Sobota, 8 maja
Imieniny: Stanisława, Wiktora
Czytających: 1709
Zalogowanych: 3
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Wspaniałe zwycięstwo koszykarzy Sudetów w pierwszoligowym debiucie

Sobota, 20 września 2008, 21:56
Aktualizacja: Poniedziałek, 22 września 2008, 11:42
Autor: JEN
JELENIA GÓRA: Wspaniałe zwycięstwo koszykarzy Sudetów w pierwszoligowym debiucie
Fot. Benny
Nasz beniaminek I ligi koszykówki mężczyzn spotkał się z Siarką Tarnobrzeg, drużyną która występuje w tej klasie rozgrywkowej piąty raz. Nasi koszykarze pokonali rutyniarzy bezdyskusyjnie gromiąc rywali w ostatnich dwóch kwartach. Blisko tysiąc kibiców zgotowało im długą i gromką owację po tym spotkaniu.

Należy wiedzieć, że obie drużyny dzieliło nie tylko doświadczenie, ale również wiek, bo Sudety to najmłodsza drużyna I ligi. To jednak okazało się siłą naszego zespołu, szczególnie w drugiej części meczu.

W pierwszej kwarcie nasi koszykarze wyszli w składzie: Artur Grygiel, Jędrzej Jankowiak, Tomasz Wojdyła, Jakub Czech i Rafał Niesobski. Nasi wygrali wznowienie, ale stracili pierwszego kosza i było 0:2. Szybko wyrównal Artur Grygiel (2:2) i za 3 pkt wrzucił Jędrzej Jankowiak. Goście zdobyli 2 pkt (5:4), ale A. Grygiel zaliczył osobistego (5:4). Rywale trafiają „trójkę” (6:7), ale szalejący A. Grygiel również trafia za 2 pkt. (8:7). Od tego momentu miejscowi stanęli, a przeciwnicy pokazali, że są rutynowaną drużyną i na mintutę przed końcem tej części gry zrobiło się: 12:21, ale miejscowi po rzutach Tomasza Wojdyły (2) i Łukasza Niesobskiego (3) w ostatniej sekundzie pierwszej kwarty doprowadzili do przyzwoitego wyniku po 10 min gry: 17:21.

W drugiej kwarcie na parkiecie pokazał się kapitan drużyny - Krzysztof Samiec, Mariusz Matczak i Łukasz Niesobski, który już wszedł do gry pod koniec pierwszej kwarty, a potem jeszcze Jarosław Wilusz. Zespół Sudetów nabrał dynamiki w grze i po składnych akcjach w 17 min. doprowadził do remisu: 33:33. Przysłużył się do tego najbardziej K. Samiec, który w ciągu kilku minut zdobył 10 pkt., zaliczając przy tym dwie „trójki” i po 20 min. było 39:38 dla Sudetów.

Od trzeciej części meczu zaczął się pogrom Siarki. Miejscowi jeszcze bardziej podkręcili tempo, a przede wszystkim zagrali bardzo twardo i uważnie w obronie. Ponadto wobec efektownych i skutecznych akcji Piotra Tarasewicza goście byli bezradni i po 30 min. zrobiło się: 59:46 i po meczu.

Całe szczęście gospodarze nie spoczęli na laurach, zagrali jak rutyniarze i nadal dobijali przeciwnika. Przypieczętował to bardzo dobry w tym spotkaniu „młodzieżowiec” – A. Grygiel, który po efektownym przechwyceniu piłki przebiegł całe boisko i zaliczył 2 pkt. doprowadzając do 22 pkt. przewagi miejscowych (68:46). W końcówce gospodarze nieco odpuścili i Siarka zmniejszyła trochę rozmiary porażki.

Na gorąco można powiedzieć, że Sudety to bardzo dobra, zgrana i bez słabych punktów drużyna. Przynajmniej w tym meczu. Mimo młodego, przeciętnego wieku, ta drużyna nie popełnia prostych błędów, choć się zdarzały się, ale rzadko. Ponadto, co najważniejsze, nasi koszykarze wytrzymali presję kibiców w tym meczu i pokonali stres. A młodość zespołu okazała się atutem, bo Sudety lepiej wytrzymały kondycyjnie obciążenie i trudy spotkania od doświadczonej drużyny Siarki.

Oby tak dalej !

Sudety Jelenia Góra - Siarka Tanobrzeg 76:58 (17:24, 22:14, 20:8, 17:12)
Sudety: Piotr Tarasewicz 12, Artur Grygiel 10, Tomasz Wojdyła 10, Krzysztof Samiec 10, Łukasz Niesobski 9, Jędrzej Jankowiak 9, Rafał Niesobski 7, Jakub Czech 5, Mariusz Matczak 4, Jarosław Wilusz.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (23) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group