W Parku Niepodległości w Starej Kamienicy znów doszło do przykrego aktu wandalizmu. Ktoś zniszczył ławki, które jeszcze niedawno były naprawiane i odnawiane. Uszkodzenia są na tyle poważne, że trzeba je było całkowicie zdemontować.
To szczególnie frustrujące, bo te same ławki zostały wyremontowane zaledwie w ubiegłym roku. Włożono w to pracę i pieniądze z budżetu gminy, czyli de facto pieniądze wszystkich mieszkańców – po to, żeby każdy mógł spokojnie usiąść i odpocząć w parku. Zamiast tego ktoś postanowił je zniszczyć. I nie wygląda to na przypadek – raczej na celowe działanie.
Efekt jest taki, że zamiast korzystać z odnowionej przestrzeni, trzeba znów wydawać środki na naprawy albo nowe wyposażenie. A to oznacza kolejne koszty i stratę tego, co mogło służyć wszystkim. To nie jest żaden „głupi wybryk”. To zwykłe niszczenie wspólnego dobra, z którego korzystają mieszkańcy całej gminy.













