Czwartek, 24 czerwca
Imieniny: Jana, Danuty
Czytających: 6999
Zalogowanych: 4
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Widzimisię ochroniarza

Środa, 9 stycznia 2008, 8:08
Aktualizacja: 8:09
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Widzimisię ochroniarza
Fot. Archiwum
Żałosne praktyki pracownika ochrony jednej z jeleniogórskich placówek handlowych opisuje w liście do redakcji nasz Czytelnik. Ochroniarz zdenerwował się, bo autor listu jeździł z dzieckiem windą.

– Pan ochroniarz zobaczył jak z dzieckiem (moja 3 letnia córeczka) wjechaliśmy windą na piętro dwa razy i zagrodził wejście do dźwigu. Powiedział że jest on dla klientów a nie dla takich jak my… Nie dał sobie wytłumaczyć ze dzieci lubią czasami pojeździć windą… – pisze internauta.

Opisuje zachowanie pracownika ochrony, który zaczął wrzeszczeć, że znudziło mu się patrzenie, jak klient jeździ z dzieckiem w górę i w dół. Internauta spytał, czy to rzeczywiście przeszkadza. A ochroniarz na to: – on jest od pilnowania porządku i już, nie podoba mu się to i koniec.
Dziecko się przestraszyło i miało dość odwiedzin w placówce. Podobnie autor listu.

Przy okazji powstaje pytanie o granice ingerencji pracownika ochrony. Czy opisany przez naszego Czytelnika przykład jest odosobniony? Wiele wątpliwości budzą „rewizje”, jakie niektórzy ochroniarze urządzają „podejrzanym” klientom. A nierzadkie były przypadki zupełnej bezzasadności takich interwencji.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (42) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group