Z ustaleń śledztwa wynika, że mężczyzna przez kilka dni znęcał się nad kobietą w mieszkaniu, w którym była przetrzymywana. Stosował wobec niej przemoc fizyczną i psychiczną, celowo upijał alkoholem oraz zmuszał do czynności seksualnych. Kobieta doznała licznych obrażeń, w tym poważnych urazów głowy, które ostatecznie doprowadziły do jej śmierci.
Po tragedii to właśnie sprawca wezwał służby ratunkowe. Próbował tłumaczyć zgon partnerki rzekomym atakiem padaczki. Już na miejscu ratownicy zauważyli jednak ślady brutalnej przemocy, które nie pozostawiały wątpliwości co do rzeczywistego przebiegu zdarzeń. Do mieszkania wezwano policję, a mężczyzna został zatrzymany.
W trakcie postępowania śledczy ustalili, że zamordowana 27-latka nie była jedyną ofiarą oskarżonego. 38-latek był wcześniej karany za przestępstwa seksualne, a w 2024 roku dwukrotnie dopuścił się podobnych czynów wobec innej kobiety, z którą pozostawał w związku. W jej przypadku śledztwo wykazało długotrwałe znęcanie się ze szczególnym okrucieństwem, bezprawne pozbawienie wolności, bicie, groźby, upijanie alkoholem i podawanie leków, a także wielokrotne doprowadzanie do obcowania płciowego wbrew jej woli. Mężczyzna miał również utrwalać te zdarzenia.
Oskarżony odpowiada w warunkach recydywy wielokrotnej. Od momentu zatrzymania w marcu 2025 roku przebywa w tymczasowym areszcie. Grozi mu kara co najmniej 15 lat pozbawienia wolności albo dożywocie. Sprawa trafi do Sądu Okręgowego w Świdnicy.














