Poniedziałek, 14 czerwca
Imieniny: Elizy, Michała
Czytających: 4050
Zalogowanych: 3
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Region: Tragiczna historia miłosna z Ciszycy

Środa, 18 lipca 2012, 8:01
Aktualizacja: 8:03
Autor: Agrafka
Region: Tragiczna historia miłosna z Ciszycy
Fot. Archiwum
W przeddzień prapremiery opery „Faust”, zaplanowanej na 15 sierpnia, w Pałacu w Wojanowie zostanie wyświetlony film „Pruska miłość”, poświęcony nieszczęśliwej historii miłosnej córki Antoniego Radziwiłła – twórcy muzyki do opery. Oprócz projekcji, na gości będą czekać 14 sierpnia także inne atrakcje: prezentacja pierwszego wydania partytury „Fausta” oraz otwarcie wystawy malarskiej Krystyny Radziwiłł–Milewskiej. Wstęp jest wolny.

Niemiecki film „Pruska miłość” to historia uczucia, które łączyło księżniczkę Elizę Radziwiłł i księcia Wilhelma – późniejszego cesarza Rzeszy Niemieckiej. Romans, który śledziła cała Europa, rozegrał się w letniej rezydencji Radziwiłłów w Ciszycy koło Jeleniej Góry. Przyjeżdżał tu książę Antoni wraz z żoną i córkami. Do pałacu, gdzie organizowano muzyczne wieczory, zjeżdżali liczni goście – arystokracja, mecenasi i twórcy sztuki. W rezydencji często pojawiał się młody książę Wilhelm, który upodobał sobie księżniczkę Radziwiłłównę. Jak pisze Dariusz Peśla: „W Ciszycy, latem 1820 r. Wilhelm wyznał Elizie swoją miłość”. Ona odwzajemniała te uczucia, niestety przeszkodą okazała się polityka. Związek następcy pruskiego tronu z polską arystokratką był w tamtych czasach nie do pomyślenia. Zakochani byli zmuszeni się rozstać.

Zdjęcia do filmu były częściowo kręcone w miejscu, w którym rozegrała się historia nieszczęśliwej miłości – w urokliwym pałacu w Ciszycy i pięknych, okolicznych plenerach. Reżyserem nakręconej w 1938 roku „Pruskiej miłości” był Paul Martin, jednak rzeczywistym twórcą produkcji był Joseph Goebbels. W ten sposób hitlerowski minister chciał wesprzeć młodą, utalentowaną aktorkę, grającą w filmie, w której był zakochany – Lidę Baarovą. Jednak Hitler nie mógł pozwolić na rozgłos romansu z czeską gwiazdą filmową. Jak pisze prof. Marek Hendrykowski: „Kinowy melodramat z historią w tle okazał się produkcją nad wyraz pechową. Został wprawdzie nakręcony i zmontowany, ale któż mógł przypuszczać, że opowiadająca romansowy epizod z dziejów pruskiej monarchii w wieku XIX „Preussische Liebesgeschichte” zostanie spisana na straty z powodów politycznych i w ogóle nie wejdzie na ekrany”. Film wszedł na ekrany niemieckich kin dopiero w 1950 roku.

Następną atrakcją wieczoru będzie prezentacja pierwszego wydania partytury „Fausta” - Partytura, według której 15 sierpnia będzie wystawiona opera w Wojanowie, pochodzi z 1835 roku i należała kiedyś do syna króla Niemiec, arcyksięcia Carla von Preußena. Kupiłem ją w jednym z antykwariatów. Jest to wydanie limitowane, ukazało się w nakładzie 81 sztuk. Jestem pewien, że spektakl operowy będzie atrakcją nie tylko dla melomanów, ale wszystkich widzów, którzy przyjadą na polską prapremierę „Fausta ” – mówi Wojciech Czemplik, dyrektor artystyczny prapremiery.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (6) Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2021 Highlander's Group