Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Niedziela, 18 stycznia
Imieniny: Małgorzaty, Piotra
Czytających: 8148
Zalogowanych: 10
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Wczesny debiut dobrze wróży

Niedziela, 23 maja 2010, 8:22
Aktualizacja: 8:28
Autor: TEJO
JELENIA GÓRA: Wczesny debiut dobrze wróży
Fot. TEJO
„Nielegalna” to tytuł powieści, którą właśnie wydała Monika Przybyłek, siedemnastoletnia jeleniogórzanka, uczennica I klasy humanistyczno prawnej I LO im. Żeromskiego. Napisała liczącą 319 stron książkę skierowaną do młodego czytelnika.

ROZMOWA Z MONIKA PRZYBYŁEK
– 17 lat i już książka! Jak do tego doszło?
– Prowadziłam bloga. Po pewnym czasie straciłam do tego wenę. Akurat miałam trochę wolnego i postanowiłam, że coś napiszę. Nie było w tym stanowczego przekonania, że muszę wydać książkę i o niczym innym nie marzę, choć i taka myśl się pojawiła. Był to jednak z początku tylko sposób na nudę. Później zaczęłam umieszczać to, co napisałam, na blogu. Zyskiwało to popularność, aż w końcu powstała z tego powieść.

– Doświadczeni pisarze mają swoje sposoby na książkę. Jedni najpierw konstruują szkielet i wypełniają go treścią, inni tworzą spontanicznie. A Pani?
– To może dziwnie zabrzmi, ale ja od początku wiedziałam, jak moja książka się zakończy i pod tym kątem tworzyłam.

– Czy podejmowała już Pani wcześniej próby literackie?
– Coś tam pisałam, ale raczej nic poważnego. Na zasadzie zabawy. To jest pierwsza taka próba serio.

– „Nielegalna” ma dobre recenzje i podoba się zwłaszcza czytelniczkom. Czy to dla Pani zachęta, aby w przyszłości związać się z piórem?
– Pisanie nie jest na pewno jedynym moim planem na przyszłość, bo z pisania nie da się wyżyć…

– Niektórzy żyją z tego i to całkiem nieźle…
– Tak, ale to trzeba mieć szczęście!

– Jak zachęci Pani tych, co jeszcze nie czytali, aby wzięli w dłoń „Nielegalną?
– Przede wszystkim jest to książka pisana przez osobę nastoletnią. A wiadomo, że nikt lepiej do nastolatków nie dotrze niż ich rówieśniczka. Część wydarzeń, które opisuję w książce, przede wszystkim te w szkole, są po prostu z życia wzięte.

– „Sportretowała” Pani jakąś rzeczywistą postać? Może jakiegoś nielubianego nauczyciela?
– Nie. To są mieszanki osobowości różnych osób. Z nauczycielem aż tak bardzo bym nie ryzykowała. (uśmiech)
– Dziękując za rozmowę pozostaje nam życzyć Pani wytrwałości i przebicia się przez trudny rynek literatury młodzieżowej! Powodzenia!

„Nielegalna”
To historia 16-letniej Maxi, która przeżywa uczuciowe wzloty i upadki podczas obfitego w wydarzenia wyjazdu z przyjaciółmi. – Wspólna wycieczka testuje prawdziwość uczuć, wyciąga na światło dzienne ludzkie słabości i pokazuje, że jedni nie potrafią trzymać języka za zębami, zaś inni robią to zbyt długo.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
546
Staram się pomagać wszystkim
31%
Pomagam tylko osobom, które znam
35%
Nie biorę udziału w taki akcjach
34%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
15 błędów zimowej jazdy, które niszczą silnik
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Wracają ujemne temperatury
 
Kilometry
Czy można przejeżdżać przez skrzyżowanie na pomarańczowym świetle?
 
Karkonosze
Śmierć za śmiercią na Śnieżce
 
Teatr im. Norwida
Orwellowski „1984” na scenie Teatru Norwida
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group