Piątek, 30 października
Imieniny: Przemysława, Edmunda
Czytających: 7144
Zalogowanych: 19
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Zagrożenie dla "Żeroma"?

Wiadomości: Jelenia Góra
Czwartek, 5 stycznia 2006, 0:00
Aktualizacja: Wtorek, 7 marca 2006, 9:28
Autor: TEJO
Fot. tejo
Czy mające opinię elitarnego gimnazjum przy Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 1 im. Żeromskiego zniknie z oświatowej mapy stolicy Karkonoszy? Nowy minister edukacji chce przyjrzeć się tym gimnazjom, które działają przy liceach. Zdaniem urzędników ich istnienie nie sprzyja równaniu edukacyjnych szans uczniów.

Gimnazjum przy popularnym „Żeromie” ma status wyjątkowy. Nie jest objęte rejonizacją dzięki specjalnej uchwale rady miejskiej. Może prowadzić klasy dwujęzyczne. Mówi się, że nie ma w nim miejsca dla przeciętniaków.

– Naszym założeniem od początku było przyjmowanie uczniów zainteresowanych nauką na wysokim poziomie – nie ukrywa Paweł Domagała, dyrektor ZSO nr 1.

Dlatego do szkoły przyjmowani są młodzi ludzie nawet spoza Jeleniej Góry. Warunek: muszą się przygotować do stresujących zajęć prowadzonych przez nauczycieli licealnych i znać lepiej niż inni język niemiecki lub angielski.

Choć nie ma egzaminów wstępnych do szkół gimnazjalnych, „Żerom” co roku organizuje obowiązkowe testy językowe dla absolwentów podstawówek, którzy chcą się tam uczyć.

Zdaniem dyrektora Domagały takie posunięcie ułatwia przydzielenie gimnazjalistów do poszczególnych klas z wykładowym językiem obcym. Wiadomo też, że dzięki gimnazjum, szkoła kształci narybek do klas licealnych. Większość gimnazjalistów po trzeciej klasie decyduje się na pozostanie w ZSO nr 1, gdzie kontynuuje naukę. – To sprzyja integracji społeczności szkoły i wyrównuje szanse uczniów – sądzą w „Żeromie”.

W opinii urzędników Ministerstwa Edukacji i Nauki podział publicznych gimnazjów na zwykłe i dobre równości edukacyjnych szans nie sprzyja. Pierwsze kroki do ich równania poczyniono na razie tylko w Warszawie. Tamtejszym gimnazjom działającym przy liceach postawiono ultimatum: albo likwidacja, albo rejonizacja.

Znaczy to tyle, że albo znikną z oświatowej mapy, albo będą musiały przyjmować uczniów tylko z danego rejonu, a ci niekoniecznie zawsze są wybitnie uzdolnieni. Z kolei ci zdolniejsi będą skazani na przeciętną szkołę.

Do Jeleniej Góry jeszcze ministerialne rozporządzenia nie dotarły, ale szum już jest. Zdania dyrektorów są podzielone. – To będzie zła decyzja – ocenia Paweł Domagała.

– Zdarza się, że wielu zdolnych uczniów „Żerom” nam podbiera, bo rodzice często kierują się snobizmem w kształceniu dzieci – usłyszeliśmy od dyrektorki innego gimnazjum, która prosiła o niepodawanie nazwiska.

Wydział Oświaty Urzędu Miejskiego w Jeleniej Górze nie podejmie na razie żadnych kroków, aby zmienić obowiązujący system. Potrzebne są wytyczne z Warszawy. W tej sprawie muszą się także wypowiedzieć radni.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (29) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Sonda

Co dalej z "ustawą aborcyjną"?

Oddanych
głosów
35
- zachować dotychczasowy kompromis
57%
- rozszerzyć o aborcję na życzenie do 12. tygodnia ciąży
34%
- uznać wyrok Trybunału Konstytucyjnego
3%
- całkowity zakaz aborcji.
6%
Copyright © 2002-2020 Highlander's Group