• Poniedziałek, 19 listopada 2018
  • Godz. 17:23
  • Imieniny: Elżbiety, Seweryna, Maksyma
  • Czytających: 5494
  • Zalogowanych: 13
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Zaczytaj się z Jelonką.com

Wiadomości: Jelenia Góra
Piątek, 17 sierpnia 2018, 6:08
Aktualizacja: Niedziela, 19 sierpnia 2018, 6:45
Autor: KK
Fot. Archiwum Jelonki.com
Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak, Pod Wędrownym Aniołem i audiobook Zrób mi jakąś krzywdę – to kolejne propozycje bibliotekarzy z jeleniogórskiej Książnicy Karkonoskiej. Zanim sięgniemy po te książki, warto zapoznać się jak zwykle z recenzjami bibliotekarzy. Zapraszamy do lektury!

Simona. Opowieść o niezwyczajnym życiu Simony Kossak. Anna Kamińska

Na wieść o tym, że ma córkę, Jerzy Kossak strzelił do ryngrafu z Matką Boską. Tak przynajmniej podaje jego siostra a ciotka Simony – Magdalena Samozwaniec. Nie był to niestety objaw radości. Wszyscy czekali na „czwartego Kossaka”, tymczasem urodziła kolejna dziewczynka. Takie przywitanie nie wróży niczego dobrego. Powiedzieć, że w domu Kossaków nie rozpieszczało się dzieci, to nic nie powiedzieć. Biorąc pod uwagę obecne kryteria, to metody wychowawcze rodziców, Elżbiety i Jerzego Kossaków, mogą po prostu szokować. Dla matki kindersztuba w przedwojennym wydaniu była niczym religia. Naukę nietrzymania łokci na stole kilkuletniej Simonie wpajano poprzez wkładanie pod pachy tomów encyklopedii. Czy ktoś jest w stanie to sobie dzisiaj wyobrazić?! Trudno też się dziwić, że Elżbieta od kolejnego pokolenia Kossaków otrzymała wdzięczny przydomek „hausgestapo”. Potem przyszła powojenna bieda, szczególnie dotkliwa po śmierci ojca i poszukiwanie własnej drogi, choć biologia, a przede wszystkim zoologia, która w końcu zwyciężyła, od początku wydawała się jej przeznaczeniem. Zoopsychologia pozostała fascynacją do końca życia. Zawsze chciała wiedzieć, co zwierzęta czują, słyszą, jak się porozumiewają. Z regionalnej powinności należy wspomnieć, że praktyki studenckie odbywała we wrocławskim zoo, u Hanny i Antoniego Gucwińskich, z którymi zaprzyjaźniła się na długie lata. Do Białowieży, do pracy w Zakładzie Badań Ssaków, trafiła w 1971 roku. Zapadła dziura – tylko takie określenie przychodzi do głowy tym, którzy pamiętają wieś z tamtego czasu. Ale Simonie jeszcze chyba było mało ekstrawagancji i szokowania krakowskiej rodziny, bo wkrótce na miejsce do życia wybrała leśniczówkę w Puszczy Białowieskiej, pozbawioną wszelkich wygód, w tym również wody i prądu. Dziedzinka szybko stała się kultowa. Tu zjeżdżali naukowcy, ekolodzy, leśnicy, dyrektorzy ogrodów zoologicznych. Tu Simona prowadziła swoje nowatorskie badania nad sarnami. I nikogo chyba nie zdziwi fakt, że w Dziedzińce mieszkało więcej zwierząt niż ludzi i że wszystko im było wolno. Pozostały po nich fantastyczne anegdoty i pełne urody zdjęcia. Niezwykła postać, uwielbiana i nienawidzona, jedną nogą w przeszłości, drugą wyprzedziła swoją epokę, kochała ludzi i ich nie cierpiała. Mistrz tajemnicy. Kontroler NIK-u, który trafił na Dziedzinkę, po wódeczce padł przed Simoną na kolana i mówił, że takiej kobiety w życiu nie spotkał. My możemy się z nią spotkać i choć trochę pobyć w jej towarzystwie dzięki Annie Kamińskiej, która będzie gościem festiwali Miedzianka Fest. Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (KH)

Joanna M. Chmielewska. Pod Wędrownym Aniołem

Kobieta po czterdziestce, matka trójki dzieci, żona, pracownik oświaty, właścicielka domku w Gryficach i pokoi gościnnych na Mazurach - oto główna bohaterka powieści. Jedna z dwóch. Drugą bohaterką jest Szklarska Poręba, a fabuła to historia ich poznawania się. Asia i Jurek nie planowali przeprowadzki w Sudety, wiedli spokojne, stabilne życie do czasu, jak zaczęli sąsiadować z galerią handlową. Potrzeba ciszy i kontaktu znaturą ostatecznie, po wielu perypetiach, zawiodła ich szczęśliwie w Karkonosze. Nowy etap życia z widokiem na Szrenicę przyniósł im niezwykłe przyjaźnie oraz spełnienie marzeń. Pogodna powieść z historią w tle łączy dawniejszych obywateli Schreiberhau z obecnymi mieszkańcami Szklarskiej Poręby. Bracia Hauptmannowie i ich kobiety, Wlastimil Hofman, Hermann von Herdrich, Hanns Fechner przeplatają się ze współczesnymi: Bożena Danielska, Przemysław Wiater, Jul Naumowicz, Koryna Opala, Juliusz Naumowcz, Maciek Stanisz… Książka rozbrzmiewa muzyką, przepełniona jest barwnymi postaciami, które mają wiele do powiedzenia, a samo miasto staje się wielowymiarowe i niezwykle atrakcyjne. Smaczku niech doda fakt, że Dom Pod Wędrownym Aniołem faktycznie oferuje swoje pokoje, a rządzą tam Asia i Jurek, bo to prawdziwa historia! Książka dostępna w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (JJ)

Zrób mi jakąś krzywdę - Jakub Żulczyk; czyta: Wojciech Sokół

Genialna książka ukazująca historię miłości w inny sposób niż zazwyczaj. Żulczyk jest mistrzem! W całej książce nie ma mowy o nudzie – ciągłe zwroty akcji i niekonwencjonalne wydarzenia czynią książkę oryginalną i dziwną w pozytywny sposób. Mimo, że nie brakuje tu wulgaryzmów jest wręcz przepełniona mądrymi cytatami.
Dawid, student, który stoi u progu dorosłości i w sumie nie bardzo wie co ta dorosłość właściwie znaczy, spotyka pewną małoletnią dziewczynę. Bum! Love story. Uciekają w siną dal wbrew rodzinie, kolegom i zaczynają wspólną podróż. Razem przeżywają przygody, których można pozazdrościć. Zaprzyjaźniają się z hipisem Wiktorem. W trakcie na jaw wychodzą różne tajemnice.
"Zrób mi jakąś krzywdę” - debiut literacki Żulczyka to niezły rejs w nieznane ujmujący poetyckimi tekstami o miłości, ale nie tylko. Jest tu też mocno, dobitnie, krótko i na temat. Audiobook dostępny w zbiorach Książnicy Karkonoskiej. (AS)

Twoja reakcja na artykuł?

3
100%
Cieszy
0
0%
Dziwi
0
0%
Nudzi
0
0%
Smuci
0
0%
Złości
0
0%
Przeraża

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2018 Highlander's Group