Piątek, 15 stycznia
Imieniny: Domosława, Pawła
Czytających: 9943
Zalogowanych: 10
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Usterka jako cel?

Piątek, 20 listopada 2009, 13:26
Aktualizacja: Sobota, 21 listopada 2009, 11:37
Autor: Mar
Jelenia Góra: Usterka jako cel?
Fot. Mar
W kolejnej odsłonie cyklu Recykling Sztuki, dwoje zaproszonych gości, Grzegorz Piątek, krytyk architektury i filmoznawca, Małgorzata Sobolewska, mówili o zjawisku zaskakującym, szczególnie w kraju, który dopiero mozolnie pozbywa się wszechobecności niechlujstwa, niedoróbek i usterek.

Tematem była Estetyka Usterki. Już sam pomysł, aby usterce, wadzie, błędowi nadać cechy estetyczne wydaje się dziwny, ale taki nurt w plastyce, muzyce, architekturze powstał na początku XX wieku i miał spory wpływ na przykład, na powojenną architekturę w Europie.

Ideę usterki jako czegoś, co chcemy wykorzystać, a nie usunąć sformułował w latach 20 ubiegłego stulecia Włoch Luigi Russolo, malarz, kompozytor, przedstawiciel nurtu futurystycznego. Jego esej „Sztuka hałasu” stała się manifestem twórców którzy z usterki postanowili uczynić element estetyczny.

- Ten esej ma źródła w muzyce i do niej wielokrotnie odnoszą się twórcy opierający się na usterce – mówiła Małgorzata Sobolewska – utwory tego typu składają się na przykład z sampli i uszkodzonych elementów utworów, które teraz łatwo jest wyłowić w sieci internetowej. Od czasu pojawienia się komputerów i elektroniki pojawia się też pytanie, czy to człowiek tworzy elementy utworów, czy raczej są tworem maszynerii? Dla twórców tego gatunku ważne jest pokazanie za pomocą swoich utworów antyestetyki, mają być opozycją dla harmonii, dzieł gładkich i skończonych.

Z kolei Grzegorz Piątek, jak powiedział, z wielkim trudem podszedł do tego tematu, bo usterka to coś, ż czym architekt zawsze walczy i im bardziej doskonałe dzieło stworzy, tym mniej usterek w nim się znajduje.
- W tej sytuacji pochwała usterki brzmi z lekka perwersyjnie. Ale jest nurt w architekturze, który z usterki uczynił walor. W połowie XIX wieku pojawiły się elementy prefabrykowane, które miały rozwiązać problem wad. Elementy idealnie powtarzalne, powielane, miały odesłać usterkę do lamusa. Szybko z niego powstał styl idealnie gładki, bez wyrazu, styl międzynarodowy w architekturze – wyjaśniał prelegent.

W opozycji do tej gładkości, po II wojnie światowej powstał Brutalizm, który miał nic nie ukrywać, a jednocześnie wykorzystywał tanie materiały, surowy beton, drewno. Brutalnie szczery, stąd nazwa stylu. W nim właśnie usterka stała się walorem, elementem estetyki. We Francji w Marsylii, architekt Le Corbusier powstała mieszkalna dzielnica z betonu specjalnie szorstkiego, surowego, pasującego do trudnych, powojennych czasów. W tym czasie było to uzasadnione i w całej Europie powstawały takie budowle. Dzisiaj Brutalizm, to dzieła tworzone między innymi w Chile, gdzie znalazł architektów zwolenników. Na przykład w osiedlach, gdzie powstaje część szeregowca, a właściciel dobudowuje sobie sam resztę tak jak chce i na ile go stać. Czyli usterka może być elementem estetyki, szczególnie tam, gdzie o perfekcjonizm trudno, lub nie ma warunków do jego zastosowania.

Recycling Sztuki to cykl multidyscyplinarnych spotkań dedykowanych wybranym zagadnieniom sztuki współczesnej, organizowany przez Biuro Wystaw Artystycznych w Jeleniej Górze. W jego ramach odbywają się prelekcje, dyskusje i prezentacje artystyczne, spotkania z praktykami i teoretykami sztuki. Pomysłodawcą cyklu jest Paweł M. Krzaczkowski.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (5) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group