Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Sobota, 17 stycznia
Imieniny: Antoniego, Jana
Czytających: 10613
Zalogowanych: 45
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Jelenia Góra: Tryskają brudem

Poniedziałek, 30 kwietnia 2007, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 30 kwietnia 2007, 9:13
Autor: TEJO
Jelenia Góra: Tryskają brudem
Fot. Dudyński
Zamiast promować miasto sypią się, straszą bałaganem i bohomazami wymalowanymi sprejem.

To fontanny jeleniogórskie, mimo wiosennego sezonu wciąż jeszcze nieczynne. Wodotryski na pewno nie są chlubą dla stolicy Karkonoszy. A mogłyby być. W innych miastach na ich tle fotografują się turyści, u nas – wyglądają kompromitująco.

Plac Ratuszowy i zabytkowa rzeźba Neptuna pochodząca z XVIII wieku to chyba najbardziej znana jeleniogórska fontanna, symbol miasta, który od niemal połowy XIX wieku stoi w miejscu dawnej studni przy ratuszu. Jeszcze nie działa.
– Jak włączą wodę, niecka wodotrysku od razu zapełnia się papierami i brudami – mówi Jakub Andrzejewski, pobliski mieszkaniec. Fontannę traktują jak kosz na śmieci nie tylko jeleniogórzanie. Turyści pozwalają na to dzieciom, które w gorące dni taplają się w brudnej wodzie niecki.
Do tego napisy farbą w spreju na obramowaniu. Bohomazów nie brakuje zresztą na całym placu Ratuszowym. Starsi jeleniogórzanie pamiętają czasy, kiedy w fontannie pływały złote karasie. Na ich powrót nie ma co liczyć. – I tak należy się cieszyć, że wandale nie niszczą zabytkowego Neptuna – mówi pan Jakub.

Centrum Cieplic, plac Piastowski. W rogu blisko domu zdrojowego stoi „suchy” wodotrysk, uratowany przez Stowarzyszenie Miłośników Cieplic w trakcie remontu nawierzchni placu. Planiści zapomnieli o fontannie i miała zniknąć z Cieplic. Została, ale wody w niej nie ma. Misy są od czasu do czasu niszczone farbą. – Przydałoby się, aby wodotrysk uruchomiono. Zawsze dodaje to uroku – mówią turyści, którzy zatrzymali się na piwo w pobliskim ogródku.

Obraz nędzy i rozpaczy: tak można określić cieplicką Wenus, największą fontannę w uzdrowisku, mieszczącą się na skwerze przy pawilonie Edward w Parku Zdrojowym. To miejsce, w którym odpoczywają kuracjusze z całej Polski.
Wywożą nieciekawe wrażenia: Wenus od kilku lat nie ma nosa, ktoś rozwalił granitowe obramowanie niecki. – No i w sezonie też jest tu brud – mówi Alina Składowska, często przebywająca w Cieplicach na kuracji.

Olbrzymia niecka z fontanną straszy także na rogu ulic Wojska Polskiego i Wolności w Jeleniej Górze. Pozostałość po czasach propagandy sukcesu. Na dnie niecki – zeszłoroczny szlam. Do tego smród z pobliskiego pijawnika. Od czasu do czasu jakiś złomiarz ukradnie metalowe dysze, którymi w sezonie płynie woda. – Kiedyś tak źle to nie wyglądało. W nocy fontanna była iluminowana. Siadaliśmy na ławeczce, aby tu odpocząć w cieniu drzew – mówi pan Tadeusz z ulicy Prusa.
Teraz miejsce to jest okupowane przez młodych amatorów ekstremalnego jeżdżenia na desce i rowerze, którzy wykorzystują marmurowe powierzchnie do ćwiczeń.
Wieczorami bywa niebezpiecznie. – Rozmaity element wyłazi z pobliskiego lokalu, a pod delikatesami stają hordy wyrostków, którzy bez powodu zaczepiają ludzi – dodaje mieszkaniec.

Inna fontanna, kamienisty twór na rogu ulic 1 Maja i Wojska Polskiego od lat nie działa. Na skwerku siadają tylko pobliscy amatorzy tanich win i nalewek. Z cokołów fontanny sypią się kamienie. Stoi na gruncie przeznaczonym do sprzedaży. Chętnych brak, a fontanna nadaje się tylko do wyburzenia. W planach była w tym miejscu lokalizacja dla hotelu.

Tą fontanną nikt się nie zaopiekuje. W przetargu rozpisanym przez miasto dotyczącym konserwacji i eksploatacji miejskich wodotrysków ujęto tylko obiekty z placu Ratuszowego, ulicy Wolności oraz cieplickiego Parku Zdrojowego. Mają być posprzątane i uruchomione jeszcze przed sezonem wakacyjnym. Nie przewiduje się poważniejszych modernizacji.

Ogłoszenia

Czytaj również

Sonda

Jaki masz stosunek do zbiórek, akcji charytatywnych?

Oddanych
głosów
504
Staram się pomagać wszystkim
31%
Pomagam tylko osobom, które znam
36%
Nie biorę udziału w taki akcjach
33%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
15 błędów zimowej jazdy, które niszczą silnik
Rozmowy Jelonki
Zwierzęta boją się huku petard 100 razy bardziej niż człowiek
 
Pogoda
Wracają ujemne temperatury
 
Kilometry
Czy można przejeżdżać przez skrzyżowanie na pomarańczowym świetle?
 
Karkonosze
Śmierć za śmiercią na Śnieżce
 
Teatr im. Norwida
Orwellowski „1984” na scenie Teatru Norwida
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group