Poniedziałek, 29 listopada
Imieniny: Błażeja, Saturnina
Czytających: 7380
Zalogowanych: 14
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Trzeba więcej informatyków niż stolarzy. Zorka z IKEĄ ramię w ramię

Środa, 27 lipca 2011, 17:13
Aktualizacja: Czwartek, 28 lipca 2011, 7:37
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Trzeba więcej informatyków niż stolarzy. Zorka z IKEĄ ramię w ramię
Fot. Angela
Zakończono budowę trzeciego zakładu firmy Zorka w rejonie ul. Objazdowej w Jeleniej Górze, w którym pracę docelowo znajdzie około 120 osób. Nowy obiekt wraz z wyposażeniem kosztował 35 mln zł, z czego 3,5 mln euro na całe wyposażenie wyłożyła firma IKEA, z którą Zorka podpisała pięcioletnią umowę na dostawę mebli.

Dzisiaj w siedzibie nowego zakładu produkcyjnego Zorki odbyła się konferencja prasowa z udziałem prezesa zarządu spółki Jerzego Chałaja, wiceprezesa Janusza Urzędowskiego oraz władz miasta: prezydenta Marcina Zawiły i jego zastępcy Huberta Papaja. Podczas spotkania podsumowano proces budowy nowego zakładu, mówiono o historii firmy i prezentowano całą halę produkcyjną.

– Kiedy w 1945 roku pracownik sklepu z zabawkami z Warszawy, pan Maliszewski, przejmował małą hurtownię nazywając ją Zorka, która miała produkować zabawki i pamiątki, pewnie nawet mu się nie śniło, że ten zakład dojdzie do tego poziomu technologicznego – powiedział Marcin Zawiła, prezydent Jeleniej Góry.

Rzeczywiście poziom technologiczny zakładu robi wrażenie. Niemal wszystkie prace związane z produkcją mebli będą wykonywać nowoczesne urządzenia. - Wszystkie maszyny mają bardzo dużą wydajność i są sterowane komputerowo. Rzeczywiście będziemy potrzebowali tu więcej inżynierów mechaników, informatyków i automatyków niż stolarzy – tłumaczy Jerzy Chałaj, prezes zarządu spółki Zorka w Jeleniej Górze.

– Technologia, która została zainstalowana, jest niezwykle nowoczesna, neutralna dla środowiska, używamy bowiem farb ekologicznych: rozcieńczalnych wodnych i UV. Obróbka maszynowa odbywa się na centrach obróbczych, na poszczególnych etapach jest to kontrolowane i sprawdzane. Wyposażenie skredytowała IKEA. Zawarliśmy bowiem umowę, zgodnie z którą Zorka miała wybudować halę, a IKEA miała pożyczyć nam pieniądze na maszyny, dzięki czemu będziemy mogli dostarczać im dwa razy więcej towarów niż obecnie. Wszystkie maszyny kosztowały 3,5 mln euro. To była propozycja nie do odrzucenia – dodał prezes Chałaj.

Teraz Zorka kończy montaż maszyn, przeprowadza próby technologiczne. Pierwsza produkcja, która będzie uruchamiana etapami, rozpocznie się za tydzień.

– Po kolej będziemy uruchamiać poszczególne maszyny. W międzyczasie będziemy przenosić wyroby, które obecnie produkujemy w starych zakładach. Jesteśmy w trakcie negocjacji z firmą IKEA trzech wyrobów w dużych seriach: łóżka, szafki i rozkładanego stołu do salonu – mówi prezes Zorki.

Pełną parą produkcja ma ruszyć nie wcześniej niż za dwa, trzy miesiące, a wytworzone meble trafią do sklepów IKEA na całym świecie. Nie będą jednak oznakowane nazwą firmy Zorka, ale określonym kodem dostawcy.
Pierwszych piętnastu pracowników już przyjęto na próbę, 1 sierpnia br. przedstawiciele Zorki spotkają się z potencjalnymi kandydatami na giełdzie w urzędzie pracy w Jeleniej Górze.

– Docelowo, kiedy produkcja ruszy pełną parą, potrzebne będzie 120 osób, począwszy od sprzątaczek, ogrodnika, operatorów wózków widłowych, ludzi do odbioru materiałów na liniach lakierniczych, operatorów, a skończywszy na ludziach z większa wiedzą np. do obsługi centrów obróbczych itp. – zapowiada Jerzy Chałaj.

Decyzja o lokalizacji nowego zakładu, którego sercem jest nowoczesna lakiernia, zapadła w 2010 roku. Budowa rozpoczęła się w listopadzie 2010 roku. Prezes Zorki podkreślał, że inwestycja była realizowana niezwykle szybko, w czym pomogło miasto, które przeprowadziło procedurę wydania pozwolenia na budowę, nie w ciągu 900 dni, jak to odbywa się w różnych miastach w Polce, ale w ciągu trzech miesięcy.

Zorka ma obecnie trzy zakłady, w Cieplicach, Sobieszowie i nowowybudowany w rejonie ul. Objazdowej. Firma zatrudnia 250 osób. Z firmą IKEA współpracuje od 1980 roku. Jak zapewniają prezesi ma dobą kondycję finansową i nie ma żadnych zaległości. Roczna wartość sprzedaży w tej firmie to około 44,5 mln zł. W 2010 roku firma wyprodukowała ok. 282 tys. sztuk mebli, dziennie zakład opuszczało więc 1120 sztuk gotowych wyrobów.

- Spółka stawia przede wszystkim na jakość, a po drugie na szybką reakcję na potrzeby rynku, by meble z Polski zdążyły do sklepów na całym świecie. Drewno kupujemy w okolicznych lasach. Jest ono suszone we własnych suszarniach i przebierane w jednym z naszych zakładów. Tak zorganizowany proces wytwarzania półfabrykatów pozwala naszej firmie konkurować z innymi producentami mebli – wyjaśnił prezes spółki.

Zorka jako niewielki, prywatny zakład powstała w 1946 roku. Po negocjacjach w 1950 roku została przekształcona w spółdzielnię i nosiła zawsze to samo miano „Zorka”, które nadał jej pierwszy właściciel nawiązując do imienia swojej żony. W 2007 roku firma została przekształcona w spółkę, a wszyscy członkowie spółdzielni objęli w niej udziały. W ostatniej dekadzie sprzedaż wyrobów Zorki zwiększyła się z 4,6 mln (w 2000 roku) do 44,5 mln zł (w 2010 roku).

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (70) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group