Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Czwartek, 9 kwietnia
Imieniny: Dobrosławy, Mai
Czytających: 11834
Zalogowanych: 83
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Region Jeleniogórski/KRAJ: Wakacyjny koszmar powrotu z Krychą

Poniedziałek, 21 lipca 2008, 16:17
Aktualizacja: 18:22
Autor: Angela
Region Jeleniogórski/KRAJ: Wakacyjny koszmar powrotu z Krychą
Fot. TEJO
Tegorocznego lata Irena Bielawska z pewnością nie zaliczy do udanych. – Przewoźnik Krycha Bus zapewniał o odebraniu rodziny znad morza, a pozostawił nas na pastwę losu do późnego wieczora – mówi jeleniogórzanka. Przedstawiciele firmy zapewniają jednak, że kierowca kilkakrotnie próbował się skontaktować z klientką, ale ta nie odbierała telefonu.

Pechowe wakacje pani Ireny, jej 9-letniej córki i 79-letniej mamy rozpoczęły się już od samego wyjazdu, kiedy wspomniany przewoźnik 7 lipca miał zawieźć rodzinę nad morze. Kierowca spóźnił się i odjechał z Jeleniej Góry kilkanaście minut po czasie.

Prawdziwy koszmar zaczął się jednak w drodze powrotnej. – Powrót na 17 lipca Krychą zarezerwowałam sobie w tej firmie już przed wyjazdem nad morze, a w dniu powrotu zadzwoniłam do przewoźnika, aby potwierdzić rezerwację – wspomina Irena Bielawska.

Poinformowano ją, że rezerwacja została przyjęta i może spokojnie wypoczywać, bo kierowca zadzwoni do mnie i określi godzinę wyjazdu. – Zniecierpliwiona brakiem wiadomości, po południu ponownie zadzwoniłam do firmy. Pocieszono mnie, że na pewno kierowca zadzwoni i mam się nie martwić – usłyszeliśmy.

Zapytałam, o której godzinie jest wyjazd. Pan X (nie przedstawił się) powiedział, że przed godziną 20.00 kierowca wyjeżdża z Kołobrzegu i w Trzęsaczu, gdzie przebywałam, będzie za około godzinę. Na przystanku byłyśmy o 19.45, jednak kierowca w ogóle nie zadzwonił. Spokojna, że znam godzinę odjazdu czekałam wraz z rodziną na przyjazd busa aż do 22.30, czyli do czasu kiedy wsiadłyśmy do autobusu innego przewoźnika. Ten zawiózł nas tylko do Wrocławia, a stamtąd musiałyśmy się przesiąść na kurs do Jeleniej Góry.

Następnego dnia po powrocie kobieta zadzwoniła do firmy Krycha Bus i usłyszała, że cały dzień kierowca wydzwaniał do niej, ale ona nie odbierała telefonu. Powiedziano jej również, że ze względu na małą liczbę osób kierowca tego dnia wyjechał o godzinę wcześniej.

– To przecież jest absurd – mówi zbulwersowana kobieta. Telefon nosiłam cały czas w ręku, żeby usłyszeć dzwonek. Nikt nie dzwonił, i mało tego pozostawiono nas na pastę losu, bo tak zadecydował sobie kierowca. Mówię o tym, bo czuję, że powinnam przestrzec inne osoby – dodaje.

A co na to sam pracownicy Krycha Bus? Przedstawiają telefon służbowy kierowcy, na którym widnieją próby połączenia z panią Ireną. Dlaczego kierowcy nie udało się więc połączyć z pasażerką? Nie wiadomo.

– Często bywa tak, że klienci najpierw rezerwują przejazd, a później się wycofują i nie odbierają telefonu – tłumaczy jedna z pracownic Krychy Bus. Poza tym kierowca sam decyduje o godzinie odjazdu i informuje o tym wszystkich pasażerów, którzy są na liście. Zawsze dzwoni do każdego z osobna po kilka razy, ale jeśli ktoś nie odpowiada, to wyjeżdża w trasę.

W tym przypadku o wycofaniu się z powrotu znad morza pani Ireny z rodziną, mówić nie można. A prostą zasadą rozwiązania takich problemów na przyszłość byłoby przekazanie pasażerom numeru telefonu bezpośrednio do kierowcy.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Co jest największą zmorą jeśli chodzi o śmiertelne wypadki na drogach?

Oddanych
głosów
579
Brawura kierowców
60%
Pijaństwo i jazda pod wpływem
32%
Kiepski stan naszych dróg
8%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Dlaczego „tanie auto” często wychodzi drożej? Pułapki branży moto
 
Rozmowy Jelonki
Harcerstwo bez telefonów. „Pokazujemy dzieciom, że prawdziwe życie jest poza ekranem”
 
Inne wydarzenia
Mordercza walka, Śnieżka na trasie prestiżowego ultramaratonu
 
Kilometry
Utrudnienia na Bankowej
 
112
Zderzenie w Jeżowie Sudeckim
 
Aktualności
Policjanci pomagają mieszkańcom Jeleniej Góry
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group