Środa, 21 października
Imieniny: Urszuli, Jakuba
Czytających: 4357
Zalogowanych: 5
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Zamach na rzecznika

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Niedziela, 6 stycznia 2008, 7:55
Aktualizacja: 17:21
Autor: ROB
Fot. Agnieszka Gierus
Rzeczniczka konsumentów Jadwiga Reder–Sadowska, która pomogła tysiącom jeleniogórzan, w jednej chwili mogła stracić pracę. O mało nie padła ofiarą politycznych targów między Platformą Obywatelską a PiS–em, choć radni tych ugrupowań umywają ręce i twierdzą, że nie knują spisku.

– Scenariusz był już ułożony. Platforma miała oddać tę funkcję w zamian za poparcie przez Prawo i Sprawiedliwość podwyżek cen wody – mówi radny, który nie chce podawać nazwiska.

Zamach miał odbyć się na grudniowej, przedświątecznej sesji. Tuż po głosowaniu o podwyżkach cen wody, radni mieli zmienić porządek obrad i nieoczekiwanie wprowadzić punkt o odwołaniu Jadwigi Reder–Sadowskiej. Wystarczyło, że PiS poprze nowe taryfy opłat za wodę i ścieki.

Miejski rzecznik konsumentów to jedyna funkcja w urzędzie, podlegająca bezpośrednio radzie a nie prezydentowi. To rada decyduje, kto ma pełnić tę funkcję. Rada też rozlicza rzecznika, przyjmując jego roczne sprawozdania. Prezydent nie ma nic do tego.

– Odwołanie Jadwigi Reder–Sadowskiej nie byłoby trudne. I można tego dokonać bez Platformy Obywatelskiej – mówi nasz informator. Wystarczyłoby, że PiS znalazłby byle powód. Mógłby liczyć na przychylność Lewicy i Demokratów, dla których Reder–Sadowska, to wróg polityczny z pierwszego szeregu. Byłaby to dla lewicy słodka zemsta za to, że pani rzecznik, przez lata związana z SLD, w wyborach prezydenckich poparła Wspólne Miasto.
– Wówczas PO wstrzymuje się od głosu i pani Reder–Sadowska przestaje być rzecznikiem – odkrywa plan nasz informator. Następcą – w jego oczach – miał być człowiek PiS, powołany z pomocą PO.

– Już nic mnie nie zdziwi – rozkłada ręce Jadwiga Reder–Sadowska, miejska rzeczniczka konsumentów w Jeleniej Górze. Potwierdza, że słyszała pogłoski o jej odwołaniu. – Radni chyba nie wiedzą, do czego jest rzecznik. To osoba, która pomaga konsumentom. To nie jest funkcja polityczna. Do tego trzeba mieć odpowiednie wykształcenie i doświadczenie – mówi pani rzecznik.

Inna sprawa, że funkcja, o którą toczy się walka, to nie ciepła posadka. Jadwiga Reder–Sadowska zarabia ok. 2,5 tys. na rękę. Ale pracy ma naprawdę sporo, codziennie odwiedzają ja dziesiątki oszukanych klientów. Nie wszyscy mają rację, ale pani rzecznik musi ich bronić. No i to notoryczne „użeranie się” z wielkimi sieciami handlowymi, które stosują różne chwyty, by oszukać klientów. – Często wieczorami w domu przygotowuję się do rozmów – mówi.
Sama też prowadzi stronę internetową, choć nie ma takiego obowiązku. – To po to, by mieszkańcy mieli łatwiejszy kontakt ze mną – mówi.

Jest przekonana, że jej ewentualne odwołanie nie byłoby uzasadnione merytorycznie. – Moje sprawozdanie z działalności zostało wysoko ocenione przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów – mówi.

Funkcja rzecznika konsumentów to w Jeleniej Górze gorący stołek. – W przeszłości, jeszcze za poprzednich kadencji, dwukrotnie próbowano mnie odwołać – wspomina Jadwiga Reder–Sadowska. – Raz dostało mi się za to, że nie interweniowałam, kiedy kostka brukowa na ul. Konopnickiej i 1 Maja była krzywo położona. Drugi raz za to, że źle się działo w „Wodniku”. Panowie, którzy do tego dążyli, nie wiedzieli chyba, jakie zadania ma rzecznik.

Nie uważa też, że zdradziła SLD. – Przed drugą turą wyborów, kiedy już Józef Kusiak przegrał, przyjęłam propozycję Miłosza Sajnoga – mówi. – Zaproponował mi funkcję sekretarza miasta, po ewentualnej wygranej. Ale nigdy nie wstąpiłam do Wspólnego Miasta. Chcę się po prostu rozwijać i pomyślałam, że to byłoby dla mnie wyzwanie, bo rzecznikiem jestem już długo, od 1999 roku. Po tym zdarzeniu stałam się wrogiem dla ludzi SLD: otrzymałam naganę z sądu partyjnego na szczeblu województwa, z paragrafu mówiącym o tym, że członek SLD nie może startować w wyborach z innej partii. To przecież bzdura. Odwołałam się do sądu krajowego, który przyznał mi rację i naganę uchylił. A ja miałam już dość i rzuciłam legitymacją partyjną.

Przedstawiciele obu partii stanowczo zaprzeczają, jakoby mieli dokonać targu kosztem pani rzecznik. – Nic o tym nie wiem – krótko kończy rozmowę Hubert Papaj z Platformy Obywatelskiej, przewodniczący rady miejskiej. Podobnie wypowiadają się jego koledzy z partii.

– Nie ma żadnego handlu – zarzeka się Krzysztof Mróz z Prawa i Sprawiedliwości. Na pytanie, czy PiS ma swojego człowieka na to stanowisko, tylko się uśmiecha, kiwając głową na „nie”.

Ale zaraz dodaje, że praca pani rzecznik budzi zastrzeżenia. – Kiedy w pierwszej połowie roku rada przyjmowała jej sprawozdanie, tylko Wspólne Miasto było „za”. Pozostali radni wstrzymali się od głosu. To chyba o czymś świadczy – przypomina.

Zamach na funkcję rzecznika konsumentów ostatecznie się nie udał. Radny Józef Zabrzański z PiS, doświadczony księgowy, skrytykował na sesji propozycje podwyżek cen.
Temat Jadwigi Reder–Sadowskiej powróci jednak na pewno w drugim kwartale 2008 roku, kiedy to rada będzie przyjmowała jej sprawozdanie z działalności za mijające 12 miesięcy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (26) Dodaj komentarz

~Jan Owczarek 6-01-2008 9:13
To byłby żałosny handel. Zawsze w takich roszadach przegrywają ludzie rzetelni i uczciwi. A Pani Jadwiga Reder-Sadowska jest osobą odpowiedzialna i rzetelną. Godną także poważniejszych (niczego nie ujmując temu stanowisku) funkcji. Mimo że mamy różne poglądy polityczne, bardzo Ją szanuję. Czy pewne funkcje muszą zależeż od politycznych targów, a nie od kompetencji ?
~m 6-01-2008 9:21
Dlaczego nie liczy sie rzetelna praca, tylko uklady? W Polsce, nigdy nie bedzie dobrze! Bo zyja tu chorzy ludzie na stanowiska!
MALKONTENT 6-01-2008 9:41
dowiedziałem się wreszcie że zwolnienie pracownika to jest zamach!!! cieszę się bardzo bo umarłbym nieświadomy ileż to zamachów dokonywanych jest codziennie w naszym śmiesznym kraju!!!!!!! al kaida w porównaniu z nami to mały pikuś !
~były radny 6-01-2008 9:54
Najpiękniejsza Rzecznik w historii Jeleniej Góry... i świetnie tańczy ;-) Dać ją do Wydziału Promocji - PR.
~g 6-01-2008 11:56
co to za radny ktory boi sie wlasnego cienia
~były radny 6-01-2008 12:15
co to za ~g ktory boi sie wlasnego cienia
~imho 6-01-2008 12:33
Mróz byłby gorszym rzecznikiem.
cieplice 6-01-2008 12:44
Ta funkcja w rękach tej kobiety to przykład właściwej pracy wUM.Chyba jedyny.Pani Rzecznik już kilkakrotnie pomogła, w walce z nieuczciwymi handlowcami, moim znajomym.I nie polegało to tylko na wytłumaczeniu, co i jak, ale osobiście zajeła się sprawą szarego obywatela.
~Urzędnik-filozof 6-01-2008 14:01
A`propos zamiaru radnych PiS i PO dokonania zmiany na stanowisku miejskiego rzecznika konsumentów, a nastepnie udawania,że nikt nic nie wie,pragnę przestrzec przed stosowaną przez was technologią. Nie należy stosować takiej, jaką posłużył sie prezydent miasta w pierwszych dniach urzędowania.Oto bowiem nawet w systemach totalitarnych,nie mówiąc już o mongolskich ludach pierwotnych nie odważano się tak wprost niszczyć ludzi szanowanych i zasłużonych,przynoszących splendor danej władzy.Starano się chociaż znależć jakąś przyczynę,jakiś powód, a wy działacie "w żywe oczy", nie dbając nawet o pozory.Rozumiem,że szwagierki nadal czekają, rozumiem,że sprawa jest trudna,gdy chodzi o osobę wiarygodną,rzetelną,wzorowo wykonującą obowiązki i powszechnie szanowaną, jak p.Reder-Sadowska.Zważcie jednak państwo radni,że nad wami są pewne uniwersalne prawa w tym obiektywne prawa etyki.Być może nie działają one natychmiast i stąd u wielu poczucie bezkarności - ale tym bardziej przyszła klęska, w myśl tych praw, jest druzgocąca.Mniemałem,ze po kompromitacji z wyborem ławników oraz z przyznaniem nagród miasta, nastąpi opamiętanie,ale widzę,że brniecie dalej.Życzę zatem powodzenia...
~wiarygodny 6-01-2008 14:53
Wspaniała kobieta,znająca temat od podszewki. Natomiast co do podwyżki wody to wygląda tak: Wodnik sporządza plan nowych taryf i prezydent je weryfikuje pozytywnie alb nie. Natomiast rada tak naprawdę może tylko wyraźić swoją opinię i nic więcej nie ma do powiedzenia. Radny słabo zna ustawę o zbiorowym zopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowqadzaniu śceków.
~do byłego radnego 6-01-2008 15:10
Skonam ze śmiechu!
zloty666 6-01-2008 16:12
Kobieta za dobra jest w swojej profesji, aż za dobra :( to kłuje w oczy rządzących ! ! !
~brawo wiarygodny.. 6-01-2008 16:43
Dokładnie. Rada z wnioskiem taryfowym może się jedynie pogodzić lub pogniewać - siły sprawczej niestety żadnej nie posiada. Ale najbardziej genialnym pomysłem /o ile to prawda/ jest chęć "przehandlowania" stołka w zamian za głosowanie nad "niczym". No szachiści to tam w radzie nie siedzą... Zaś Pani rzecznik potwierdzam - odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. Miałem do czynienia...i cenię.
~akt 6-01-2008 17:05
patologia...
~T-tryk 6-01-2008 17:10
Kolejny raz mamy dowód,że radni, rada miasta i prezydent to strony w bezwzględnej walce o stołki i wpływy (czytaj kasę i profity dla siebie i swoich) nas Jeleniogórzan mają w du...żym powazaniu - do następnej kampanii wyborczej. Trudno o bardziej kompetentną i zaangażowaną osobę jak pani Reder Sadowska na tym raczej chwiejnym stołku .Piszę tak mimo,że nie darzę sympatią ani czerwonych , ani różowych.
~brawo wiarygodny.. 6-01-2008 17:48
Dokładnie. Rada z wnioskiem taryfowym może się jedynie pogodzić lub pogniewać - siły sprawczej niestety żadnej nie posiada. Ale najbardziej genialnym pomysłem /o ile to prawda/ jest chęć "przehandlowania" stołka w zamian za głosowanie nad "niczym". No szachiści to tam w radzie nie siedzą... Zaś Pani rzecznik potwierdzam - odpowiedni człowiek na odpowiednim miejscu. Miałem do czynienia...i cenię.
~prostownik 6-01-2008 19:00
Nie odnoszę się do domniemanego zamachu ...bo gdzie są politycy ...to zawsze tak będzie szczególnie jak są świętojo...pisowcy... ...tych którzy mają inny pogląd - zabić w imię... Chciałbym tylko zwrócić uwagę panu Krzysztofowi, że jeśli ktoś wstrzymuje się od głosu to oznacza, że nie ma zdania w danym temacie, więc niech się doszkoli albo nie bierze za rządzenie - bo tu trzeba mieć swoie zdanie a następnie brać za nie odpowiedzialność tak jak niektórzy na szczęście w niedawnych wyborach parlamentarnych ( mam nadzieje, że podobnie będzie w następnych samorządowych czego sobie i innym życzę ). Szczęśliwego Nowego Roku wolnego od koszmarnych snów i zamachów...
~znajoma - była kol. 6-01-2008 19:41
pani Reder gdy zadaniom nie może sprostać na każdym stanowisku może się ostać.Jadziu nie ściemniaj !!!!
~Do teya 6-01-2008 20:22
Czy to nowa moda ,czy nie panujesz nad postami. 4 razy" brawo wiarygodny" z takim samym tekstem to lekka przesada <br> <br> <i> nie przypominam sobie, żebyśmy byli na ty... ;-) </i>
~lx 6-01-2008 21:41
To jakaś paranoja. Jak można twierdzić, że rzecznik miał być elementem targów PO z PiS "taryfa" za "stołek rzecznika"? Taryfa i tak weszła(by) niezależnie od wyniku głosowania, gdyż wiadomo było, że nikt nie podważy prawidłowości i rzetelności taryfy. A tylko ten element mógłby dać argument Prezydentowi do nierekomendowania uchwały. To, że komuś się ona nie podoba, a w szczególności to, że ceny wody i ścieków wzrosły, nie jest podstawą, żeby twierdzić, że wzrost jest nieuzasadniony. Na sesji wszystkie głosy przeciw taryfie były niemerytoryczne. Odnosiły się do jednego stwierdzenia: "taryfa jest zła, bo nie podoba mi się wzrost cen". Cena jest odzwierciedleniem dwóch czynników: przychodów i kosztów. Skoro koszty znacząco wzrosły (przede wszystkim w związku z obsługą nowych inwestycji) a przychody wzrosły nieznacznie (niewielka ilość nowych odbiorców oraz niewielki wzrost zużycia wody) to jasnym i logicznym dla każdego, kto ma trochę rozumu, jest fakt, iż cena musi wzrosnąć. Zresztą kto twierdzi, że radnym PO podoba się taryfa? Jej poparcie dowodzi jedynie tego, że nie kwestionują oni faktów (prawidłowości jej sporządzenia nie zakwestionował również biegły). Można to ciągnąć dalej. Nie ma podwyżek, w konsekwencji Spółka ma na koniec roku stratę. Traci zdolność kredytową. Każdy kredyt (lub pożyczka) jest dla Spółki albo nieosiągalny albo znacznie droższy niż gdyby wynik był dodatni. A w bieżącym roku planowane jest przez Wodnik złożenie wniosku o dotację "unijną" (do Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko, a przypominam, że karta projektu jest na liście indykatywnej programu, tak więc projekt ma dużą szansę na realizację) na przedsięwzięcie sięgające kilkudziesięciu milionów złotych. Czy ci radni, którzy byli przeciw zdawali sobie choć przez chwilę z tego sprawę? Tak więc handel "taryfa za rzecznika" jest idiotyzmem, gdyż PO "sprzedawałoby" coś co i tak faktycznie miało. A jeżeli sprawa ta wyszła z ust radnego, to była to zapewne tzw. "zmyłka". I ktoś się złapał na ten lep. A teraz, po rozdmuchaniu całej sprawy, będzie pretekst, żeby rzeczywiście Rzecznika odwołać. Skoro Rada może go odwołać to prędzej czy później to zrobi. I żadne lamenty tu nie pomogą. Stanowiska nie są przecież dożywotnie.
~urzędnik 6-01-2008 21:56
Coś mi się zdaje, że to sama zainteresowana wykazuje się niezwykłą aktywnością.......w pisaniu pochlebnych komentarzy na swój temat (dialog.net.pl). Jak widać skutecznie dba ale o .......swój interes!
~do zloty666 6-01-2008 22:05
a co to za profesja?:))))
~młody 6-01-2008 22:35
Nic nie trwa wiecznie! Pani rzecznik ma swoje lata, emeryturka tuż tuż......
~do Pani Rzecznik 7-01-2008 9:20
Nic nie trwa wiecznie. Jest mnóstwo lepiej wykształconych osób, z większą siłą przebicia i energią!
~były radny 7-01-2008 9:55
bele by z PO!
~ktoś 7-01-2008 15:41
<i> regulamin złamany </i>

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group