Niedziela, 25 października
Imieniny: Darii, Kingi
Czytających: 6493
Zalogowanych: 9
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Zabił dziecko, posiedzi trzy lata

Wiadomości: Region Jeleniogórski
Piątek, 7 grudnia 2007, 15:12
Aktualizacja: 15:13
Autor: TEJO
Fot. Archiwum
Kierowca, który po pijanemu śmiertelnie potrącił trzyletniego chłopca, został skazany na trzy lata więzienia.

Doniosło o tym Polskie Radio Wrocław przypominając o tragedii, która wydarzyła się wiosną w Opawie blisko Lubawki. Trzylatek chciał wrócić do ojca, który go wcześniej przeprowadził przez jezdnię i wpadł prosto pod koła auta prowadzonego przez pijanego mieszkańca Niedamirowa.

30–letni sprawca miał w organizmie ponad promil alkoholu. Obrońca chciał uniewinnienia swojego klienta, prokurator domagał się dla niego kary siedmiu lat więzienia.

Sąd wziął pod uwagę fakt, że mężczyzna nie był wcześniej karany, jest z dobrego domu i wykazał skruchę. W dodatku taka tragedia wydarzyła mu się po raz pierwszy. Wyrok, trzy lata więzienia, nie jest prawomocny.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (18) Dodaj komentarz

Patoll 7-12-2007 16:14
Szkoda dzieciaka ale Co ojciec robił ?? Przeprowadził malucha a sam gdzie był ?? Po 2 stronie drogi?? Nie dziwota że młody chciał wrócić do tatusia. Ojciec też powinien odpowiedzieć za to!! A że trafiło na pijanego to całą winę na niego.
~Tom. 7-12-2007 16:49
Co najmniej powinien dostać 25lat.Wyjdzie po trzech latach kryminalista.
~Robert 7-12-2007 17:02
Po prostu śmieszne .Wychodzi jeden rok więzienia za jeden rok życia dziecka.Gdyby facet nie był pod wpływem alkoholu, i był by to nieszczęśliwy wypadek to można by było zrozumieć taki wyrok, ale nie w tej sytuacji.
~badyl 7-12-2007 17:20
"...W dodatku taka tragedia wydarzyła mu się po raz pierwszy. ..." Po raz który musi zabić po pijaku aby wyrok był sprawiedliwy???
~jo 7-12-2007 17:22
sadzić za morderstwo!!!!!!!!! kogo to obchodzi z jakiej rodziny ?? mnie by niue obchodziło.chodz znajac mojego męża to nie poszedł by do wiezienia
~??? 7-12-2007 18:35
"...w dodatku taka tragedia wydarzyła mu się po raz pierwszy." To chyba jakiś kiepski żart??? Pijany kierowca popełnił morderstwo!!! Zabił małe dziecko!!! Jakie to ma znaczenie, że jest z dobrego domu??? Odebrał rodzicom pociechę bo był PIJANY!!! 7 lat to za mało!!! A może teraz wszystkim mordercom będą folgować??? Pozostaje mieć nadzieję, że apelacja prokuratury będzie skuteczna.
~ADO 7-12-2007 18:38
Za niska kara dla pijaka za kierownicą nie powinno byc zadnych okolicznosci lagodzacych dla bahdytow na kolkach
playmen-piotr 7-12-2007 20:04
Wyroku niezawisłego Sądu nie można podważać i jest to słuszne, ale w bólu w raz z rodziną chłopca pochylam głowę nad tą nikomu nie potrzebną tragedią. Co więcej, nie myślę kryć uczuć poczucia niesprawiedliwości, tak niskiego wyroku, za odebranie życia dziecku. Dla mnie kierowca prowadzący samochód pod wpływem alkoholu jest potencjalnym mordercą. I co mnie , a śmiem twierdzić zdecydowaną większość czytelników, obchodzi że to ktoś z dobrego domu, że to pierwszy raz i tak dalej. To żadne tłumaczenie i koniec! To pijany przestępca za kierownicą, bo czy nie jest przestępstwem siadanie za kierownicą pod wpływem alkoholu?!
ponury grabarz 7-12-2007 20:07
Jestem zwolennikiem surowych kar, ale zarazem sprawiedliwych. Nie rozumiem więc, dlaczego część forumowiczów chce sądzić tego człowieka jak psychopatycznego mordercę. Owszem, popełnił błąd, powinien za niego odpowiedzieć, ale po wyjściu z więzienia na pewno będzie mieć kaca mo...lnego i już nigdy więcej nie siądzie za kierownicę po pijaku. Można go więc będzie wypuścić bez obawy, że znowu kogoś zabije. Natomiast MORDERCA, to niereformowalna osoba która z zimną krwią zabija kolejne ofiary, nawet trafiając do więzienia. I takich ludzi powinno się faktycznie wieszać. Pojęli różnicę?
~Sylwia Sz. 7-12-2007 22:12
Co byście zrobili gdyby ktoś z waszej rodziny chciał jechać autem po wypiciu np.pół litra wódki? Zgłosilibyście to na policję? Prosze o szczerość.
playmen-piotr 7-12-2007 23:16
A propos jeszcze mojej poprzedniej wypowiedzi, pisząc o niskim wyroku nie miałem w domyśle np. dożywocia dla kierowcy, ale to że kara powinna być dotkliwa. Bo czy dostanie 3 lata 10 czy 25, dziecku to życia nie przywróci, reasumując, żadna kara tutaj nie będzie w pełni adekwatna, do popełnionego czynu. Bezsporne jest to że musi ponieść karę, ale i nabrać szacunku dla życia, życia które jedno zgasił, pijąc alkohol i siadając za kierownicą.
playmen-piotr 8-12-2007 1:41
A napisz nam Sylwia, skąd to pytanie, czyżbyś stanęła kiedyś przed takim dylematem? Czy szukasz tutaj gotowej podpowiedzi, rady czy też usprawiedliwienia? Zadaj sobie parę pytań i szczerze sobie na nie odpowiedz i wtedy dyskutuj z nami.
~mały 8-12-2007 9:10
DO PLAYMEN- PIOTR Z TEGO CO PISZESZ TO JESTEŚ PORZĄDNY GOŚĆ .WIĘCEJ TAKICH OSÓB W NASZYM SPOŁECZŃSTWIE. A TAK NAWIASEM ,CIEKAWY JAKI BYŁBY WYROK GDYBY TO BYŁO DZIECKO SĘDZIEGO LUB OBROŃCY? DLA KIEROWCÓW POD WPŁYWEM ALKOHOLU ŻADNEJ TARYFY ULGOWEJ. SIADAJĄC ZA KIEROWNICĄ TO POTENCJALNI MORDERCY !!
~locke 8-12-2007 10:39
Znam dokładnie to postępowanie. Kierowca dostał maksymalny wyrok przewidziany prawem za jazdę w stanie nietrzeźwym z art. 178a KK. Za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym został uniewinniony, gdyż było to ewidentnie wtargnięcie na jezdnię. Przyczyną aż tak surowego wyroku był zaistniały skutek (tak brzmi uzasadnienie wyroku). Znając jednak orzecznictwo Sądów apelacyjnych możecie być pewni szanowni państwo, że wyrok ten zostanie uchylony, gdyż dlaczego za identyczny czyn (jazda po pijanemu) osoba która nie popełnia wypadku czy kolizji otrzymuje 6 miesięcy w zawieszeniu, a osobie której wbiega dziecko pod samochód dostaje 3 lata bezwzględnej kary pozbawienia wolności. W przypadku tym, czy kierowca miałby 3 promile, czy byłby zupełnie trzeźwiutki, skutek byłby identyczny, gdyż było to WTARGNIĘCIE dziecka. Osobiście uważam, że sama jazda w stanie nietrzeźwym jest jednym z najgorszych przestępstw i powinna być karana niezależnie od skutku wyrokami w granicach 10 do 15 lat pozbawienia wolności. Jednak jako zatwardziały legalista, choć uważam, że mo...lnie czyn ten jest straszny, a kierowca powinien odsiedzieć 10 lat, to nie za spowodowanie śmierci tego dziecka, a za samą to li jazdę w stanie nietrzeźwym.
ponury grabarz 8-12-2007 22:52
Aha, i jeszcze jedno. Przed sądem powinien stanąć również ojciec dziecka. Nie wiem jak jest w Czechach, ale w Polsce osoba poniżej 7. roku życia może się poruszać po ulicy jedynie w towarzystwie opiekuna powyżej 10. roku życia. Z artykułu nie wynika wprost, czy gdyby kierowca był trzeźwy, miałby szanse wyhamować lub ominąć dziecko, ale to bez znaczenia - ojciec nie miał prawa zostawić trzyletniego dziecka samego przy ruchliwej ulicy. Gdyby wpadło pod koła trzeźwemu kierowcy, to ojciec na pewno stanąłby przed sądem - a tak wygląda na to, że mu się upiecze.
~maleńka 9-12-2007 0:09
jaka skrucha? czy żeby dostać przynajmniej 25 lat musiałby zabić po raz 10? to jest śmieszne! pewnie, że wina ojca dziecka też tu jednak jest, bo czemu zostało ono tam same? to tylko 3letnie dziecko i ojciec powinien był pilnować go cały czas... sposoby wymierzania kary w Polsce są co najmniej dziwne... playmen-piotr zgadzam się z Tobą, masz rację - żadna kara nie będzie w pełni adekwatna do popełnionego czynu. Jednak żeby była ona bardziej odczuwalna i dała może niektórym większą świadomość popełnionego czynu powinna być zdecydowanie bardziej surowa. czasami wychodzę z założenia, że powinno zostać wprowadzone coś takiego jak śmierć za śmierć... tym bardziej przez pijanego kierowcę ;/
~ 9-12-2007 11:18
Wiesz maleńka, w zasadzie to mam podobne odczucia co do wymierzania kary śmierci, może nie w tym akurat wypadku, [choć serce podpowiada śmierć za śmierć], ale poszedłbym dalej i optowałbym za przywróceniem kary śmierci w Polsce, aby zwyrodniali mordercy wszelkiej maści, byli eliminowani poprzez tę, co tu mówić straszliwą karę jaką jest kara śmierci, ale ze wszech miar sprawiedliwą w tego przypadkach. Co się zaś tyczy ojca, niewątpliwie ponosi również winę, ale sumienie nie pozwoliło by mi go skazać, gdyż ten człowiek już został ukarany przez własną niefrasobliwość, stracił dziecko i to zostanie już z nim do końca jego dni. I żeby było jasne, dla mnie zwyrodniały morderca to nie tylko ten np. seryjny ale i np "pseudo kibic", który roztrzaskuje bejsbolem głowę lub wbija nóż w plecy.
playmen-piotr 9-12-2007 11:56
Zamieściłem odpowiedź do Ciebie, maleńka, ale z zaspania znowuż chyba się nie zalogowałem. Odnoszę się między innymi do przywrócenia kary śmierci, i do tego iż ojca już ukarała jego niefrasobliwość. Ale pewnie wyłapiesz który to komentarz. Pozdrawiam Ciebie, i innych komentujących. playmen-piotr

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group