• Czwartek, 5 grudnia 2019
  • Godz. 18:37
  • Imieniny: Krystyny, Sabiny, Saby, Edyty
  • Czytających: 7233
  • Zalogowanych: 19
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

W piżamie i skarpetkach błąkał się po ulicach

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Środa, 6 października 2010, 8:18
Aktualizacja: 8:19
Autor: KMP
Policjanci odwieźli do szpitala wychłodzonego mężczyznę. Uwagę na człowieka, który uciekł z jednej z jeleniogórskich placówek medycznych, ubranego w piżamę i skarpetki zwróciła policjantka będąca po służbie.

4 października 2010 roku około godziny 19.05 na ulicy Jana Pawła II w Jeleniej Górze policjantka będąca po służbie zwróciła uwagę na przechodzącego przez przejście dla pieszych mężczyznę ubranego jedynie w piżamę i skarpetki.

Funkcjonariuszka natychmiast zawiadomiła oficera dyżurnego. Mężczyzna był wychłodzony , a także trudno było z nim nawiązać kontakt. Policjanci, którzy pojawili się na miejscu, udzielili mężczyźnie niezbędnej pomocy i przewieźli go do szpitala – informuje podinsp. Edyta Bagrowska z Komendy Miejskiej Policji w Jeleniej Górze.

Ustalono, że jest to 50-letni jeleniogórzanin, który samowolnie oddalił się z jednej z jeleniogórskich placówek medycznych. Kiedy personel zorientował się, że pacjent zniknął zawiadomił policję. Mężczyznę w porę zauważyła i zaopiekowała się nim policjantka.

Policja apeluje do ludzi o to, aby nie byli obojętni na los innych. Nikt z przechodniów nie zainteresował się chorym człowiekiem, ubranym tylko w piżamę i skarpetki. Każde zgłoszenie o siedzącym czy leżącym człowieku potrzebującym pomocy może zapobiec tragedii, zwłaszcza, że zbliżają się chłody. Informacje można przekazywać na numer telefonu 997 lub 112.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (18) Dodaj komentarz

~wie39 6-10-2010 8:45
miał już dość lekceważenia i złego traktowania w szpitalu...i pewnie nie dał łapówki...
~smx 6-10-2010 9:05
od kiedy to policja taka wyczynowa i pomocna w tym mieście!!!
~moniajg 6-10-2010 9:08
Mój ojciec został napadnięty i dotkliwie pobity na ulicy. Leżał nieprzytomny na chodniku kilka godzin zanim ktoś zawiadomił policję. Niestety nie udało mu się przeżyć. Obojętność na ludzki los jest straszna. Na kogo możemy liczyć, jeśli nie na siebie nawzajem...?
~ 6-10-2010 9:13
Miejmy oczy i uszy otwarte na blizniego!Przeciez chodzicie do kosciola/spowiedzi/na religie? Nie ucza was tam tego? Nie kazdy kto lezy na ulicy jest "pijakiem", nie kazdy, kto biega po miescie w pizamie jest pod wplywem alkoholu!
~To tylko ja. 6-10-2010 9:16
Eee.. tam, ja tej nocy o trzeciej w samych slipach i z maska do nurkowania biegalem w dzungli. :)))
~hahaha 6-10-2010 10:13
"Funkcjonariuszka natychmiast zawiadomiła oficera dyżurnego. Mężczyzna był wychłodzony , a także trudno było z nim nawiązać kontakt. " To komisaraitów nie ogrzewają? :)
Piipi Jelonkowa 6-10-2010 10:23
~Mężczyzni ..*nie przywiązują uwagi do ubiorów 1
~Zyta 6-10-2010 12:51
Wcale się nie dziwię, że uciekł z naszego szpitala :-P
~Zyta 6-10-2010 13:16
Wcale się nie dziwię, że uciekł z naszego szpitala :-P
~ 6-10-2010 14:53
pidżamie...jezu maryja poczytajcie słowniki;P
~ 6-10-2010 15:15
kochany ORTOGRAFIE z godz.14:53...jezu-maryjo: obydwie pisownie sa poprawne: pizama i pidzama. Popatrz jeszcze raz do slownika, albo kup nowy........pozdrawia ktos mieszkajacy za granicami od 1986 roku......
~ 6-10-2010 15:19
"piżama, pidżama luźny, lekki ubiór do spania a. odpoczynku, złożony zazw. z kurtki i spodni. Etym. - ang. pyjamas, pajamas 'jw.' z hindi pā(j)dżāma 'luźne spodnie, noszone dawn. na Wschodzie przez muzułmanów' z pers. pā(j) 'noga' + dżāmä 'ubiór'. " no masz WYCIAG z tego slownika, ktory tu polecasz.............zyjecie w Polsce, polskie szkoly konczycie (albo i nie?) i nie znacie jezyka...ojojojojojojoj.......
~do 14:53 6-10-2010 15:40
Jezu nie ma ryja, tylko ma twarz !!!
~do moniajg 6-10-2010 15:43
To przykre co spotkało Twojego Tatę, ale zrozum też tę drugą stronę. Moja znajoma zobaczyła leżącego na trawniku mężczyznę. Podeszła, chcąc sprawdzić czy nie potrzebuje pomocy. Nachyliła się a ten gnojek schwycił ją za kurtkę, przewrócił, wykorzystał jej szok i ukradł torebkę. Powiedziała, że teraz choćby nie wiem co do NIKOGO takiego nie podejdzie.
~moniajg 6-10-2010 17:19
dziękuję za współczucie. Ale to prawda co piszesz, zawsze są dwie strony medalu...jeśli wyciągniesz do kogoś pomocną dłoń, możesz ją stracić...ciężko czasem się odnaleźć w tym świecie...
~JACK 6-10-2010 19:51
Nikt nie mówi że jeżeli coś dziwnego z kimś się dzieje lub ktoś dziwnie się zachowuje to należy samemu udzielać pomocy. Przecież od tego są odpowiednie służby > wystarczy zatelefonować!Rozmowy tam są nagrywane i prędzej czy później pomoc się zjawi jak nie ta to inna, a zadajmy sobie pytanie "DLACZEGO KOGOŚ MAMY MIEĆ NA SUMIENIU "? ...a policja też czasami pomaga > a więc brawa dla policjantki !!!
~go 7-10-2010 22:40
Połowa tego artykułu to bzdury udzielone pewnie przez policję. To nie żadna policjantka zareagowała na widok tego mężczyzny tylko pewna Pani z ul. Noskowskiego i to ona powiadomiła policję, to ona oddała temu człowiekowi swoją kurtkę, bo był zmarznięty i musiała jeszcze przekonywać policję, że należy coś z nim zrobić, bo oni mieli z tym jakiś problem!!! Nie wiem, dlaczego policja przypisuje sobie coś, czego nie zrobiła, jedynie, że po wszystkim odwiozła kurtkę tej kobiecie.
~Pesymista 8-10-2010 16:38
Obawiam się że za jakiś czas, widok takowy nikogo nie zdziwi, bo jak nas władza puści w skarpetkach to tylko się bać aby na pidżamę starczyło.W takim kieracie wielu ludziom zdarza się niestety własny rozum pogubić.Ale powiedzmy że to wszystko z DOBROBYTU się dzieje i dlatego ludziom w głowach się przewraca-PRAWDA?????

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group