• Sobota, 17 sierpnia 2019
  • Godz. 18:49
  • Imieniny: Julianny, Jacka, Mirona, Żanny
  • Czytających: 5895
  • Zalogowanych: 2
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Zabiłem po wódce

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Poniedziałek, 21 marca 2011, 8:27
Aktualizacja: 8:28
Autor: wysłuchała Angela
Fot. dtp
Wypiłeś i wsiadasz za kierownicę ? Przeczytaj koniecznie! Piotr (imię zostało zmienione) z Jeleniej Góry ma dzisiaj dwadzieścia kilka lat. Jest żonaty i ma synka (skończył trzy i pół roku). Sędziowie zadecydują, czy człowiek, który w pijanym widzie śmiertelnie potrącił kobietę, na tyle się zresocjalizował, by po przedterminowym wyjściu z więzienia, kolejny raz nie popełnić tego samego błędu. Błędu, za który jego ofiara zapłaciła życiem.

– Miałem 20 lat, w głowie „sieczkę”. Była imprezka na mieście, na niej dużo trunków. Wsiadłem za kierownicę, bo chciałem wrócić do domu. Co było później? Za wiele nie pamiętam. Kiedy wytrzeźwiałem, okazało się, że moje auto wypadło z drogi i zabiłem kobietę. Dostałem siedem lat więzienia.

To była „podjarka”
– Ciężko jest mi opowiedzieć o „tym”. Stała się tragedia. To były szczeniackie lata, nie miałem wtedy prawidłowego myślenia racjonalnego mężczyzny, jak teraz. Zrobiłem prawo jazdy mając lat 17. To była „podjarka”. Miałem samochód i można było jeździć. Byli koledzy, to, tamto. Od czasu tego wypadku minęło sześć lat. Trudno mi wracać do tych bolesnych wspomnień. Było lato, impreza u znajomych, później na mieście. Był alkohol, zabawa i było miło. Następnego dnia już miło nie było. Ale to był „spontan”: „Dawajcie, jedziemy” i to wszystko. Wtedy już człowiek nie myśli. A potem są skutki, za które przez lata trzeba płacić – mówi skazany.

– To był ułamek sekundy. Nie pamiętam samego zdarzenia. Podobno wyrzuciło mój samochód z drogi i potrąciłem około sześćdziesięcioletnią kobietę na bocznej drodze. Akurat ktoś szedł, zbieg okoliczności. Zdałem sobie sprawę z tego, że zabiłem człowieka, dopiero po wytrzeźwieniu, następnego dnia. Co wtedy czułem? Żal i smutek, czułem, że źle zrobiłem, że zabrałem komuś życie. Ugięły się kolana, straciłem grunt pod nogami. To jest tragedia. Wtedy myśli się już zupełnie inaczej. Wcześniej żyłem zabawą, imprezami, myślałem, że trzeba korzystać z życia. Ale jak coś takiego się wydarzy, to myśli się już innymi kategoriami. Nagle trzeba wydorośleć – odpowiada Piotr.

– Oskarżycielem posiłkowym na rozprawie był mąż tej pani. Nie pamiętam czy na sali sądowej były dzieci. Chciałem, żeby jak najszybciej się to skończyło. Wiem, że tę tragedię bardzo ciężko odczuł ten starszy pan, mąż potrąconej kobiety. Ten człowiek nie zadawał mi pytań, bo była to dla niego za duża tragedia. Ja chyba na jego miejscu też o nic bym nie pytał – mówi skazany.

Za kratami jest źle
Często myślę o tym co się stało. Teraz wiem, że po imprezie można wezwać taksówkę, wsiąść w autobus, czy ktoś może po nas przyjechać. Kiedyś w ten sposób się nie myślało. Po tym zdarzeniu moje życie zmieniło się diametralnie. Po wyroku trafiłem do Aresztu Śledczego w Jeleniej Górze. Wtedy dopiero dochodzi do człowieka, że tak szybko nie wróci do domu. Na początku myśli się, że jakoś to będzie, że wszystko się poukłada. Kiedy trafia się za kraty, to jest naprawdę źle.

Nie wiemy co się z nami stanie tam w więzieniu, kiedy wyjdziemy, zobaczymy naszych bliskich. W celi jest naprawdę ciężko, są jakieś zajęcia kulturalno – oświatowe, jest spacer, ale wszystko jest z zegarkiem w ręku, nie ma tej wolności, swobody. W celi zupełnie inaczej odlicza się czas, dniami i miesiącami, nie latami. Czeka się na to, żeby jak najszybciej stamtąd wyjść do domu, by skończyła się ta męka, żeby być z rodziną .

Czy czuję się winny tej śmierci? Czy rozmawiałem z rodziną potrąconej kobiety?
Tak, w jakimś stopniu tak. Próbowałem rozmawiać z rodziną tej potrąconej pani, ale wiem, że nie chcą tej rozmowy, nie chcą rozdrapywania tych ran. To jest dla nich zbyt bolesne. Czy oczekuję, że mi wybaczą? Można wybaczyć komuś, jak ktoś coś źle zrobił, ale tu był tragiczny wypadek, nikt nie zapomni o tej tragedii. Przeprosiłem męża tej kobiety, ale starałem się nie nawiązywać z nim dłuższego kontaktu, on stracił przeze mnie bliską osobę, z którą był związany całe życie i nagle został sam – mówi więzień.

Zabiorę kluczyki
– Żona potrzebuje wsparcia i pomocy, której nie ma przez moją wcześniejszą bezmyślność. Kiedy wyjdę na wolność, nikt w mojej obecności nie pojedzie już autem po alkoholu. Powiem nie, lub zabiorę kluczyki. Dla ludzi po alkoholu są autobusy, taksówki, znajomi, którzy nie pili. W moim przypadku rozum przyszedł za późno.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (35) Dodaj komentarz

~gwiazdeczka: 21-03-2011 8:41
....ciarki mi po plecach przeszły.... Ja wierzę w to,że rozum choć wrócił za późno!-to wrócił już na zawsze!~ Życzę Panu z całego serca aby trzeźwe myślenie było z Panem zawsze i wszędzie!! Powodzenia!
~deepsnow 21-03-2011 8:55
marihuane zalegalizowac ,alkohol wycofać ze stacji benzynowych ,sklepów spożywczych i w to miejsce zrobić jeden monopolowy czynny do 16 ..zmiany takie zaowocują mniejsza ilością bijatyk,morderstw i pijaków za kierownicą ,żony bedą wychodziły uśmiechnięte bez lim pod oczami i wszyscy będą szczęśliwi
~g.niedzielny 21-03-2011 9:01
~deepsnow i znów powrócą czasy melin... żadne ograniczenia w dostępności nie ukrócą pijaństwa... ale nałożenie wysokich podatków na sprzedawany alkohol oraz surowe karanie bandytów pijaków...(tak jak to się dzieje w Skandynawii) sprawi że będzie lepiej.
~małgoś 21-03-2011 9:11
płakać mi się chce to bardzo przykre dla wszystkich uczestników tego zdarzenia cierpi tyle osób,oby te mądre słowa a raczej obitnice wcielił Pan w życie na wolności życzę powodzenia
*Piękny Roman* 21-03-2011 9:27
A ja tam nie wierzę tak do końca w to że chłopak jest zresocjalizowany..I że teraz niby taki porządny i rozważny...Przedstawia siebie teraz takiego żeby tylko wyjść wcześniej z więzienia...A po wyjściu dalej będzie z koleżkami kozaczyć i mieć się za króla życia...Ten typ tak ma...Znam takich cwaniaczków. Dlatego nie ufałbym mu i wyrok powinien odsiedzieć do końca.Szkoda tylko że taki niski ten wyrok dostał.
~choco 21-03-2011 9:46
do pięknego romana!! resocjalizacja to się tobie należy. masz chory system wartości,działasz można powiedzieć na zasadach faszyzmu. nie masz szacunku do ludzi,jesteś zawistny. źle jest z tobą,jesteś na pewno niedowartościowany. masz problemy psychiczne. ubierasz maskę moralności pod którą kryje się tylko zło. wstyd. polecam "nie złośliwie" dobrego psychoterapeutę ewentualnie psychiatrę i mówię to w dobrej wierze. trzymam za ciebie kciuki.\!!
HankaOdRumcajsa 21-03-2011 9:47
Piękny Romanie... Zgadzam się z Tobą... Gadka faceta jak każda inna. Każdy osadzony jest w stanie na dziś coś takiego zaserwować dziennikarzowi..., że żałuje, że nigdy nie bedzie, że zrozumiał.... A co ma powiedzieć innego? Kare do końca powinien odsiedzieć i tyle.
rymcycymcy 21-03-2011 9:53
W pierdlu też jest "spontan" ...jak koledze mydło upadnie :)
~ali/g 21-03-2011 9:59
oby kolego obys nie zapomnial o tym po pijaku. . .zycze konsekwencji w tych postanowieniach
~xyz 21-03-2011 10:23
Do niedzielnego zgoda ale trzeba dodać że Skandynawia tu protestanckie kraje ,a u nas dominuje wsiowo-plebejski katolicyzm.Nie ma uroczystości bez półelki,nie trzeba zwalać na rozbiory ,komunę ,trzeba sięgnąć do historii.Czasy pańszczyźniane .Czas zacząć w szkole uczyć ETYKI .Po odbyciu kary ktoś musi Mu pomóc,atu brak takich organizacji ,będzie ciężko.W 63 byłem potrącony przez kierowcę pijanego ,do dziś odwracam się jak słyszę warkot ciężarówki.Alę życze Mu wytrwałości.
~jool 21-03-2011 10:33
Kto raz zasiadł za kierownicą po alkoholu ten zasiądzie znowu przy najbliższej okazji.No i wychodzi na to,że "biedny" męczy się w areszcie. Umyka tylko w tekście przyczyna tych rozterek-pozbawienie życia "po wódeczce".
~ 21-03-2011 10:48
Stala sie tragedia. To czy chlopak zaluje, czy nie, wie tylko on. Pewnie, ze bedzie mowil, ze mu przykro, ze nigdy wiecej itd. A co ma mowic? za duzo alkoholu w tym kraju. Wracam swiezo z Krakowa. Bylam na takim meetingu na temat uzaleznien u mlodocianych. Sponsorem i organizatorem jest UE. Jako napoje podawano min....alkohol. Dla mnie i dla innych uczestnikow z paru krajow UE nie do pomyslenia.... Na drugi dzien organuzatorzy sie zorientowali, ze "nie wypada" i zamiast piwa i wina podano soki z Tymbarka.A o legalizacji marihuany nie marzcie. Znam uklady w Holandii- nielegalny handel kwitnie, bo u dilerow jest tansza.Wezcie sie w garsc, Rodacy z alkoholem, bo naprawde zginiecie.
karmazyn 21-03-2011 10:54
Sądze, że nie nam oceniać innego człowieka. Wszyscy wypowiadający sie krytycznie są tacy prawi, uczciwi, posiadający kręgosłup moralny... Ale czy tak jest w rzeczywistości? Czy tylko każdy z Was taki jest przed minitorem komputera? Skąd wiecie, co siedzi w głowie tego człowieka? Myślę, że gubicie gdzieś przekaz tego wyznania. Nie jest istotne w nim, czy ten człowiek wyjdzie przedterminowo na wolność, ale przestroga dla tych, którzy po kieliszku wsiadają za kółko. Przestroga, że tez mogą się później znaleźć w takiej sytuacji: mieć kogoś na sumieniu, utracić wolność i nosić taki ciężar do końca życia. Przecież ten człowiek nie życzył komuś śmierci. Nie zrobił tego celowo. Nie planował trafienia za kratki. Osobiście życzę mu, by konsekwentnie realizował swoje postawienia, zaś wszystkim negatywnie nastawionym, by nikogo nie oceniali pochopnie. A przede wszystkim, żeby nikt nie wsiadał po pijaku za kółko.
~kali 21-03-2011 11:32
I tak dostał niski wyrok moim zdaniem powinien go odsiedzieć do końca
~kali 21-03-2011 12:04
do choco to ty masz chory system wartości czy twoim zdaniem za zabicie człowieka siedem lat to dużo ? czy wierzył byś w jego skruchę gdyby zabił twoją matkę powinien dostać 25lat
~Kacper 21-03-2011 12:09
Czy to był ten wypadek na ul. Mickiewicza?
~choco 21-03-2011 12:22
drogi kali. talk się składa,że ktoś mi zabił bliską osobę. jest to ból nie do wyobrażenia. i tak się złożyło ,że ta osoba dostała tylko mandat. więc nie mów mi o niesprawiedliwości!!! nie rozumiem ludzi którzy oceniają kogoś powierzchownie i wiedzą wszystko najlepiej typu"cwaniak,nie zmieni się ,będzie kozaczył" jak można tak oceniać innych!! wszyscy zostaniemy ocenieni przed Bogiem,On daje sprawiedliwe wyroki-w to pozostaje mi wierzyć!!!!!!!!
~ 21-03-2011 12:31
Do karmazyna- do pewnego stopnia masz racje. Ale nie tak do konca. Pijanstwo w Polsce jest nagminne i nie jest uwazane za cos niebywalego. A ktos, kto zabije po alkoholu- czy to samochodem, czy siekiera (bo niby nie wiedzial co robi) nie moze byc zbyt srogo oceniany.Wg. was nie moze byc w ogole oceniany, bo...od tego jest Bog. Taaaa...tylko ze Bog o ktorym piszecie nie przywroci zycia komus, kto zginal przez alkohol. Zbyt duzo nieszczescia widze na codzien, ktore wyniklo przez alkohol. A jesli Bog jest sprawiedliwy w wyrokach- czemu nie zginie pijak za kierównica, tylko niewinna zona i matka? Kazdy kto pije a potem wsiada za kierownice ma swiadomosc, ze moze byc potencjalnym morderca.Nie ma sie co rozczulac nad kolega. Mozna miec tylko nadzieje, ze to byl jego ostatni raz. Chociaz ja glowy bym nie dala......
Piipi Jelonkowa 21-03-2011 12:39
Alkohol jest dla ludzi ! ..ale pijak juz zapomina o prawach czlowieka
~kali 21-03-2011 12:41
do choco zgadzam się z Tobą że nie można kogoś oceniać powierzchownie ale to czy naprawde zrozumiał to co zrobił i jak to się mówi zresocjalizował nie powinno mieć wpływu na obniżenie wyroku niech na razie na ziemi odpokutuje za grzech
~choco 21-03-2011 13:06
a co myślisz o karze za gwałt,pedofilię-parę lat dosłownie-to nie zabija-to zmienia całe życie. niesprawiedliwe. oko za oko ,ząb za ząb-ten sposób wydaje się najbardziej sprawiedliwy. zabić tego człowieka,to by was usatysfakcjonowało? to straszne co się stało, nie zrobił tego specjalnie,był pod wpływem alkoholu-to on zabił. alkohol niszczy życie... kara-karze nie równa. ktoś może spędzić pół życia za kratami i się nie zmieni. nie mnie Go oceniać. a czy sprawiedliwe jest sprzedawanie alkoholu? przecież to on jest sprawcą tylu tragedii,tylu dramatów...
~choco 21-03-2011 13:14
pokuta-niech spędzi resztę życia w więzieniu ... myślisz,że to oczyści Jego sumienie? to co się stało-to będzie w nim całe życie tak samo jak całe życie bliscy będą czuli żal,smutek i niezadowolenie. wymiar kary podlega ocenie sądu-a jak wiadomo prawo w Polsce jest dla wielu niesprawiedliwe i krzywdzące!! bo krzywdzi nie tylko poszkodowanych. myślisz,że ten człowiek nie przeżywa piekła? a jego rodzina... dwie strony cierpią! czyja to wina? alkoholu,głupoty,młodości,zrządzenia losu???
~choco 21-03-2011 13:18
osoba,która zabiła mi kogoś bliskiego nie spędziła sekundy w więzieniu. i co mam zrobić? sama wymierzyć sprawiedliwość-mam odebrać życie temu człowiekowi?
~pero 21-03-2011 13:21
Dyskutanci. Nie wiecie i piszecie durnoty. Jeżeli do pierdla trafi normalny obywatel to po wyjściu boi sie powrotu ale jeżeli to jest przestępca a krwi i9 kości to jest bohaterem. I tak tio należy rozumieć. Myślę, że żałuje i b oi się powrotu. Niestety są na tym świecie ludzie którzy zbłądzili i chcą wrócić do życia. Pozdro.
~kali 21-03-2011 13:35
do choco nie rozumiem Twojego usprawiedliwienia nie zrobił tego specjalnie był pod wpływem alkoholu to nie jest tłumaczenie a raczej obciążenie po co siadał za kierownice i to nie jest wina alkoholu też jest dla ludzi tylko trzeba wiedzieć ile i kiedy można wypić a jeśli ktoś nie ma umiaru i potem zabija człowieka to nie widzę dla niego żadnego usprawiedliwienia
~ 21-03-2011 13:37
do piipi- alkohol jes owszem, dla ludzi. Ale nie w takich ilosciach, jakie pije sie, szczegolnie w Polsce. Na wesele kupuje sie (podobno) pol litra na glowe , piwa nie liczac . Bylam w lecie na weselu. O 2:00 nie bylo z kim tanczyc, bo panowie zalani w 3D a panie w podartych rajtuzach i w rozmazanym makijazu kiwaly sie przy stolikach...ech, nie broncie tak bardzo tego picia. Bo bronicie jednoczesnie skutki. A one bywaja czesto fatalne i nieodwracalne.
~choco 21-03-2011 13:57
no właśnie -po co siadał za kółko,po co pił alkohol? możemy debatować w nieskończoność. jazda pod wpływem jest niedopuszczalna,krzywdząc siebie,skrzywdzić możemy innych-tak jak w tym przypadku,pozbawić kogoś życia-w innym uderzyć żonę,w innym dziecko,pod wpływem możemy zrobić dużo złych rzeczy-skoczyć z 10 piętra włącznie. alkohol niszczy nie tylko tego,kto go spożył,niszczy bliskich ,rodzinę,niewinnych ludzi...
~ 21-03-2011 14:06
...chyba to sie nazywa "skutkow"...ech, wszystko jedno. W kazdym razie dziwia mnie bardzo czytelnicy, ktorzy bronia przestepcy po alkoholu. Ze niby "kazdemu moze sie zdarzyc". Otoz nie kazdemu, ja nie jade, jak jestem po lampce. Ja uwazam, ze w Polsce brakuje tej takiej nazwe to "kolektywnej" odpowiedzialnosci. Czyli nie obchodza mnie inni. Co tam pieszy, co tam inni na drogach. JA JESTEM KROLEM. Tak sie dzieje przy jezdzie po pijaku ale i tez np. wtedy, gdy wyrzuca sie opony, butelki, reklamowki do lasu albo do rzeki: "co mnie tam jakas przyroda obchodzi". I nie mowcie, ze "nie robil tego specjalnie", bo to zakrawa na kpine i na wolanie o bezkarnosc dla pijakow- przestepcow. Alkohol za kierownica jest w innych krajach dodatkowym obciazeniem, a w Polsce ma byc usprawiedliwieniem? cos troche nie tak.
~ 21-03-2011 14:14
choco- zaraz po twoim poscie pojawia sie komentarze "kto jest bez winy- niech rzuci kamien". Tak pisza ci, ktorzy sa przekonani o tym, ze jazda po pijaku moze sie zdarzyc kazdemu. To fatalne myslenie. Zobaczcie ile na lamach jelonki opisywanych jest tragedii, wypadkow, nieszczesc, zlodziejstw po alkoholu. Alkohol obniza bariere moralna, dodaje animuszu i otumania zmysly.Wiele rzeczy byloby bez alkoholu nie do pomyslenia. Po wodce wszystko jedno.Alkohol powinien byc zawsze dodatkowym obciazeniem, a nie stanowic okolicznosc lagodzaca.
~ 21-03-2011 18:52
Przestepstwo po alkoholu powinno byc karane podwojnie. Ci co go bronia ("..przeciez nie zrobil tego specjalnie...") zamkna ryjki najpozniej wtedy, gdy pijak pobije im zone, potraci autem corke albo go samego prptlucze mlotkiem albo i siekiera. Nie ma litosci nad pijackimi wybrykami. Jade= nie pije. Stac mnie na wodke? musi mnie byc stac i na taksowke.
~Gość 21-03-2011 19:06
artykuł i owszem jest niezły ,ale nie dam sobie głowy uciąć czy ten Piotr znowu kiedyś nie siądzie po pijaku za kierownicą ,też byłem taki skruszony jak pewnego razu obudziłem sie na środku drogi w swoim samochodzie ,nie bardzo wiedzieć jak tam się znalazłem i kiedy ,wiem tylko że na szczęście nikogo nie zabiłem ani nawet nie potrąciłem i też policja mnie nie nakryła ,ale dotarło do mnie że koniec jak pije nigdy już nie pojadę i nie usiądę za kierownice samochodu roweru nart czy też innego pojazdu ,wole pieszo ,albo zostawić kase na taryfe ,to jest bezpieczniejsze i tańsze nie tylko dla mnie ale dla wszystkich.
~choco 21-03-2011 20:52
"przecież nie zrobił tego specjalnie" sens tych słów jest taki,że nie było to zaplanowane zabójstwo,On nie chciał zabić tej Pani. był nieświadomy. a dlaczego? bo był pod wpływem i zachował się bardzo nieodpowiedzialnie i zasłużył na kare. nie rozumie jak można wsiąść pod wpływem!! takie zachowanie zasługuje na kare!! jestem kierowcom i nie dopuszczam nawet takiej opcji,żeby jechać po spożyciu!! absolutnie nie!! jest to czysta głupota. nie jestem adwokatem tego Pana, nie bronię Go,ja tylko obiektywnie oceniam tą sytuację, pozdrawiam wszystkich,którzy się ze mną nie zgadzają!)
~dddddd 22-03-2011 0:26
ja mam zasade,moze innym wydać się głupia,ale jest moja,...jak idę na imprezę to autko stoi ,jak wypije to nawet do pracy nim nie jadę,stać mnie na picie to i na dojazd
~do choco 22-03-2011 0:36
ja sie zgadzam
~sun 22-03-2011 10:43
zabic gnoja. powinien do konca zycia ponosic konsekwencje tak wielkiej glupoty i krzywdy jaka wyrzadzil innym ludziom. cofnac czasu sie nie da, niech wiec placi, z kazdych zarobionych pieniedzy. nie zrozumie tego nikt, kogo nie spotka to osobiscie. jak w tym chorym kraju zakladac rodzine, kiedy na ulicach pelno pijanych bezmozgow. nigdy nie wsiadlem po alkoholu za kierownice, wystarczylo jednak spotkac takiego idiote za kierownica, swiat zmienia sie juz do konca zycia. a on, zazwyczaj smieje sie bo przeciez jemu nic sie nie stalo.. zdrowy, caly, "mozna isc znowu na impreze".

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group