Polub Jelonkę:
Czytaj także: Wałbrzych Świdnica
Środa, 18 lutego
Imieniny: Maksyma, Szymona
Czytających: 12134
Zalogowanych: 112
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

JELENIA GÓRA: Toniemy w dzikich wysypiskach

Sobota, 20 czerwca 2009, 8:02
Aktualizacja: Niedziela, 21 czerwca 2009, 9:00
Autor: Angela
JELENIA GÓRA: Toniemy w dzikich wysypiskach
Fot. rylit
Około 70 tysięcy złotych wyda w tym roku jeleniogórski magistrat na posprzątanie dzikich wysypisk, których z każdym dniem jest coraz więcej. Ostatnio w rowie przy ulicy Zgorzeleckiej znaleziono kolejną hałdę, tym razem gruzu. Jak dowiedzieliśmy się w wydziale gospodarki komunalnej, najwięcej dzikich śmietnisk jest w Cieplicach oraz przy ogródkach działkowych.

Firma, która wygrała przetarg na usuwanie dzikich wysypisk śmieci, ma oczyścić z nich miasto do końca lipca. Ale wynika jednak z wstępnego rozeznania pracowników wydziału gospodarki komunalnej urzędu miasta i straży miejskiej, będzie miała ona pełne ręce roboty.

Śmieci porzucone przez jeleniogórzan spotkać można bowiem na każdym kroku, a wiele z nich obecnie zostało zasłonięte trawami. Jak mówi jeden z pracowników gospodarki komunalnej, najwięcej nieczystości jest w Cieplicach i to zarówno w centrum, jak i na obrzeżach. Hałdy śmieci spotkać można przy Osiedlu XX- lecia, blisko placu Piastowskiego przy wejściu do Parku Zdrojowego, na placu Kombatantów, przy ulicy Cieplickiej nieopodal dawnej owczarni, przy Jordana i innych.

W Jeleniej Górze natomiast nie brakuje nieczystości przede wszystkich przy ogródkach działkowych. Przykładem może być sterta odpadów zgromadzona przy działkach na Małcużyńskiego, Kiepury, Głowackiego czy Paderewskiego

– Często śmieci wyrzucane są w miejscach centralnych i nieopodal budynków mieszkalnych – usłyszeliśmy od pracownika wydziału gospodarki komunalnej w Jeleniej Górze. W niewielkim stopniu problem wielkogabarytowych odpadów rozwiązały akcje organizowane przez MPGK, podczas których bezpłatnie można oddać niepotrzebne już „graty”.

Niestety w dalszym ciągu jeszcze wielu jeleniogórzan woli wyrzucić stare wersalki, fotele, pralki czy lodówki w krzaki lub miejsca mniej widoczne, jak zadrzewiony teren przy ulicy Łącznej.
Często nie można ukarać sprawcy takiego działania, bo nikt nie złapał go na gorącym uczynku. Ale – czasami czujność wystarczy. – Spisaliśmy numer rejestracyjny auta, którym „śmieciarz” wywiózł gruz i zrzucił go na skarpę przy ulicy Głowackiego. Zgłosiliśmy to straży miejskiej. Sprawcę namierzono i dostał mandat w wysokości 500 złotych – mówią działkowcy z miejscowych ogródków.

Sonda

Czy będziesz płacił podatek kościelny?

Oddanych
głosów
464
Tak
20%
Nie
80%
 
Głos ulicy
Do dziś lubię marchewkę – przypomina mi dzieciństwo
 
Warto wiedzieć
Brak tej witaminy może nieodwracalnie uszkodzić wzrok
Rozmowy Jelonki
Jeden albo dwa nie zaszkodzą, ale...
 
Sudeckie hotele i schroniska PTTK
Zygmuntówka – w dwie godziny do górskiego spokoju
 
Kilometry
Ślisko na drogach – kolejne auto w rowie
 
Aktualności
"Pytanie na śniadanie" w Szklarskiej Porębie
 
Samorządy
Agnieszka Lemiszewska nowym wicestarostą karkonoskim
Copyright © 2002-2026 Highlander's Group