Poniedziałek, 25 stycznia
Imieniny: Miłosza, Pawła
Czytających: 10039
Zalogowanych: 17
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Zaczytaj się z Jelonką.com

Piątek, 27 listopada 2020, 9:00
Autor: KK
Jelenia Góra: Zaczytaj się z Jelonką.com
Fot. Książnica Karkonoska
Cztery różne Londyny, dobrze napisany thriller i misja do wypełnienia z duchem w tle. To proponują nam tym razem bibliotekarze z Jeleniogórskiej Książnicy Karkonoskiej. O takim wyborze piszą w swoich recenzjach. Zapraszamy do lektury.

Zgromadzenie cieni. V.E. Schwab

Wracamy do świata czterech różnych Londynów. Kryzys z magicznym kamieniem został zażegnany i od tej pory Lila i Kell rozstają się. Lila wyrusza na poszukiwanie przygód i zaciąga się na pokład statku Alucarda, tam też uczy się języka który obowiązuje w Czerwonym Londynie, ale także odkrywa i szlifuje swoje magiczne zdolności. Kell natomiast stara się opiekować Rhy’iem, z którym od tej pory dzieli jedno życie. Dowiadujemy się też, że zarówno Biały jak i Szary Londyn zyskują nowych władców.
Każde z bohaterów ma swoje problemy, jednak przyjdzie im się jeszcze spotkać i ich losy znów się połączą. Stanie się to na turnieju, który jest organizowany w Czerwonym Londynie. Polega on na pojedynkach magicznych między uczestnikami ze wszystkich stron świata, ale także na balach i zabawie. Opis egzotycznych postaci z różnych miejsc na kuli ziemskiej zachwyci Was i porwie, zewsząd otoczą Was niesamowite zapachy, aromaty i oczywiście wszechobecna magia. Pomimo, że turniej magiczny jest tradycją w Czerwonym Londynie, to tym razem będzie on zdecydowanie wyjątkowy. Przede wszystkim dlatego, że będzie w nim uczestniczył Kell, w przebraniu, ponieważ Antari nie może uczestniczyć w turnieju, Kell będzie udawał kogoś innego. Nasza protagonistka także ma zamiar wystąpić na turnieju, w tym celu podszywa się za jednego z uczestników, któremu zafundowała wycieczkę statkiem wbrew jego woli.
W międzyczasie, kiedy nasi bohaterowie zmagają się z różnymi konkurencjami, w Białym Londynie cos zaczyna się dziać, cos zaczyna się zmieniać. Zaczyna tam działać magia, która sprawia, że zielenią się drzewa, a z nieba znów pada deszcz, zamiast popiołu. To wszystko jest możliwe dzięki nowemu władcy. Poznamy też nową bohaterkę, Ojkę.
Bardzo udana książka, powiedziałabym, że lepsza niż poprzednia część. Zdecydowanie bardziej mnie wciągnęła. (PW)

Stażystka. Alicja Sinicka

Stażystka to bardzo dobrze napisany thriller psychologiczny. Wartka akcja, umiejętnie skomponowana intryga i tajemnica wciągają od pierwszych stron. Ewa i Marek Skalscy tworzą udane, kochające się małżeństwo. Nie tylko w życiu prywatnym wiedzie się im wyśmienicie, ale i w zawodowym. Ewa wspiera męża w każdym momencie. Nawet wtedy, kiedy do ich firmy ma trafić kolejna stażystka. Piękna, zgrabna blondynka, z interesującym charakterem. Dorównująca urodą Ewie Skalskiej.
Marek decyduje się przyjąć do pracy Klaudię Neter, studentkę z Wrocławia. Ujmuje go już na pierwszym spotkaniu, mimo że się na nie spóźnia. Ewa czuje, że to właśnie Klaudia jest tą kolejną, idealną partnerką dla jej męża. Bo jak to mówi Marek: Musisz zachować symetrię. Symetria jest równie ważna jak przestrzeń. Gdy ją tracisz, wszystko zaczyna cię drażnić, niepokoić.
Klaudia pragnie zmiany na lepsze, w swoim jak dotąd trudnym życiu. Pieniądze, które zarobi u Skalskiego dadzą jej szansę na realizację zamierzonych planów. Jednak gdy trafia do firmy, już wie, że Marek nie jest jej obojętny. Czuje wzajemne przyciąganie, jedyną przeszkodą jest Ewa.
Im więcej czasu Klaudia spędza w firmie, tym więcej dziwnych rzeczy dzieje się wokół niej. Znaleziony w sortowni zakrwawiony łańcuszek, niewyjaśnione zaginięcie jednej ze stażystek oraz śmierć drugiej, ciągłe kontrole ze strony Ewy. Wszystko to powoduje, że w Klaudii powoli budzi się lęk. Czy lekiem na niego będzie romans z Markiem? A może pieniądze jakie dostanie po odbyciu stażu?
Z boku całej sytuacji, przygląda się Ewa. Pomocne są nie tylko firmowe kamery, ale również rozmowy z Markiem. Chociaż coraz bardziej nęka ją myśl, co się stało z poprzednimi stażystkami? Co zrobił Marek?
Intryga małżeńska, kryminalna zagadka i barwne postacie powodują, że nie możemy oderwać się od książki. Poznajemy pragnienia i losy głównych bohaterek. Zastanawiamy się, ile są w stanie poświęcić dla spokoju rodziny, czy pieniędzy? Bez przerwy, mnożą się w naszych myślach pytania: Jakimi zasadami kieruje się małżeństwo głównych bohaterów? Czy w tym wszystkim odnajdzie się Klaudia? Ile jest w stanie znieść? Kto stoi za morderstwem jednej ze stażystek? I czy wszystko w naszym życiu jest równie symetryczne? [MJ]

Blondynka moralnego niepokoju. Danuta Noszczyńska

Czy wypada uciec przed zbliżającym się ślubem rodziców? Jak najbardziej! Tak właśnie zrobiła Edwina, główna bohaterka „Blondynki moralnego niepokoju” Danuty Noszczyńskiej. Oprócz tego, że jej poukładany świat runął na wieść o planach rodziców, którym nie przeszkadzało żyć osobno 29 lat po narodzinach bohaterki, to jeszcze jak na złość przyczepił się do niej … duch ! Pragnąc uciec od tego całego zgiełku oraz przy okazji pomóc nieboszczykowi, Edwina wyrusza śladami zjawy, odkrywając przy okazji prawdziwe życie, przyjaciół oraz siebie. Czy uda się jej wypełnić misję? Czy pomoże duchowi? Czy, mimo jej zniknięcia, rodzice się pobiorą? Gorąco polecam książkę Danuty Noszczyńskiej, która aż kipi od humoru oraz zabawnych sytuacji. „Blondynkę moralnego niepokoju” czyta się z zapartym tchem, jest lekką i przyjemną lekturą, zawierającą równocześnie życiowe przesłanie – czasami warto wyjść poza swoją strefę komfortu, wsłuchać się w siebie. Być może przyniesie to nieoczekiwane, pozytywne rezultaty – tak jak u głównej bohaterki. A co takiego się wydarzyło? To już musicie sami przeczytać, żeby się dowiedzieć. (AS)

Twoja reakcja na artykuł?

0
0%
Cieszy
0
0%
Hahaha
0
0%
Nudzi
1
100%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group