Piątek, 23 października
Imieniny: Marleny, Seweryna
Czytających: 5533
Zalogowanych: 6
Niezalogowany
Rejestracja | Zaloguj

Świąteczne stragany z niemiecką nutką

Wiadomości: Region Jeleniogórski
Poniedziałek, 17 grudnia 2007, 8:35
Aktualizacja: 8:36
Autor: MAR
Fot. MAR
Po raz drugi w ciągu dwóch tygodni w pałacu w Łomnicy w minioną niedzielę odbył się świąteczny kiermasz, podczas którego kupić można było potrawy, ozdoby, napoje. To wszystko, co przyda się na święta ale również po świętach.

Jak powiedziała organizatorka kiermaszu i właścicielka pałacu Łomnica, Elizabeth von Küstter, w salach i na zewnątrz stanęło ponad 50 stoisk. Kupić można było kozie sery, ciasta, ciasteczka, ozdoby choinkowe, miody i wyroby z nich, domowe wina i nalewki.

Najwięcej stoisk oferowało świąteczne ozdoby i rzeczy ładne, niekoniecznie związane ze świętami. Były aniołki jako choinkowe ozdoby, żywe świerki z lasów nadleśnictwa Kowary czy pięknie zdobione kryształy.
Jak zawsze w kiermaszach organizowanych w Łomnicy licznie uczestniczyli Niemcy z Görlitz i innych przygranicznych miejscowości. Kolejne spotkanie w Łomnicy odbędzie się z okazji świąt wielkanocnych.

Ogłoszenia

Czytaj również

Komentarze (9) Dodaj komentarz

~nika 17-12-2007 8:48
Jak zwykle piszecie po czasie !!!!
~ do ,,nika,, 17-12-2007 14:51
,,NIKU,, Trzeba umieć czytać plakaty na mieście i w gazetach , słuchać radia itp.Jak ktoś jest ignorantem to..Można mieć żale już tylko do samego siebie. Dlaczego Pani z Pałacu tak oszczędza ? można było napalić trochę w kominkach - ijuż inna atmosfera , a nie zimny wychów.Pozdrawiam Panią Von Elizabett.Tylko oszczędnością można dojść tylko do tego - POZDRAWIAM
~```kolo 17-12-2007 17:09
to nie oszczędność-to sknerstwo
piipi 17-12-2007 19:29
<i> regulamin złamany </i>
~do oszczednej 17-12-2007 20:51
To prawda co piszesz z doswiadczenia. Oszczednosc w slowach a tyle konkluzji, az dziw bierze.
piipi 17-12-2007 21:32
.....do 14:51 ,....a moze Ela von Küster ma zatkany komin przez sw.Mikolaja, ktory z tego komina nie zdazyl wyleciec........
~Kmiotek 17-12-2007 22:45
Czy takie imprezy są promocją, czy "darciem skóry"? Najwięksi komputerowcy w Jeleniej - sprzedają sery w "promocyjnej" cenie 40,- za kg. I są do tego zupełnie nieprzygotowani miotając się w chaosie zgromadzonych gomułek. Pan produkujący domowe wina - wciska je od 25,- do 35,- za butelkę (czyli za tyle ile kosztuje francuski, lub kalifornijski wyrób bardzo dobrej jakości). Kawałek kiełbasy z grilla kosztuje 7,- a za pół kubka cienkiego podgrzanego wina płacimy 8,-. Jedna okrągła, szklana bombka to koszt 10,- I to wszystko przy uprzejmości organizatorki, która nie wzięła od wystawców nawet złotówki?? Brawa dla p. Elizabeth, ale gwizdy dla reszty sępów... Najlepsze życzenia powrotu rozumu i zrozumienia dla świątecznej atmosfery przed następną edycją.
piipi 18-12-2007 8:58
......cicho,cicho bez krytyczki,bo Pani z lomnickich Dobr wyjedzie i bedzie po sasiedzie......
piipi 18-12-2007 9:48
....to jeszcze Piipi,tak powazni ,kupilam tam interesujaca ksiazke-katalog"Dolina Zamkow i Ogrodow.Kotlina Jeleniogorska-wspolne dziedzictwo.Przeszlosc naszych obecnych ziem odzyskanych byla przez dlugi czas -milczeniem.Ksiazka ta pieknie ilustrowana daje wystarczajaca odpowiedz na to milczenie.I tylko krotki cytat z tej ksiazki"Co kiedys bylo , juz nie powroci.To co nastapi,moze zapomniane przywrocic"

Dodaj komentarz

Zaloguj
0/1600

Czytaj również

Copyright © 2002-2020 Highlander's Group