• Czwartek, 19 września 2019
  • Godz. 6:05
  • Imieniny: Konstancji, Januarego, Teodora
  • Czytających: 1818
  • Zalogowanych: 0
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Zakazane komórki

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 22 lutego 2006, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 6 marca 2006, 22:39
Autor: TEJO
Fot. Krzysiek
Nieoficjalny zakaz używania na swoim terenie telefonów komórkowych wprowadziły niektóre placówki oświaty w mieście. Przenośne aparaty mogą narazić na niebezpieczeństwo uczniów i… denerwują nauczycieli.

Tak jest w Szkole Podstawowej nr 11. – Mamy dylemat: z jednej strony telefon komórkowy znacznie ułatwia kontakt ucznia z rodzicami, ale też stanowi pokusę dla złodziei – mówi Eugeniusz Sroka, dyrektor największej podstawówki w mieście. Uczniowie często traktują komórkę jak zabawkę. Wysyłają sobie na lekcjach sms-y, grają w gry, robią zdjęcia i słuchają muzyki. A to irytuje i rozprasza nauczycieli. Dlatego dyrekcja prosi, aby przenośnych telefonów nie przynosić na zajęcia.

– Lepiej się z nimi nie afiszować, wyłączać w czasie lekcji i korzystać tylko wtedy, jeśli jest to konieczne – argumentuje E. Sroka.

Zakaz korzystania z elektronicznych urządzeń wprowadzono także w Gimnazjum nr 4. Tam telefony komórkowe u uczniów są bardzo niemile widziane. Dostępność tego urządzenia sprawiła, że ma je znaczna większość gimnazjalistów.

Podobne, choć niepisane zasady, obowiązują w innych jeleniogórskich szkołach. Pedagodzy i policjanci twierdzą, że to dla bezpieczeństwa uczniów.

– Na Zabobrzu często dochodzi do kradzieży telefonów komórkowych, a ofiarami przestępstw są właśnie dzieci i młodzież – podkreśla komisarz Edyta Bagrowska z jeleniogórskiej policji.
– Rodzice często kupują drogie aparaty. Młodzi ludzie się nimi chwalą. A to wystarczająca zachęta dla złodzieja – uczula policja.

Co prawda znaczek z przekreślonym symbolem telefonu komórkowego jeszcze w szkołach nie zawisnął, ale ich dyrekcje zastanawiają się nad wprowadzeniem oficjalnego zakazu korzystania z tych urządzeń.

– Na razie obowiązuje on tylko w trakcie testów kompetencji, egzaminów gimnazjalnych oraz matur – dowiedzieliśmy się w wydziale oświaty jeleniogórskiego urzędu miejskiego.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (27) Dodaj komentarz

~ojciec 22-02-2006 14:05
Wydaje mi się iż najlepiej by było aby nauczyciel w przypadku stwierdzenia uzywania na lekcji przez ucznia telefonu komórkowego zabierał mu takie urzadzenie i wzywał rodziców aby to oni osobiście odbierali ten telefon zarekwirowany od ucznia z jednoczesnym pouczeniem że zachowanie ucznia przeszkadza w prowadzeniu zajęć dydaktycznych.
~oburzony 22-02-2006 14:06
Co Oni se myślą? to do czego są te telefony ich zdaniem?! nie wszyscy sie bawią na lekcjach! a można było zakazać tylko na lekcjach a nie zabierać na przerwach!
~KAsia:D:D 22-02-2006 15:02
to jest do bani jak ktoś ma tel to niech go pilnuje a nie cierpia na tym wszyscy że jakimś dzieciaczka ukradna tel!! a jak my nie możemy nosić kom to niech nauczyciele też ich nie nosza bo to nas reż denerwuje!!!!!
~danielloo17 22-02-2006 15:09
HAHAHHA Mogą zakazywać uzywania ich w szkole ...i tak każdy bedzie je nosił :D - wiem po sobie
~GosiaK 22-02-2006 15:26
kto takie glupoty wymysla?!? przeciez to jest nienormalne!!!
~Ralf 22-02-2006 15:26
Totalny bezsens !!! Rozumiem zabieranie telefonów komórkowych na lekcji gdy uczeń się bawi komórkom i nie słucha nauczyciela! Ale gdy zabierają komórki na przerwie tego nie rozumię wkońcu uczeń musi miec jakikolwiek kontakt z rodzicami. Pamietam jak kiedyś komuś zadzwonił telefon to nauczyciel mówił zchowaj to i sie chowalo a teraz takie problemy! Śmieszne!
~dYćk@ 22-02-2006 16:14
jakoś ja do 11 chodze i można mieć to w 4 tak jest
~xXx 22-02-2006 16:35
Jelenia Góra jest jeszcze w starożytności .. powinniśmy pisać na lecjach nie długopisami (bo w końcu to jest zbyt wielki wynalazek i niektórzy nie nadążają) tylko pisać na kamieniach. Ja już sam nie wiem po co wymyślili te telefony czy też internet skoro nie można z tego korzystać, a jeżeli chodzi o podstawówkę to moim zdaniem jeżeli ktoś martwi się o to że jago synowi/córce ukradnie ktoś telefon to ja mam rozwiązanie.. albo niech to dziecko chodzi z ochroniarzem albo niech stoi policja koło szkół albo poprostu nie dawać telefonu komórkowego dziecku :)
~mOn 22-02-2006 18:31
Zastanawia mnie jedno.. Czemu nauczyciele dowoli korzytsaja z komorek na lekcjach a uczniom zabierają bo cos tam zabrzeczy..;| Czy to ma sens..?!?!?!
~podpis 22-02-2006 19:54
Jestem z cemika i u mnie w szkole taki zakaz obowiązuje. Jeśli ktoś na lekcji wyjmi telefon lub go nie wyłączy a owy zadzwoni to nauczyciel go zabiera a aby go odzyskać do szkoły należy wysłać rodziców. TO NIE MA SENSU!!!
~SMUTNY ;( 22-02-2006 20:02
Ja uważam to za triche głupie! U nasz w "4" nie mozna nawet na przerwie wyjac teleofonu!
~pomyśl 22-02-2006 22:42
>Jestem z cemika i u mnie w szkole taki zakaz >obowiązuje. Jeśli ktoś na lekcji wyjmi telefon lub >go nie wyłączy a owy zadzwoni to nauczyciel go >zabiera a aby go odzyskać do szkoły należy wysłać >rodziców. TO NIE MA SENSU!!! To ma jednoznaczny sens, tylko trzeba normalnie myśleć, a nie przez pryzmat posiadanej zabawki. Nikt nikogo nie zmusza uczęszczania do szkoły, gdzie tego zakazano. Może na tej samej zasadzie zgodzić się, aby np kierowca autobusu w trakcie jazdy bawił się posiadanym telefonem? Każdy przyzna, że to poprostu głupi pomysł, choć w obu tych przypadkach - w czasie kierowania autobusem jak i w trakcie lekcji chodzi o nierozpraszanie uwagi .
~uCzenInicA 4-ki 23-02-2006 7:06
Ja chodzę do czwórki i tak ostatnio wprowadzili BEZWZGLĘDNY zakaz noszenia telefonów komórkowych. Kiedy nauczyciel przyłapie ucznia to albo oddaje uczniowi w czewcu albo kiedy rodzice się po niego złoszą. Moim zdanie to jest bezsensu bo ostatnio koledze wibrował tylko telefon i to w kieszeni a nauczycielka rozpoczeła śledztwo i zabrała koledze telefon, mimo że on nie dzwonił. TO JEST BEZ SENSU !!!
~danka 23-02-2006 8:00
widać nie dorosłeś/ łaś do posiadania komórki. Są pewne niepisane zasady korzystania z tego urządzenia w miejscach publicznych. tam gdzie nie wypada aby zabrzeczał telefon trzeba go po prostu wyłączyć, a takim miejscem jest między innymi pomieszczenie w kórym odbywa się lekcja. kto tego nie kuma nie powinien korzystać z dobrodziejstwa jakim jest tel.komórkowy.
~ciekawski 23-02-2006 11:31
>Ja chodzę do czwórki i tak ostatnio wprowadzili >BEZWZGLĘDNY zakaz noszenia telefonów komórkowych. >Kiedy nauczyciel przyłapie ucznia to albo oddaje >uczniowi w czewcu albo kiedy rodzice się po niego >złoszą. Moim zdanie to jest bezsensu bo ostatnio >koledze wibrował tylko telefon i to w kieszeni a >nauczycielka rozpoczeła śledztwo i zabrała koledze >telefon, mimo że on nie dzwonił. TO JEST BEZ SENSU >!!! a cóż to za głośna wibracja że aż słyszała to nauczycielka
~siwy 23-02-2006 12:38
wszędzie zakazy i zakazy .. jak za komuny !!! Miałem tą przyjemność męczyć się w tej szkole jeszcze za nim stała się gimnazjum. Było zupełnie inaczej , ale jak pedagogiem szkolnym zostaje największy kujon klasowy i dupowłaz to nie ma się czemu dziwić, że tak jest....
~jpj 23-02-2006 12:52
zakaz noszenia telefonów komórkowych do szkoły jest w pełni zasadny jeden umie sie zachowac i wyłączy a dziesięciu innych nie to zreszta dotyczczy dorosłych koscioły, teatr, kino itp wszedzie można usłyszec uporczywe dzwonki ostatnio ogladalam modny ostatno serial amerykanski tam tez w szkolach panuje zakaz uzywania telefonow komórkowych i kilka innych zakazów , które też by można u nas wprowadzic w zycie
~zirytowany 23-02-2006 17:28
Ja chodze do 3(gimnazjum na Grunwaldzkiej) i tam babka od geografii powiedziała,ze nawet jak zobaczy telefon w kieszenie,to i tak go zabierze,choc by byl wyłączony...LUDZIE!!
~anaaa 23-02-2006 17:41
Zakaz może i ok, ale niech dotyczy także nauczycieli. Ostatnio w czasie pisania sprawdzianu przez dobra minutę dzwonił telefon. I co - okazało się że to był telefon nauczycielki. Niestety takie sytuacje zdarzają się dośc często....
~paragraf 23-02-2006 21:01
zabranie komorki przez nauczyciela=przywłaszczenie mienia, a co za tym idzie jezeli wartosc przekroczy 250 zl, a kazdy z was moze podac taka wartosc, to wtedy policja musi sie tym zajac,nie bedzie umorzenia!! nauczycielowi postawia zarzuty tzw.kradziez, a jezeli bedzie posiadal taki telefon to co za tym idzie paserke!!!pamietajcie!!!
~danka 24-02-2006 8:12
Wyobrażcie sobie zebranie rodziców. siedzimy w klasie, wychowawca omawia ważne sprawy klasowe a tu co chwila dzwoni jakiś telefon i wyobraźcie sobie taki rodzic nie wyjdzie na zewnątrz tylko rozmawia przy wszystkich . Według mnie to jest brak szacunku dla drugiego człowieka. Wkurza mnie takie zachowanie. Więc jeśli nauczyciel korzysta z komórki w czasie prowadzenia lekcji, to tym samym lekceważy młodzież. i vice versa. Co innego, gdy jest przerwa, tu nie rozumię zakazu korzystania z komórek.
~Olo#4 24-02-2006 9:13
>zabranie komorki przez nauczyciela=przywłaszczenie >mienia, CKM jest droższy, przynoście broń na lekcje.
~RfR 24-02-2006 12:21
>Zakaz może i ok, ale niech dotyczy także >nauczycieli. Ostatnio w czasie pisania sprawdzianu >przez dobra minutę dzwonił telefon. I co - okazało >się że to był telefon nauczycielki. Niestety takie >sytuacje zdarzają się dośc często.... Calkowita racja. Zakaz aby byl skuteczny musi obowiazywac obydwie strony!
~gliniarz 24-02-2006 13:54
>zabranie komorki przez nauczyciela=przywłaszczenie >mienia, a co za tym idzie jezeli wartosc >przekroczy 250 zl, a kazdy z was moze podac taka >wartosc, to wtedy policja musi sie tym zajac,nie >bedzie umorzenia!! nauczycielowi postawia zarzuty >tzw.kradziez, a jezeli bedzie posiadal taki >telefon to co za tym idzie >paserke!!!pamietajcie!!! ty to najpierw weź sobie kodeks karny i poczytaj co to jest paserka i co to jest kradziez a później zabieraj głos
~paragraf 24-02-2006 17:12
gliniarz po pierwsze jak piszesz do mnie to nie przez ty!!!ok!?posiedziales na jakiejs szkole policyjnej kazali ci wbic w leb kodeksy, a pozatym niczego nie widzisz!!!w wiekszosci szanowni policjanci umiecie sie tylko wypowiedziec na takim forum,jestescie cwani bo macie szmate w lapie i myslicie ze pozjadaliscie wszystkie rozumy...takze cwaniaczkow tu nie potrzeba, bo jak byscie zdjeli mundurek to nieraz byscie byli "poturbowani" i kodeks wbity na blache nie pomogl by wam...taka jest prawda a nikt do was nie podskoczy bo z kumplami tworzycie zamkniete kolo!!!zszedlem troszke z tematu, ale wyrazilem swoja opinie!!!
~Olo#4 24-02-2006 23:17
Polemika z przedmówcą jest mozliwa, ponieważ na kontrargumenty odpowiada groźbą pobicia. Podobnie jak logika powyższego twierdzenia.
~Bob 27-02-2006 23:48
Przecież nie chodzi o telefon jako taki. Problem w tym , że z komórki można zrobić fotkę lub nagrać rozmowę, to wprawiło nauczycieli w panikę

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group