• Czwartek, 19 września 2019
  • Godz. 2:23
  • Imieniny: Konstancji, Januarego, Teodora
  • Czytających: 3718
  • Zalogowanych: 3
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Tryskają brudem

Wiadomości: Jelenia Góra
Poniedziałek, 30 kwietnia 2007, 0:00
Aktualizacja: Poniedziałek, 30 kwietnia 2007, 9:13
Autor: TEJO
Fot. Dudyński
Zamiast promować miasto sypią się, straszą bałaganem i bohomazami wymalowanymi sprejem.

To fontanny jeleniogórskie, mimo wiosennego sezonu wciąż jeszcze nieczynne. Wodotryski na pewno nie są chlubą dla stolicy Karkonoszy. A mogłyby być. W innych miastach na ich tle fotografują się turyści, u nas – wyglądają kompromitująco.

Plac Ratuszowy i zabytkowa rzeźba Neptuna pochodząca z XVIII wieku to chyba najbardziej znana jeleniogórska fontanna, symbol miasta, który od niemal połowy XIX wieku stoi w miejscu dawnej studni przy ratuszu. Jeszcze nie działa.
– Jak włączą wodę, niecka wodotrysku od razu zapełnia się papierami i brudami – mówi Jakub Andrzejewski, pobliski mieszkaniec. Fontannę traktują jak kosz na śmieci nie tylko jeleniogórzanie. Turyści pozwalają na to dzieciom, które w gorące dni taplają się w brudnej wodzie niecki.
Do tego napisy farbą w spreju na obramowaniu. Bohomazów nie brakuje zresztą na całym placu Ratuszowym. Starsi jeleniogórzanie pamiętają czasy, kiedy w fontannie pływały złote karasie. Na ich powrót nie ma co liczyć. – I tak należy się cieszyć, że wandale nie niszczą zabytkowego Neptuna – mówi pan Jakub.

Centrum Cieplic, plac Piastowski. W rogu blisko domu zdrojowego stoi „suchy” wodotrysk, uratowany przez Stowarzyszenie Miłośników Cieplic w trakcie remontu nawierzchni placu. Planiści zapomnieli o fontannie i miała zniknąć z Cieplic. Została, ale wody w niej nie ma. Misy są od czasu do czasu niszczone farbą. – Przydałoby się, aby wodotrysk uruchomiono. Zawsze dodaje to uroku – mówią turyści, którzy zatrzymali się na piwo w pobliskim ogródku.

Obraz nędzy i rozpaczy: tak można określić cieplicką Wenus, największą fontannę w uzdrowisku, mieszczącą się na skwerze przy pawilonie Edward w Parku Zdrojowym. To miejsce, w którym odpoczywają kuracjusze z całej Polski.
Wywożą nieciekawe wrażenia: Wenus od kilku lat nie ma nosa, ktoś rozwalił granitowe obramowanie niecki. – No i w sezonie też jest tu brud – mówi Alina Składowska, często przebywająca w Cieplicach na kuracji.

Olbrzymia niecka z fontanną straszy także na rogu ulic Wojska Polskiego i Wolności w Jeleniej Górze. Pozostałość po czasach propagandy sukcesu. Na dnie niecki – zeszłoroczny szlam. Do tego smród z pobliskiego pijawnika. Od czasu do czasu jakiś złomiarz ukradnie metalowe dysze, którymi w sezonie płynie woda. – Kiedyś tak źle to nie wyglądało. W nocy fontanna była iluminowana. Siadaliśmy na ławeczce, aby tu odpocząć w cieniu drzew – mówi pan Tadeusz z ulicy Prusa.
Teraz miejsce to jest okupowane przez młodych amatorów ekstremalnego jeżdżenia na desce i rowerze, którzy wykorzystują marmurowe powierzchnie do ćwiczeń.
Wieczorami bywa niebezpiecznie. – Rozmaity element wyłazi z pobliskiego lokalu, a pod delikatesami stają hordy wyrostków, którzy bez powodu zaczepiają ludzi – dodaje mieszkaniec.

Inna fontanna, kamienisty twór na rogu ulic 1 Maja i Wojska Polskiego od lat nie działa. Na skwerku siadają tylko pobliscy amatorzy tanich win i nalewek. Z cokołów fontanny sypią się kamienie. Stoi na gruncie przeznaczonym do sprzedaży. Chętnych brak, a fontanna nadaje się tylko do wyburzenia. W planach była w tym miejscu lokalizacja dla hotelu.

Tą fontanną nikt się nie zaopiekuje. W przetargu rozpisanym przez miasto dotyczącym konserwacji i eksploatacji miejskich wodotrysków ujęto tylko obiekty z placu Ratuszowego, ulicy Wolności oraz cieplickiego Parku Zdrojowego. Mają być posprzątane i uruchomione jeszcze przed sezonem wakacyjnym. Nie przewiduje się poważniejszych modernizacji.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~Sobieszowianin 30-04-2007 9:17
Przecież na Placu Ratuszowym są kamery przemysłowe, które monitorują Plac Ratuszowy 24h/dobę. Takiego czegoś, jak to ma miejsce na Placu Ratuszowym, który jest najpopularniejszą "miejscówką" w Jeleniej Górze nie powinno mieć miejsca. Może by tak Szanowni radni jeleniogórscy zastanowiliby się poważnie nad istnieniem Straży Miejskiej w Jeleniej Górze?
~... 30-04-2007 10:11
czesto przechodzę prze Plac Ratuszoy o różnej porze dnia. Nie przypominam sobie żebym widziała kogoś sprzatajacego czy to godzina 7.15, 13.00 czy 22.00. W innych miastach w ciagu dnia widać sprzatajacych.
~ohrn 30-04-2007 12:04
ja codziennie przechodze przez ratusz i wiem że sa ekipy sprzatające tylko nie o 7 ale wczesniej. Nikogo wtedy nie ma na ulicach no chyba że ja
~ania 30-04-2007 12:07
A co z fontanną w Sobieszowie? Jest tylko jej pozostałość - niestety (w parku obok starego OTL)
~pytanie 30-04-2007 12:08
I znowu wyszło na to, że Straż Miejska nic nie robi. Nie upilnowali! A swoją drogą to może ktos wie co wandal niszczy znak drogowy (przejście dla pieszych przy małym parkingu koło Parku Norweskiego) ,który jest notorycznie niszczony. Podziwiam tu słuzby odp. za ustawianie znaków - na przestrzeni dwóch lat to juz chyba z 6 lub 7 znak jest tam ustawiany. Czy to jest test na wytrwałość?
~rs 30-04-2007 17:03
A w Cieplicach zapomnieli o fontannie, czy ci planiści widzieli ten plac? Chyba wszystkie projekty remontów dróg o placów w Jelenie Górze zostały opracowane na podstawie zdjęć lotniczych lub satelitarnych; tak przystają do rzeczywstości...
~Cudze chwalicie, swego nie znacie? 30-04-2007 21:43
Najlepsze to sa te poczwarki browarki ogrodkowe czy jak tam, to dopiero ozdoba i chluba stolicy Karkonoszy. Przepiekny zabytkowy plac ratuszowy nie dostaje uroku z tymi smierdzacymi oplotkami. To tak jak kiedys w latach 70-tych byl Browarek a obok oblepiony szalet bez drzwi, nigdy nie sprzatany. Klienci czlapali wezykiem dwukierunkowo. Kibel/kufel i tak w kolko. Zeby przejsc obok trzebabylo miec dobry sprint i silne palce aby zacisnac nos. Bleee, bleee. Wyobrazam sobie ze to najlepsza fotka dla turysow zagranicznych.
~Groszowa 30-04-2007 22:10
Hmm...Na górze groszowej notorycznie niszcone jest lustro pokazujące,że można przejść przez ulice,a co lepsza notorycznie jest niszczone, wciagu 4 miesięcy było zmieniane 8 razy :) Ale to wkąńcu groszowa :) nie ma co sie dziwić
~Groszowa:) 1-05-2007 0:29
Co znowu na Groszową:P akurat tego nie niszcza ludzie z groszowej tylko jakieś Debile Z Kasprowicz;P " oczywiscie bez urazy dla Kasprowicz od strony PWB:) "

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group