Piątek, 4 grudnia
Imieniny: Barbary, Piotra, Jana
Czytających: 5149
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Wojna z „systemem” o pierwszaków

Wiadomości: Jelenia Góra
Środa, 2 maja 2012, 9:35
Aktualizacja: Czwartek, 3 maja 2012, 8:14
Autor: bc/angela
Fot. bc
– Dyrektorka Szkoły Podstawowej nr 2 w Jeleniej Górze otrzymała polecenie, żeby listy z zapisanymi tutaj pierwszakami przekazać do innej podstawówki – mówią oburzeni rodzice. – W marcu, na spotkaniu ze związkowcami z miejskich placówek oświatowych prezydent Jeleniej Góry zapewniał, że mimo rejonizacji, rodzice mają prawo wyboru szkoły – przypominają nauczyciele z „dwójki”. Tak, ale tylko wtedy, kiedy są wolne miejsca w istniejących klasach. Paweł Domagała, naczelnik wydziału edukacji i polityki społecznej urzędu miasta w Jeleniej Górze twierdzi, że dyrekcja Szkoły Podstawowej nr 2 w Jeleniej Górze podjęła decyzję o utworzeniu dodatkowego, czwartego oddziału klas pierwszych bez zgody i wiedzy miasta.

- W naszej szkole odbyła się już rekrutacja do klas pierwszych w nowym roku szkolnym. Przyszli wychowawcy spotkali się z rodzicami, przekazali im listę podręczników, dzieci zostały przydzielone do klas. I nagle, w poniedziałek (23 kwietnia - przyp. red.), pani dyrektor dostaje telefoniczną wiadomość od prezydenta miasta, że nie ma zgody na dodatkową klasę pierwszą i lista dzieci z rejonu „siódemki” ma trafić do tamtej szkoły, a u nas zostają, jak dotąd, tylko trzy oddziały - usłyszeliśmy od pracownika „dwójki”, który chciał zachować anonimowość. Opowiadał, że przychodzą oburzeni rodzice, mieszkający w rejonie Szkoły Podstawowej nr 7 i kategorycznie odmawiają zgody na przeniesienia dzieci do tamtej placówki.

Dyrektor „dwójki” Elżbieta Rzemińska zaprzecza jakoby prezydent miasta dzwonił do niej w tej sprawie. - To jakieś plotki – podkreśla. Mówi, że rzecz się ma zupełnie inaczej. - Pan prezydent mówił na oficjalnych spotkaniach, że nie zmusi rodziców do zapisywania dzieci do szkół według rejonizacji. Ta deklaracja spowodowała, że postanowiliśmy utworzyć u nas czwarty oddział klasy pierwszej, bo było zainteresowanie rodziców, a my mamy takie możliwości – tłumaczy E. Rzemińska. Dlatego w szkole odbyła się rekrutacja. - Wcześniej nie zgłaszałam utworzenia dodatkowej klasy władzom oświatowym, dopiero w poniedziałek poinformowałam o tym naczelnika wydziału oświaty Pawła Domagałę. Wtedy się dowiedziałam, że nie ma na to zgody – twierdzi dyrektor E. Rzemińska. Podkreśla, że to ona jest sprawczynią całego zamieszania, lecz chciała dobrze. - Wyszłam przed szereg – przyznaje. Tłumaczy, że widać źle zrozumiała deklarację władz miasta. Uważała, że skoro jej szkoła ma warunki do otwarcia dodatkowego oddziału i jest wystarczająco dużo dzieci, to nie ma powodu, by tego nie robić.

- Ja nie mam pretensji do pani dyrektor, tylko do władz miasta, które próbują łamać prawa rodziców. Rozporządzenie ministra edukacji z 22 lutego 2004 roku dopuszcza zapisywanie dzieci do szkół spoza obwodu – mówi pani Kinga (nazwisko do wiadomości redakcji), która – choć mieszka w rejonie „siódemki - zapisała synka do „dwójki”.
- „Dwójka” to szkoła z tradycjami, która ma m.in. profil taneczny, odpowiadający mojemu synkowi – dodaje pani Marta (nazwisko do wiadomości redakcji). - Poza tym tu jest świetna kadra, bardzo dobra atmosfera i doskonała opieka – wylicza. Decyzją władz miasta są też oburzeni nauczyciele. - Skoro prezydent miasta dał wolną rękę rodzicom w wyborze szkoły, to dlaczego tego się nie przestrzega? - pytają z goryczą.

Co na to prezydent? - Oświadczam, że nie dzwoniłem do pani dyrektor „dwójki”, a już "handel" dziećmi zupełnie nie leży w kompetencjach prezydenta Jeleniej Góry. Nic na ten temat nie wiem. W pierwszej kolejności musimy zapewnić miejsca w szkołach dla dzieci z rejonu, ale w miarę wolnych miejsc przyjmowane są dzieci spoza rejonów, a w związku z tym, że wszędzie mamy wolne miejsca, to nie widzę problemu. Nie znam sytuacji "dwójki", będę musiał to sprawdzić, ale z pewnością nie dzwoniłem do pani dyrektor – mówi Marcin Zawiła, prezydent Jeleniej Góry.

Paweł Domagała, naczelnik wydziału edukacji i polityki społecznej urzędu miasta w Jeleniej Górze twierdzi, że dyrekcja szkoły podstawowej nr 2 w Jeleniej Górze podjęła decyzję o utworzeniu dodatkowego, czwartego oddziału klas pierwszych bez zgody i wiedzy miasta. - Zgodnie z ustawą o systemie oświaty, w szkołach podstawowych i gimnazjach obowiązuje rejonizacja, co ma pozwolić na uniknięcie przepełnionych klas i szkół. Jeśli natomiast szkoła dysponuje wolnymi miejscami, może wówczas przyjąć dzieci spoza rejonu. Przykładowo jeśli placówka ma 100 miejsc, a z rejonu zostanie zapisane tylko 70 osób, to może przyjąć 30 dzieci z innego rejonu. Musi mieć jednak zgodę władz miasta, a takiej zgody dyrekcja „dwójki” od nas nie dostała. W minioną środę rozmawiałem z panią dyrektor i powiedziałem jej o tym, że może utworzyć trzy, a nie cztery oddziały. Jeśli był zrobiony nabór do czwartego oddziału, to pani dyrektor zrobiła to na własną rękę i teraz będzie musiała przekazać dzieci spoza rejonu do Szkoły Podstawowej nr 7 w Jeleniej Górze.

Tymczasem rodzice zapowiadają, że nie odpuszczą. - Pójdziemy do naczelnika wydziału edukacji, a jeśli to nie pomoże, napiszemy petycję do prezydenta Marcina Zawiły. Będziemy walczyć do skutku – zapowiadają.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (39) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group