Czwartek, 25 lutego
Imieniny: Cezarego, Wiktora
Czytających: 7455
Zalogowanych: 13
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: W markecie robią bonem w balona

Wtorek, 7 października 2008, 7:58
Aktualizacja: 11:20
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: W markecie robią bonem w balona
Fot. TEJO
Jawne oszustwo czy błąd marketingu sklepu? – takie pytanie zadawali sobie klienci Tesco, którzy w ramach promocji otrzymali od sklepu bon, bez możliwości jego wykorzystania przed upływem terminu ważności. Argumentem miała być podbita, ale nie opisana data skracająca promocję. Rzecznik konsumentów zapewnia, że każdy kto taki bon posiada ma prawo go wykorzystać lub otrzymać od sklepu jego pieniężną równowartość.

Sprawa wyszła na jaw, kiedy jeden z naszych czytelników oraz klientów sklepu Tesco podszedł w miniony piątek do kasy sklepu z bonem 10-złotowym w celu jego realizacji. Otrzymał go w letnich miesiącach w ramach promocji za zakup poszczególnych produktów żywnościowych na określoną kwotę.

Przy kasie odmówiono mi jednak realizacji tego bonu, powołując się na podbitą na bonie pieczątkę z datą 31 września 2008 – mówi pan Daniel Szymczak z Jeleniej Góry. Kiedy podszedłem do biura obsługi klienta z prośbą o wydanie mi równowartości bonu, sytuacja powtórzyła się. Tłumaczono mi, że data 30 września oznacza koniec jego ważności. Na pieczątce nie było jednak podane czy jest to data od kiedy czy do kiedy ważny jest ten bon. W prawym dolnym rogu było natomiast napisane : „Bon ważny do 31.12.2011”.

Dlatego pan Daniel nie odpuścił sprawy i zażądał rozmowy z kierownictwem sklepu. Wówczas z kierowniczką Tesco skontaktował się jeden z pracowników biura obsługi i po konsultacji wydano klientowi 10 złotych.

Wiem, że nie wszyscy potrafią wykłócić się o swoje i nie rozumiem dlaczego mieliby to robić skoro im się to po prostu należy. Chciałbym, żeby ludzie wiedzieli o tym, że odmowa realizacji takiego bonu jest nieuczciwym chwytem ze strony sklepu – mówi Daniel Szymczak.

Miejski rzecznik konsumentów w Jeleniej Górze przyznaje rację panu Danielowi i zapewnia, że każdy taki bon powinien być przez sklep honorowany.
– Jeśli na bonie widnieje data realizacji do końca 2011 roku, to sklep powinien tego przestrzegać. Jeśli natomiast podbijana jest jakaś pieczątka skracająca czas realizacji bonu to powinno być to jasno i czytelnie napisane – mówi Jadwiga Reder-Sadowska, miejska rzecznika konsumentów w Jeleniej Górze. Czyli powinien zawierać napis : bon ważny do 30 września.

W innym przypadku klient miał prawo pomyśleć, że jest to data od kiedy promocja jest ważna. Jedynym argumentem tego sklepu by odmówić realizacji bonu mógłby być podpisany przez klienta regulamin promocji, w którym byłoby napisane do kiedy można wykorzystać bon czy odebrać gratis. Jest to ewidentny błąd marketingu tego sklepu, za który płacić z pewnością nie powinien konsument, ale właściciel.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (15) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group