• Sobota, 17 sierpnia 2019
  • Godz. 14:52
  • Imieniny: Julianny, Jacka, Mirona, Żanny
  • Czytających: 5633
  • Zalogowanych: 5
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Zakaz wstępu!

Wiadomości: Jelenia Góra
Wtorek, 18 września 2007, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 18 września 2007, 9:24
Autor: Angela
Fot. Angela
Pierwsze miejsce dla Jeleniej Góry w tworzeniu barier dla niepełnosprawnych.

– Niech jakiś urzędnik wsiądzie na wózek i przekona się, co się czuje przejeżdżając przez miasto! – grzmią mieszkańcy, którzy nie mogą poruszać się o własnych siłach. Takie i podobne dolegliwości ma 17 procent jeleniogórzan. 30 procent obiektów publicznych jest dla niech niedostępnych.

Nie wjadą na pocztę główną, nie obejrzą sztuki w teatrze, będą mieli kłopot nie tylko z dotarciem do niektórych urzędów, lecz także z przejechaniem przez zbyt wysokie krawężniki. Nawet podczas remontów nikt ich nie obniża zapominając o ludziach niepełnosprawnych.

– Samorządowcy z kadencji na kadencję obiecują, że będzie lepiej. Tymczasem przeszkód dla niepełnosprawnych przybywa – mówią zainteresowani.
Stanisław Schubert, prezes Karkonoskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych, bije na alarm. Siedemnaście procent mieszkańców miasta dotkniętych jest dolegliwościami, które utrudniają im normalne życie. Zamiast likwidować stojące przed nimi bariery, miasto je piętrzy.

W 2003 roku KSON przekazał do urzędu miasta mapkę, na której zaznaczone zostały istniejące bariery komunikacyjne. Od tamtego czasu niewiele zrobiono, by zmodernizować 30 miejsc, które zostały uznane za najbardziej newralgiczne i zagrażające życiu ludziom jeżdżącym na wózkach inwalidzkich, niedowidzącym czy niesłyszącym.

– Miasto odrzuca ludzi chorych, tak jakby nie miało obowiązku opieki nad nimi – mówi Zbigniew Kijowski, jeden z niepełnosprawnych. – Wystarczy wsiąść jeden dzień na wózek czy założyć okulary z nieprzezroczystymi szkłami, by przekonać się, czym to grozi i jak my się czujemy. Chodniki mają wysokie krawężniki, przez które przedostanie się zajmuje mi czasami kilkanaście minut. W większości sklepów nie można podjechać wózkiem. Nawet urzędy nie mają dla nas takich podjazdów, nie mówiąc już nawet o przychodniach czy pogotowiu – dodaje pan Adam. W jego opinii Jelenia Góra jest na czołowym miejscu, ale mało chwalebnym: tworzy najwięcej przeszkód dla niepełnosprawnych.

Centrum miasta. Ratusz, a niemal naprzeciw przybudówki, gdzie pracuje armia urzędników, schody. Nawet nie ma oznaczenia ostrzegającego przed stromym i niewygodnym zejściem. Inwalida niedowidzący ryzykuje upadkiem i poważnymi urazami. Wózkowicz nie ma szans, aby to miejsce pokonać. Ale nawet objazd nie jest łatwy. – Wybrukowanie kostką ulic starego miasta to fatalny pomysł – przekonywał Leszek Karbowski, prezes oddziału Polskiego Towarzystwa Walki z Kalectwem. Wie, co mówi, bo sam jeździ na wózku. Do przybudówki wprawdzie wjedzie, ale już na piętro się nie dostanie. W obiekcie nie zainstalowano windy. Podobnie jest w urzędzie przy ul. Sudeckiej.

Czasami wystarczy niewiele. Trochę farby i dobrych chęci. Ale nawet na to nie stać miejskich włodarzy.
– Niewidomy może namacać schody laską. Niedowidzący takiej laski nie posiada – mówi Stanisław Schubert, który sam jest inwalidą wzroku. – Prosiliśmy władze o uzupełnienie tego oznakowania, proponowaliśmy nawet, że sami to oznakujemy z pomocą naszych wolontariuszy za cenę potrzebną na zakup pędzli, farby czy taśmy. Powiedziano nam, że wykonają to pracownicy firmy, która wygrała przetarg na pomalowanie pasów w mieście. Do tej pory jednak nie oznakowano zejścia po schodach przy placu Ratuszowym.

Mimo przeprowadzonego w Miejskim Zakładzie Komunikacyjnym szkolenia, kierowcy wciąż bywają chamscy w stosunku do mniej sprawnych pasażerów, którzy potrzebują więcej czasu, aby wejść lub wyjść z autobusu.
– Pewien kierowca nie dość, że nie podjechał pod krawężnik w odpowiedni sposób, by ludzie o kulach czy na wózkach mogli wejść do autobusu, tylko stanął kilkanaście centymetrów od chodnika, to jeszcze po zwróceniu mu uwagi wyzwał mnie mówiąc, że mam spier..., bo on jest spóźniony. Oczywiście zgłosiłem to dyspozytorowi – opowiada Stanisław Schubert.

Nawet ci szczęśliwcy, którym w pokonywaniu barier codzienności pomaga specjalnie przystosowany samochód, mają problem, kiedy chcą, na przykład, zaparkować.
– Miejsc z „kopertami” w mieście jest jak na lekarstwo, a poza tym każdy staje tam gdzie chce zajmując przeznaczoną dla niepełnosprawnych przestrzeń – mówi Elżbieta Kircz.

Wiele do życzenia pozostawia również sygnalizacja dźwiękowa dla osób niedowidzących na przejściach dla pieszych. Albo w ogóle jej nie ma, albo jest ona niemal niesłyszalna.
– Często stoję i czekam na pozostałych pieszych, aż zaczną przechodzić – mówi Marek Głowacz. – Boję się przejść szczególnie przez obwodnicę koło kościoła na Zabobrzu. Po prostu niedowidzę, a często kierowcy patrzą na mnie jak na pijaka czy jakiegoś głupka – dodaje.

O morzu kłopotów dowiedział się podczas spotkania z KSON prezydent miasta Marek Obrębalski. – Zrobimy wszystko, co w naszej mocy by tą sytuację zmienić – powiedział.
Od słów do realizacji jednak długa droga, choć członkowie Karkonoskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych potwierdzają, że władze miasta już przymierzają się do burzenia barier i współpraca przebiega dość owocnie.

Urzędnicy usprawiedliwiają się, że przez lata zbudowano bariery, których zburzenie wymaga sporego nakładu pracy i czasu. Niechętni do adaptacji pomieszczeń dla niepełnosprawnych są także prywatni inwestorzy.
Problem jest aktualny od dawna, a przez ten okres mogliby pomóc te bariery zlikwidować.

<b> Czarna lista barier </b>
przejście przez tunel na ulicy 1 Maja
zejście z wiaduktu przy ul. W. Pola na ul. Drzymały
zejście ulica Górną,
większość kościołów
Teatr Jeleniogórski
zejście do biblioteki i Dolnośląskiego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli
schodki przy ul. Jasnej na Podwale
parki miejskie
gmach poczty głównej przy ul. Pocztowej
sklep EMPiK-u przy ul. 1 Maja
piętro w delikatesach D&D przy ul. Szkolnej
większość autobusów MZK
piętra przychodni przy ul. Bankowej
i wiele innych, na które zabrakłoby miejsca w artykule, ale Wy możecie wskazać je w komentarzach.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (15) Dodaj komentarz

~anka 18-09-2007 9:15
co do poczty głównej, to chociaż trochę postarali się. mianowicie zainstalowany jest dzwonek i w razie wizyty osoby niepełnosprawnej pracownica wychodzi na zewnątrz.Sama widziałam taką akcję. Ale z pewnością taka osoba chciałaby sama tam wjechać.mimo wszystko mały plus.
~aite 18-09-2007 9:18
myślę ,że ten problem ma nie 17% ludzi, ale o wiele więcej. wystarczy przyjrzeć się matkom z małymi dziećmi i z wózkami. bariery architektoniczne dotyczą też tą część społeczeństwa z tym ,że czasowo – dzieci szybko rosną :D
~xyz 18-09-2007 9:38
W sobieszowie tak remontowali ulice porobili wysokie krawezniki, poprostu bez wyobrazni budowali.
~ziooom 18-09-2007 9:49
kurcze moglibyscie mapke wrzucic bo bym zobaczyl co to za miejsca, nie mam problemow z poruszaiem i faktyycznie nie dostrezegam tkaich problmeow ...
~ja 18-09-2007 10:07
a dlaczego kościoły są na tej czarnej liście? nie ma tam schodów przecież ani stromych podjazdów..a może chodzi o zabytkowe drzwi?!
~elka 18-09-2007 10:20
Przychodnia dla dzieci na ul.Grottgera.Wjazd z dzieckiem niepełnosprawnym–niemożliwy.
~fgwr 18-09-2007 10:26
wysokie krawezniki to faktyczny koszmara przejscie pos wiaduktem na drzymały to juz wogole jest zart i osoba niepełnosprawna nie przejedzie bez pomocy ta droga a napewno nie zdazy:0
~andrew 18-09-2007 10:39
Przeciez niektóre miejsca mozna objechać a nie forsować się schodami, przepraszam ale schodki na podwalu można w ten sposób przebrnąć. Drzymaly z Wiaduktem też można objechać. Jestem cyklistą i mam lepszą sytuacje bo mogę zawsze zejść z roweru. Ale zuważyłem, że niektóre miejsca bez mniejszego problemu da radę pokonać inną minimalnie dłuższą trasą. Co do 1–maja to jest jakaś pomyłka, mogli chociaż zrobić pas dla ludzi na wózkach z gładką nawierzchnią. Autobusy mają też przecież możliwość przewożenia inwalidów, sam widziałem kilka razy że ludzie korzystają z tego dobrodziejstwa. Teraz prócz tych starych jelczów, wszystkie posiadają ten gadżet. Poza tym w rozkładzie mzk jest zaznaczone jaki to autobus będzie. Co do ulicy górnej tam jest takie ukształtowanie terenu, przecież nie da rady wygładzić tej stromej gory. Chcialem podkreślić, że rozumiem Inwalidów, bo dla mnie to co wygląda pozornie łatwo dla nich jest przeszkodą nie do pokonania. Ale niektóre miejsca po krótszym namysle znajdą oczywiste i proste rozwiązanie do pokonania przeszkody. Mam nadzieję ze choć trochę tego zmieni się w tym mieście na korzyść Inwalidów. Szkoda że projektanci nie obierają głównego celu postawionego dla ułatwienia poruszania się osobom na wózkach i nie tylko, dla kazdej inwestycji :(
~mimi 18-09-2007 11:23
To prawda. Jelenia Góra nie należy do miast, które dbają o swoich niepełnosprawnych mieszkańców. Chyba najwyższy czas to zmienić. Wykonanie krawężników, które nie będą utrudniały przejścia osobom na wózkach nie jest takie trudne. Wystarczy chcieć i pamiętać o tych ludziach. ale jak zwykle wykonawcy tych prac nie pamiętali. A przy odbiorach takich prac nie obowiązują normy unijne?? Wystarczy wyjechać np. do Niemiec i zobaczyć że tam osoby niepełnosprawne nie mają takich problemów. Nie wspomnę już o Anglii – Londynie, gdzie kierowcy autobusów bardzo dbają o swoich niepełnosprawnych pasażerów. Brawa dla autora za podjęcie tak ważnego tematu
~ala 18-09-2007 12:17
PRAWDA!!! Proble nie dotyczy tylko niepełnosprawych, ale i młodych mam. Proponuję np. wejść z wózkiem na pocztę w Sobieszowie. Najpierw schodki, później wąskie i ciężko otwierające się drzwi. A co do 1–go Maja to kostkę szczególnie "kochają" panie w butach na obcasach.
~troll 18-09-2007 12:20
"mówi Elżbieta Kircz", "mówi Marek Głowacz" – po co wymieniacie osoby z imienia i nazwiska, jeśli te dane nic nikomu nie mówią?
~nie jestem chory 18-09-2007 13:26
Mam grupę inawlidzką ale nie mam renty to kto ja jestem Panie Szubert znawco problemów inwalidów.Jestem wyleczony inwalida do pracy.Przestańcie się rozczulać , w slamsach nikt nie interesuje się inwalidami.Tu nie Norwegia,czy Anglia.Lepiej Panie Szubert wymyśl jak zatrudnić te 17 % społeczeństwa/ inwalidów/,bo na zachód to nie pojadą!!!!Piszecie tak przed szczególnie przed wyborami i żeby na kaladztwie cudzym mieć ciepła posadkę na zimę.Grubasów odchudzić!!!!
~pawel 18-09-2007 14:45
ale to troche checi kolo apteki pod lwem na malej poczcie podjazd robiono niecale 5 dni wiec moze by tak sie zstanowic
~ktos 18-09-2007 18:36
Sklep EMPiK – (Nie)Pełna kultura!
~yyy 18-09-2007 21:08
A NIECH KTOS PELNOSPRAWNY DOSTANIE SIE DO PRZYCHODNI NA RIOZYCKIEGO CO TAM SIE DZIEJE TO NORMALNIE KPINA

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group