Poniedziałek, 12 kwietnia
Imieniny: Damiana, Juliusza
Czytających: 2911
Zalogowanych: 3
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Dolny Śląsk: Urzędy na czacie i w Naszej–klasie

Sobota, 8 marca 2008, 8:35
Aktualizacja: 8:36
Autor: TEJO
Dolny Śląsk: Urzędy na czacie i w Naszej–klasie
Fot. Archiwum
Co robią urzędnicy w godzinach pracy? Nie tylko przybijają pieczątki, opracowują i podpisują pisma oraz przygotowują dokumentację. Siedzą w sieci i to nie mało. Okupują portale, czaty oraz stronki z grami sieciowymi.

Pisze o tym obszernie Polska Gazeta Wrocławska. W stolicy Dolnego Śląska pod lupę wzięto urząd wojewódzki. Wynik kontroli nie napawał optymizmem. Nałożono nawet 24-godzinną blokadę na korzystanie przez pracowników placówki z Naszej-klasy.

Powstają też raporty i kierownictwo urzędu doskonale wie, co robią podwładni za biurkiem, kiedy surfują w sieci. – Dyrektor zdecydował się na zasadzie ostrzeżenia i przypomnienia wyłączyć dostęp do portalu na jedną dobę. Jednak na razie nie szykuje się do wprowadzenia całkowitego zakazu – wspomina PGWr.

Dziennik pisze, że Nasza-klasa jest w miarę niewinną rozrywką w porównaniu do innych portali, które pojawiają się na urzędowych ekranach. Gazeta podkreśla, że tylko w ciągu jednego miesiąca wszyscy miejscy urzędnicy poszukiwali znajomych z dawnych lat przez 48 godzin. To tak, jakby urzędnik brał co miesiąc urlop na osiem dni.

Z kolei zapytani przez Polskę specjaliści uważają, że krótkie przerwy na internetowy relaks dobrze służą koncentracji i poprawiają wydolność nudnej z założenia urzędniczej pracy. Są jednak granice, których lepiej nie przekraczać, bo wówczas surfowanie może przynieść odwrotne skutki do zamierzonych.

Na razie tego typu kontroli nie prowadzi jeleniogórski magistrat, ale… jeśli zadziała przykład z góry – to kto wie?

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (7) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group