiej tak samo w drógą stronę po ulicach zabobrza i centrum miasta tramwaj powinien następnie jeżdzic torami kolejowymi do mysłakowic i kowar!!!! z rozwidleniem do Karpacza!!!!!!!!!!! Fakt stacja w dolnej częsci Karpacza ale powinno aię przy stacji zbudować pętlę trolejbusowa którą jedna linie poprowadzić na górny karpacz zas drógą linię trolejbusową na osiedle skalne do mmiasteczka western sity zaś trzecią linię od misteczka weestern cit przez osiedleskalne na górny karpacz..... Zaś ulice pozamykac dla ruchu ulicznego i powybudować przed karpaczem tuż przy stacji kolejowej spore piętrowe parkingi.. Tak się robi w czeczach w szwajcarji czy austrii ..... Zas karpacz cuchnie od spalin AUT i nie da się juz czystym powietrzem oddychać..................
~Mr 17-09-2008 7:42
Jak zrobia obwodnice ( a przez kolejne 100 lat nie zrobia ) to ten pociag bedzie zbedny
~Znawca :) 17-09-2008 8:39
Wyrażam PEŁNE poparcie dla Pana Jerzego Pokoja Pieniądze pójdą w błoto jak ktoś potrafi liczyć to na pewno nie podpisze się pod wskrzeszeniem pociągów do Karpacza. Ścieżka rowerowa do Karpacza to najlepsze wyjście zawsze tez jest alternatywa drezyna.
~CZYTAJ TO 17-09-2008 8:58
Argumenty za koleją: 1) ekologiczność 2) bezpieczeństwo przeciwko kolei: 1) nieopłacalność 2) ogrom inwestycji 3) dlugi czas jazdy 4) skoro tą linie zlikwidowano widocznie nie była od dawna opłacalna 5) dworce i torowisko w ruinie (obudziliscie sie z taką dyskusją kilka lat za poźno) 6) zle usytuowany dworzec w Karpaczu Argumenty za ścieżką rowerową: 1) ekologiczność 2) bezpieczeństwo i zdrowie rowerzystów 3) nieduzy naklad pieniezny w porownaniu z rewitalizacją kolei (sprzedajesz szyny na zlom, podklady na opał i masz kase na asfalt) 4) brak ścieżki rowerowej do Karpacza (jechaleś kiedys rowerem tutaj? to sie przejedz i zobacz jak ryzykujesz zyciem) przeciwko sciezce: 1) likwidacja (nieopłacalnego) połączenia kolejowego PRZEKONAJCIE MNIE SWOIMI ARGUMENTAMI (tylko takimi realnymi, a nie typu "po modernizacji odcinka walbrzyskiego bedzie szybciej jezdzic sie i do Karpacza" co jest bzdurą. Odcinek walbrzyski nie przestanie sie rozwalac po modernizacji która jest teraz planowana. Szkody górnicze beda powodowac zmiany w terenie jeszcze przez dobrych kilkadziesiat lat. Poza tym sam Marcin Zawiła mówi, ze pieniedzy ktore teraz wywalczyli jest za mało, więc tak czy siak calej linii nie wyremontują, a pewnie tylko te najgorsze odcinki i predkosc pociagu wzrosnie z 20 do 40 km/h).
~CZYTAJ TO 17-09-2008 9:06
do "Przyjaciela Rewala": popatrz na nielicznie sprywatyzowane nieczynne wieże ciśnień, w ktorych teraz są puby i kawiarnie. sprywatyzowali, ale czy zniszczyli?
~KDR-Karpacz 17-09-2008 10:00
Uwielbiam, kiedy ktoś zajmuje krytyczne stanowisko wobec mojego projektu "Rewitalizacji Kolejki Karkonoskiej" zakładającej stworzenie turystycznej kolejki samorządowej nie próbując nawet poznać podstawowych założeń przedsięwzięcia nie mówiąc już jego zrozumieniu. Rzeczywiście kolejka w Rewalu jest najlepszym przykładem funkcjonowania tego typu przedsięwzięć w Polsce, ale nie jedynym. Kolej w Karpaczu została świadomie doprowadzona do ruiny kiedy PKP stając się właścicielem nieruchomości zaczęły upatrywać zysków w ich sprzedaży. Pomysł ścieżki na ścieżkę rowerową, to echo nacisków osób zainteresowanych nieruchomościami, które ewentualne uruchomienie kolejki blokuje, bo projekt zakłada przekazanie ich samorządom. Wszelkie dane ekonomiczne wskazują na racjonalność tego projektu. Argumenty, o złym usytuowaniu dworca, konieczności zatrudnienia dróżników czy ewentualnych zyskach ze sprzedaży szyn, to bzdury wynikające z braku dostatecznej wiedzy albo, co gorsza złej woli. Nie twierdzę, że konie Pana Pokoja są nieopłacalne, bo się na tym nie znam. Skąd Pan Pokój czerpie wiedzę o nieopłacalności projektu, o którym nie ma zielonego pojęcia? Mogę się tylko domyślać...
~Rowerman z Karpacza 17-09-2008 10:09
Czy ktoś widział kiedyś Pokoja na rowerze??? ;-D Gdyby ten facet rządził Karpaczem, to miasto wyglądałoby jak całe to jego Western City a wszyscy jeździliby na koniach. Może Pan Pokój opowie jak dorobił się majątku, bo to było mniej więcej tak samo czyste jak jego konie. kałboj jeden
~Do ~Znawca :) 17-09-2008 12:05
To ty jesteś ten Znawca gospodarki rynkowej z PKS'u, który lata z walizkami do dyrekcji PKP żeby zamykała linie kolejowe i przenosiła część transportu na gumowe koła. To nie fantazja moi drodzy. Tak się dzieje...
~do KDR 17-09-2008 14:39
czy mozna prosic o upublicznienie tych danych ekonomicznych? nie wiem, jakis bilans inwestycji, zapotrzebowanie mieszkancow na tą kolej i podpis osoby dosc odpowiedzialnej pod tym? co jest nie tak z argumentem o zlym usytuowaniu dworca? nie rozumiem.
~I.P. 17-09-2008 15:23
Burmistrzowi najłatwiej jest wszystko z Karpacza sprzedać,oddać,ułatwiać inwestycje obcym ludziom budującym wielkie molochy,które nas małych przedsiębiorców zgniotą:-(Turyści zamiast zwiedzać miasto stoją w wielogodzinnych!!!!!! korkach. Pan Malinowski niech sprawdzi jakie zainteresowanie turystów budzi odwiedzanie dworca,ile radości daje dzieciom przejazd drezynami. Gdyby postarać się o przeniesienie na dworzec Muzeum Zabawek, Biblioteki,stworzyć miejsce ciekawych wystaw i połączyć to razem z KDR było by to fajne centrum kulturalne którego tak bardzo w Karpaczu brakuje. No cóż...lepiej to wszystko sprzedać,wszak utrzymanie wszystkich kochanek sporo kosztuje.....
~dworzec 17-09-2008 17:57
Drogi krytykancie KDR: czy dworzec w Jeleniej Górze położony jest w dogodnym miejscu dla podróżujących do Karpacza?
~grr 17-09-2008 21:40
baradzo latwo jest cos BEZPOWRTONIE zniszczyc, tak jak wiele linii kolejowych w polsce przestalo istniec z powodu jakiegos urzedniczego widzi mi sie, np. kolejka waskotorowa z trzebnicy, torowisko rozebrano, zaorano i po kolejce pozostaly wspomnienia i zdjecia. ja wychodze z zalozenie, ze lepiej cos miec niz nie miec nic. sciezke rowerowa mozna zawsze wybudowac a linii kolejowej do zycia juz nikt nie przywroci (ze wzgledu na horrendalne koszty). kraj sie bedzie (jak wszyscy mamy nadzieje) bogcil i za parenascie lat mozna bedzie takich decyzji o likwidacji naprawde zalowac... :-( kiedy my nareszcie sie nauczymy myslec po gospodarsku???
~ted 17-09-2008 23:59
Oczom swoim nie wierze. Jak dzialacze z karpacza sami chca sie odciąć od kolei. przed kilkoma tygodniami samorządowcy ze Szklarskiej i Kudowy robili wielki raban, że chce się zlikwodować pociagi do ich miast (i swoje wywalczyli), a karpacz chce na wlasne zyczenie pogrzebac na zawsze mozliwosc wanowienia polaczen kolejowych. Przeciez to iles tam procent turystow mniej. A czas jazdy nawet jezeli na trasie Jelenia - Karpacz koleja jest nie konkurencyjny to dla kogos kto z Polski jedzie iles tam godzin nie ma to juz zadnego znaczenia. Wprost przeciwnie, przesiadka na koncowce na autobus, chocby szybszy, zawsze jest utrudnieniem.
~Grendal 18-09-2008 10:00
Do Pokoja: Jurek! Twoja wypowiedź, to woda na młyn Malinowskiego. Teraz będzie rozpowszechniał opinię, że on zawsze chciał wskrzesić linię do Karpacza, tylko ten wstrętny Pokój i samorząd województwa byli przeciw i on miał związane ręce. Podobnie jak z dworcem. Dobrze wiesz, że chciał go opędzlować a teraz, kiedy nie ma wyboru bo zrobiło się zbyt głośno, to przekazanie dworca na rzecz gminy próbuje przekuć na swój sukces. Podobnie będzie z linią. Wierzę, że ona się obroni i wtedy Malinowski będzie się lansował na karpackiego Ernesta (budowniczego linii w Andach - przyp.autora). Wiadomo, że sukces polityczny łatwiej można osiągnąć przekazując publiczną kasę PKP, które uruchomią tą linię za jakieś 30 baniek za to, przed wyborami. Jednak, czy nie lepiej dać połowę tej kasy samorządom, które zrobią to może i wolniej ale bardziej racjonalnie i z większym pożytkiem dla regionu? Nie marnujcie tej szansy... Zmarnujecie Wtedy Malina
~Tomek Janiszewski 18-09-2008 13:37
Towarzysz Pokój chciałby zwinąć szyny, wybudować ścieżkę rowerową a następnie kazać przyznać sobie pozwolenie na dojazdy po tej ścieżce blachosmrodem na własną działkę.
~ 21-09-2008 22:24
Juz widze ta sciezke rowerowa uzywana naturalnie przy zjazdach w dol, czyli do Jeleniej Gory, gdyz w przeciwna strone sprobuja tylko najwytrwalsi. Utrzymanie sciezki rowerowej tez kosztuje i to nie malo - rowniez (jak w przypadku kolei) co jakis czas trzeba wycinac krzaki, trasa musi byc odpowiednio oznakowana i zabezpieczone skrzyzowania z drogami kolowymi, wiadukty i mosty zabezpieczone barierkami nie mowiac o wyzszych nasypach z ktorych nietrudno, przez sekunde nieuwagi, runac turyscie rowerowemu w dol ! Wykonanie tych wszystkich prac i stale utrzymanie traktu rowerowego na poziomie europejskim to w przypadku Polski - utopia. Zastanowmy sie lepiej jak to robia inni - nasze stowarzyszenie uruchomilo w br. po 16 latach pociagi pasazerskie na linii Ketrzyn - Wegorzewo, nad ktora wielu postawilo juz krzyzyk a niejeden samorzadowiec rowniez widzial tam sciezke rowerowa. Teraz wozimy zachwyconych krajobrazami turystow i nie wyobrazamy sobie by mialo byc inaczej ! Niektore pociagi byly w tym sezonie tak pelne ze z trudem moglismy zabrac chetnych do przejazdzki. A jak to zrobilismy ? Wzielismy sie po prostu do roboty, wycielismy krzaki, naprawilismy tory, kupilismy swoj tabor kolejowy i zalatwilismy wszelkie pozwolenia. Z a c h e c a m Was do takiego dzialania. Powodzenia.
~Ax 22-09-2008 13:06
Kolej niepotrzebna? To czemu ostatnio będąc u Was na urlopie gniłem 30 min w korku w Jeleniej? A o 15.30 wyjeżdzałem z JG w stronę Karpacza z oszałamiającą prędkością 45 km/h, której do Mysłakowic nie byłem w stanie przekroczyć?
~kbk 29-09-2008 8:33
czasami wracałem pociągiem do Karpacza ze szkoły (1-2 w miesiącu). Był fajny klimat, ale wariactwem byłoby dla mnie wtedy zrezygnowanie z miesięcznego PKSu ponieważ od pkp do domu daleko, od pkp do szkoły daleko, pociąg kursował tylko 2 razy dziennie. W pociągu zawsze było wygodnie i pełno miejsca bo tak naprawdę woził powietrze. Rzadko trafiała się zorganizowana grupa turystów. Myślicie że teraz zacznie więcej ludzi jeździć. Wątpie. Ścieżka rowerowa ma duży plus, będzie korzystać z niej dużo ludzi. Popatrzcie ile ludzi jedzie na rowerach czy rolkach trasą rowerową wzdłuż poligonu. Jadą w smrodzie spalin, a jednak dużo ich jeździ. Super atrakcją byłaby ścieżka rowerowa biegnąca malowinczą drogą koleji do karpacza
~MK 29-09-2008 16:39
Pewnie. Zaorać wszystkie drogi i linie kolejowe i przesiąść się na rowery. Przez tych głupich Niemców, co wybudowali nam te drogi i koleje nie mamy teraz ścieżek rowerowych. Zachciało się im cywilizacji, Krzyżakom!!! Ale my, wschodni naród, zrobimy z tym porządek. Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz i pokazywał jak się kreuje atrakcje turystyczne: po co nam zakręt śmierci, po co nam kolejka turystyczna, lokalny browar, huta Julia. Swoja drogą kbk, co to za liczba: dużo? To znaczy ile? Ilu będzie użytkowników tej ścieżki rowerowej? 100, 200, tysiak...?

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Głos ulicy
Kto nie segreguje – zapłaci  2
TV Dami
Serwis Informacyjny TV Dami Jelenia Góra z dnia 17.08.2018 r.  
Miej świadomość
Zostaliśmy oszukani na dieslu  
Dialogi Jelonki
Joanna Lichocka o mediach i katastrofie smoleńskiej  82
Polityka
Jerzy Łużniak wystartuje z listy Koalicji Obywatelskiej  23
Aktualności
Ostatnia wakacyjna impreza w Termach Cieplickich  
Copyright © 2002-2018 Highlander's Group