• Niedziela, 22 września 2019
  • Godz. 5:39
  • Imieniny: Joachima, Maurycego, Tomasza
  • Czytających: 1668
  • Zalogowanych: 1
  • Niezalogowany | Zaloguj | Rejestracja

Sztuka najnowsza w rynkowej matni

Wiadomości: JELENIA GÓRA
Sobota, 20 listopada 2010, 8:07
Aktualizacja: 8:07
Autor: Agrafka
Fot. Agrafka
W Biurze Wystaw Artystycznych, odbyło się spotkanie pt. „Promocje i kolekcjonowanie sztuki najnowszej” prowadzone przez Piotra Machłajewskiego oraz Piotra Stasiowskiego. W dyskusji uczestniczyli zaproszeni goście: Jakub Banasiak, Łukasz Gorczyca oraz Wojciech Kozłowski.

Spotkanie rozpoczęło się do prezentacji Galerii Raster oraz Galerii Kolonie. Rozmowa zbiegła na tory dotyczące krytyki artystycznej oraz roli instytucji publicznej w promowaniu sztuki w Polsce. Próbowano odpowiedzieć na pytanie, czy galerie są w stanie kreować nową jakość sztuki. Czy rynek polskiej sztuki współczesnej w ogóle istnieje, a jeśli tak to kto go stworzył? Jacy artyści na nim funkcjonują oraz jaki rodzaj artyzmu sprzedaje się najlepiej?

- W tym projekcie poruszamy najbardziej interesujące, naszym zdaniem zjawiska w sztuce współczesnej. Na wcześniejszych spotkaniach mówiliśmy o współczesnym, polskim komiksie artystycznym, będziemy również mówić o performatywności w sztuce, o kinie artystycznym. Poruszamy również tematykę działań performerów oraz warsztatów edukacyjnych. Na spotkaniu rozmawialiśmy o promocji i kolekcjonowaniu polskiej sztuki najnowszej – powiedział Piotr Machłajewski, organizator spotkania.

W dyskusji wzięło udział trzech gości: Łukasz Gorczyca z warszawskiej Galerii Raster, Jakub Banasiak z warszawskiej Galerii Kolonie oraz Wojciech Kozłowski z Biura Wystaw Artystycznych w Zielonej Górze. Dwóch z nich zaczynało swoją karierę w świecie sztuki od krytyki. Łukasz Gorczyca wraz z Michałem Kaczyńskim założyli w połowie lat 90. magazyn „Zin”, było to pismo niskonakładowe. Natomiast Jakub Banasiak przez dwa lata prowadził najbardziej poczytny blog krytyczny, związany właśnie z krytyką sztuki pod nazwą Krytykant.pl

- Generalną zasadą mojej działalności zawsze było pozostawanie wiernym swoim odczuciom oraz przekonaniom, więc jeżeli mi się coś nie podoba to należy o tym mówić wprost, w przeciwnym razie to co złe nigdy się nie poprawi. Dopóki ktoś nie podpisze swoich krytycznych słów swoim nazwiskiem, taka krytyka nie istnieje. Tym, co konstruuje tożsamość krytyka jest jego wiarygodność, recenzja jest ważna w kontekście innych tekstów tego samego krytyka. Dzięki temu odbiorca zaczyna uczyć się jego sposobu myślenia i ma możliwość podążania za jego rozwojem światopoglądowym na temat sztuki. Lubię czytać teksty autora, któremu ufam. Takim pisarzem jest dla mnie Przemysław Czapliński - wyznał Łukasz Gorczyca.

Wydarzenie to wchodzi w skład całorocznego projektu Transfuzje, który jest finansowany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Miasta Jelenia Góra.

Ogłoszenia

Czytaj również

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2019 Highlander's Group